mieszkasz w londynie banner

Dziś początek strajku - dotknie 500 000 pasażerów

Takiego chaosu komunikacyjnego nie było od dekady

Dziś początek strajku - dotknie 500 000 pasażerów
Dziś początek strajku - dotknie 500 000 pasażerów

Dziś rano rozpoczął się strajk kolei, który potrwa aż 72 godziny, odcinając niektórych podróżnych od jakiejkolwiek możliwości dotarcia do pracy czy szkoły. Strajk dotknie w sumie 500 000 pasażerów i będzie najgorszym przestojem w angielskim transporcie publicznym od przynajmniej dekady.

Tym razem problemem nie jest jedynie ograniczenie środków transportu, ale również rosnąca frustracja tych, którzy kupili na nie bilety. Na platformach kolejowych i stacjach w całym kraju wybuchają dziś częściej niż zwykle kłótnie, a nawet bójki. Wiadomo też, że dziś rano zdarzyło się przynajmniej kilka przypadków omdleń w przepełnionych wagonach pociągów Southern Rail, które jednak kursowały.

Strajk po raz kolejny dotyczy sporu w sprawie pociągów operowanych jedynie przez maszynistów i ograniczenia roli konduktorów. Za organizacją protestów stoją związki zawodowe Aslef oraz RMT. W zeszłym tygodniu spółka GTR przegrała - mimo wcześniejszych pozytywnych rezultatów - z wnioskiem o sądowe ustalenie strajków jako nielegalnych względem europejskich praw konsumenta i wolności przemieszczania się. Niestety, sąd tym razem uznał strajki za legalne i uzasadnione.

Ponad pół miliona pasażerów nie będzie mieć możliwości skorzystania z transportu, albo będzie zmuszonych dłużej oczekiwać na i tak przepełnione pociągi. Wielu z nich nie ma dostępu do alternatywnych form transportu, bo Southern Rail jest głównym operatorem w ich okolicach. Część pasażerów narzeka na konsekwencje zawodowe, jakie powoduje strajk - ludzie spóźniają się do pracy albo muszą płacić za taksówki. Niektórzy pracodawcy musieli z własnej kieszeni zafundować wynajęcie samochodów dowożących pracowników.

Głównym argumentem pracowników przeciwko redukcji roli konduktora, jest bezpieczeństwo - twierdzą, że jeśli w pociągu nie ma konduktora, nikt nie czuwa ani nie reaguje na zagrożenia. Charles Horton z Govia Thameslink Railway dementuje i nazywa strajk niepotrzebnym i niesłusznym: - Użycie pociągów operowanych wyłącznie przez maszyniste jest zupełnie bezpieczne - zarówno na naszych serwisach, jak i wszędzie indziej. Już od dawna co trzeci pociąg jeździ bez konduktora.

Strajki potrwają dziś i jutro - w środę 14. grudnia, będą kontynuowane w piątek 16-go.

Następne odbędą się:

  • 19 - 20 grudnia (zamiast 23 i 24 grudnia)
  • 31 grudnia - 2 stycznia
  • 9 - 14 stycznia

Tagi: Transport



Komentarze



Podobne artykuły


Bieżące wydarzenia

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama