Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

Braki awokado w Nowej Zelandii wywołały falę zbrodni

Wzrost cen spowodowany dużymi brakami awokado kusi do odbierania innym owoców (pracy) przemocą.

PixaBay / Braki awokado w Nowej Zelandii wywołały falę zbrodni
PixaBay / Braki awokado w Nowej Zelandii wywołały falę zbrodni

Ciągły wzrost zapotrzebowania na awokado na świecie w połączeniu z brakami zaopatrzenia doprowadził do dużego wzrostu cen. Mieszkańcy Nowej Zelandii, którzy nie wierzą w istnienie sumienia, wyczuli okazję do zrobienia interesu. Tak powstał czarny rynek awokado, na którym jeden mały owoc kosztuje 2-3 funty.

Słabe zbiory w ubiegłym roku sprawiły, że w tym złodzieje nie zasypiają gruszek w popiele i kradną już mocno niedojrzałe owoce. Scenariusz jest zawsze podobny - podjeżdżają samochodem dostawczym, przebijają się przez ogrodzenie do sadu, po czym ładują pełną pakę i uciekają. Wskutek tego na rynek trafiają owoce niedojrzałe, a także świeżo opryskane szkodliwymi dla ludzi substancjami.

Póki co odbyło się co najmniej 40 takich kradzieży na dużą skalę, jeśli właściciel ma szczęście i nakryje złodziei porzucają oni łup w formie stosu owoców na kocu lub płachcie. Z jednej strony - trud zebrania został wykonany za właściciela, z drugiej jednak daje to plony o niskiej jakości.

Przewidywane zbiory w tym roku są dużo wyższe niż w ubiegłym, to powinno samoczynnie rozwiązać sytuację - dla taniego awokado nikt nie będzie ryzykował więzienia. Liczba chętnych do jedzenia awokado rośnie bardzo szybko nie tylko w Nowej Zelandii - Wielka Brytania w ubiegłym roku zwiększyła import tych owoców o 58%.



Komentarze



Bieżące wydarzenia

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama