Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

Kobieta była tak pijana, że weszła do złego domu i zaatakowała właścicielkę Zdjęcia (1)

Pobiła i podrapała lokatorkę, a potem spadła ze schodów - nokautując samą siebie.

Kobieta była tak pijana, że weszła do złego domu i zaatakowała właścicielkę
Kobieta była tak pijana, że weszła do złego domu i zaatakowała właścicielkę

30-letnia Stacey Bunyan weszła do mieszkania obcych kobiet, w którym zaatakowała starszą kobietę i próbującą ją obronić córkę. Potem spadła ze schodów i potłukła się - wtedy okazało się, że kobieta była tak pijana, że pomyliły jej się domy.

Do zajścia doszło we wrześniu ubiegłego roku. Pijana kobieta weszła do domu dalszej sąsiadki około 2:00 w nocy. Widząc obcą kobietę - postanowiła oczyścić terytorium i ukarać ją za stawanie jej na drodze. Młoda matka zaatakowała kobietę, a potem jej 20-letnią córkę. Bunyan między innymi wyrwała garść włosów Emily Campbel, rozcięła jej wargę i ugryzła ją w twarz. 20-latka musiała udać się do Paisley’s Royal Alexandra Hospital na dezynfekcję ran.

Właścicielka opowiada o zdarzeniu: - Moja mama ma raka, nie może się bronić. Nie widziałyśmy tej kobiety nigdy przedtem, a tu nagle ona wchodzi do naszego domu o 2:00 nad ranem i odmawia wyjścia. Zaatakowała mnie jak zwierzę. Przewróciła mnie na ziemię i jeszcze się na mnie położyła. Na szczęście dla nas - następnie straciła równowagę i spadła ze schodów. 

Zaalarmowani hałasem sąsiedzi z tego samego bloku byli świadkami ostatniego etapu ataku i widzieli, jak Bunyan kopie sąsiadkę w twarz oraz spada ze schodów - wszyscy zgodnie stwierdzili, że kobieta była skrajnie pijana. 

Bunyan wczoraj przyznała się do ataku na Emily Campbel przed Paisley Sheriff Court, choć nie pamięta nic od czasu wyjścia z pubu, aż do przesłuchania w szpitalu. Bunyan musi zapłacić £400 grzywny oraz £400 odszkodowania dla ofiary.



Komentarze

Znaffca widać ze lachociąg klubowy


Podobne artykuły


Bieżące wydarzenia

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama