Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

8 ataków w 9 dni - zboczeniec z Clapham przed sądem Zdjęcia (1)

Do napaści na kobiety dochodziło w okolicach Clapham i Brixton Hill

8 ataków w 9 dni - zboczeniec z Clapham przed sądem
8 ataków w 9 dni - zboczeniec z Clapham przed sądem

Wielokrotny napastnik seksualny stanie przed sądem w związku z 9-dniową serią ataków w południowym Londynie. W tym czasie napadł aż 8 kobiet w rejonie Clapham i Brixton Hill.

Policja ostatecznie zidentyfikowała agresora jako 28-letniego Mehdiego Midani, który zaatakował 8 razy, jednak w jednym przypadku spłoszył się i uciekł zanim doszło do napastowania seksualnego.

Do pierwszej napaści doszło 22 października o 21:05, kiedy Midani śledził 32-letnią kobietę wzdłuż Trent Road w Brixton. W pewnym momencie osaczył ofiarę i włożył jej ręce pod sukienkę. Wkrótce potem zdarzyły się dwie napaści w jedną noc. 35-latka została napadnięta na Arodene Road w Clapham, a godzinę później dopadł kolejną kobietę, która wchodziła do własnego domu. Drugą z tych napaści zarejestrowały kamery CCTV 

28 października Midani zaatakował ponownie - 4 razy w ciągu 4 godzin, w różnych punktach Brixton. Jedną z ofiar była 31-letnia kobieta, którą napastnik wciągnął pomiędzy bloki przy Sudbourne Road i tam seksualnie napastował. Wtedy policja rozpoczęła publiczne poszukiwania - opublikowano wizerunek mężczyzny i ostrzeżono kobiety w okolicy.

Pomimo tego Midani zaatakował raz jeszcze - na Edithna Street osaczył kobietę i zaczął dotykać jej pośladków i ud. Uciekł dopiero wtedy, gdy kobiecie udało się krzyknąć o pomoc.

Mehdi Midani został aresztowany 2 listopada na Brixton Hill. Dziś stanął przed London Crown Court, gdzie postawiono mu zarzuty 7 ataków na tle seksualnym, jednej zwykłej napaści oraz 6 przypadków molestowania seksualnego. Wyrok zapadnie 26 maja.



Komentarze

Radek Hmmm, wygląda jak typowy Anglik...


Podobne artykuły


Bieżące wydarzenia

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama