mieszkasz w londynie banner

4-latka zmarła - nafaszerowana narkotykami przez mamę i jej chłopaka Zdjęcia (13)

Dziecko było przeszkodą na drodze miłości uzależnionej i dilera

4-latka zmarła - nafaszerowana narkotykami przez mamę i jej chłopaka
4-latka zmarła - nafaszerowana narkotykami przez mamę i jej chłopaka

4-letnia Poppy Widdison, która zmarła w czerwcu 2013 miała we krwi ketaminę, heroinę, metadon i diazepam. Wyszło na jaw, że matka zachęcała dziecko i karmiła je proszkami - bo uważała małą za niedogodność w jej relacji z chłopakiem, dilerem narkotyków.

Poppy zmarła w wyniku zatrzymania akcji serca. Do jej śmierci doszło w domu Johna Ryttinga, partnera jej matki-narkomanki Michali Pyke. Po długich przygotowaniach, sprawa toczy się teraz przed Hull Crown Court, gdzie matkę i jej partnera oskarżono m.in. o znęcanie się nad córką.

Testy wykonane w postępowaniu przygotowawczym potwierdziły, że Poppy była faszerowana różnymi mieszankami narkotyków przez przynajmniej 6 miesięcy przed śmiercią. W skład koktajli odurzających wchodziły najcięższe narkotyki klasy A - w tym m.in. heroina, metadon czy ketamina. Przed sądem już w trakcie rozprawy otwierającej ujawniono wiadomości wymieniane przez parę zajmującą się dzieckiem, w której wymieniali oni informacje o tym, czym tym razem odurzyli małą, żeby położyć ją spać. Prokurator powiedział: - Z smsów jasno wynika, że para chciała tylko wieść swoje zakochane życie i cieszyć się sobą, a nie zajmować małym dzieckiem, które tylko im przeszkadzało.

Choć narkotyki nie były bezpośrednią przyczyną śmierci dziecka - ta pozostaje nieznana - to bez wątpienia można stwierdzić, że Poppy zmarła w wyniku złego traktowania i długotrwałego zaniedbania. W domu pary w Grimsby znaleziono wielkie ilości narkotyków, fałszywych recept i nielegalnych leków.

Oboje przyznali się do okrucieństwa względem dziecka. Matkę uznano też podejrzaną emocjonalnego znęcania się nad dziewczynką - na podstawie zeznań sąsiadów. Mężczyzna zaprzeczył, że podawał dziecku jakiekolwiek narkotyki i stwierdził, że ciężko przeżył jej śmierć. Podobnie matka - nie potwierdza, że podawała dziecku jakiekolwiek narkotyki i nie wie, jak to się stało, że dziecko miało je we krwi. Nie przyznaje się też do przemocy fizycznej względem dziewczynki. 

Para stanęła też przed zarzutami w związku z importem i rozprowadzaniem narkotyków. Sprawa jest w toku.

Tagi: Dziecko



Komentarze



Podobne artykuły


Bieżące wydarzenia

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama