Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

11 lat więzienia dla rodziców skatowanej dziewczynki podrzuconej do autobusu

Plan zakładał, że jadąca z dzieckiem matka w pewnym momencie zacznie wzywać pomocy do rzekomo nagle znieruchomiałej dziewczynki.

Rosalin Baker, 25, i Jeffrey Wiltshire, 52
Rosalin Baker, 25, i Jeffrey Wiltshire, 52

Dwudziestopięcioletnia Rosalin Baker wraz z partnerem, Jeffreyem Wiltshirem mającym 52 lata, doprowadzili do śmierci szesnastotygodniowej córeczki Imani. Dziecko miało złamania czaszki, ponad 40 złamań żeber oraz uszkodzenie nadgarstka - mimo tego para doszła do wniosku, że uda im się zainscenizować śmierć dziecka w autobusie.

Mieszkający w Manor Park rodzice zostali oczyszczeni z zarzutu morderstwa, w sądzie utrzymał się jedynie zarzut doprowadzenia do śmierci dziecka. Para znalazła leżącą bez życia córeczkę w jej łóżeczku. Kobieta założyła nosidełko, w którym mężczyzna umieścił dziecko. Wsiadła tak do autobusu linii 25, gdzie po około 20 minutach wszczęła alarm, krzyczała, że jej dziecko przestało oddychać. Nagranie z monitoringu pokazuje, że kiedy przybyli na miejsce ratownicy zajmowali się dzieckiem, matka beznamiętnie bawiła się telefonem.

Kobieta z dzieckiem w autobusie / metropolitan police

Sędzia podkreślał, że takie urazy nie mogły powstać w krótkim czasie, określił, że dziewczynka była "torturowana", jej życie musiało być pasmem udręki. Rodzice nawzajem obwiniali się o jej śmierć - matka wskazywała, że to Wiltshire zmusił ją do wejścia do autobusu z martwym dzieckiem. Kobieta z kolei opisywała partnera jako gwałtownego i uzależnionego od narkotyków.

Kiedy Jeffrey Wilthsire odprowadził Rosalin Baker na autobus kamera uchwyciła, jak pokazuje jej uniesiony kciuk, co pokazuje poniższa stopklatka. Oboje zostali skazani na 11 lat pozbawienia wolności.

11 lat więzienia dla rodziców skatowanej dziewczynki podrzuconej do autobusu

Tagi: Dziecko



Komentarze



Bieżące wydarzenia

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama