mieszkasz w londynie banner

Manchester: Najstarszy ułan Rzeczpospolitej uhonorowany

Najstarszy ułan Rzeczpospolitej, Stefan Mustafa Abramowicz został uhonorowany Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski – Polonia Restituta w konsulacie RP w Manchesterze.

Fot. Xenia Jacoby i Konsulat RP
Fot. Xenia Jacoby i Konsulat RP

Sekretarz Stanu, prof. Krzysztof Szczerski wręczył w imieniu prezydenta Polski Andrzeja Dudy Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski - Polonia Restituta oraz dokonał awansu na stopień porucznika, który 27 stycznia br. przyznał mu minister obrony narodowej Antoni Macierewicz.

Wręczenie awansu na wyższy stopień oficerski odbyło się przy asyście zastępcy attaché obrony z Ambasady w Londynie pułkownik Doroty Kaweckiej.

Spotkanie rozpoczęło się w jednej z sal konsulatu im. gen. Sosabowskiego. Pierwszy zabrał głos konsul generalny, Łukasz Lutostański witając Kawalera Orderu Odrodzenia i jego rodzinę, ministra, dyplomatów, kombatantów i wszystkich innych zebranych gości. Zaproszony na uroczystość uhonorowania i awansu Mufti RP Tomasz Miśkiewicz nie zdołał przybyć z Polski, ale przesłał na ręce konsula depeszę gratulacyjną w imieniu własnym oraz Muzułmańskiego Związku Religijnego RP Najwyższego Kolegium, której treść została odczytana.

– Służył Pan w Pułku Ułanów w polskiej jednostce o tatarskiej proweniencji. Jest to swoisty symbol polskiej i tatarskiej historii, która połączyła się przed wiekami. Pańska postać Tatara równocześnie Polaka, Europejczyka, muzułmanina oparta o najpiękniejsze humanitarne wartości – jest już dla nas młodego pokolenia wzorcem godnego życia i wytrwałej wiary – napisał Tomasz Miśkiewicz w depeszy.

Następnie rozpoczęła się procedura wręczenia odznaczenia państwowego. W imieniu prezydenta RP order wręczył sekretarz stanu z Kancelarii Prezydenta RP – minister Krzysztof Szczerski. Wręczono też akt mianowania na wyższy stopień oficerski. 
Minister Szczerski wygłosił następnie szczerą laudację w bogatej oprawie i w imieniu prezydenta Polski podziękował za całe życie.

Kolejna głos zabrała przedstawicielka rodziny porucznika, która w jego imieniu, córek oraz wnuczek – podziękowała wszystkim zebranym, a w szczególności przybyłym dyplomatom z Polski za obecność i podniosłe uhonorowanie oraz przytoczyła w telegraficznym skrócie dzieje jego wojennej tułaczki i sowieckiej niewoli w 9 obozach.

– Przeszedł przez łagry komunistycznego reżimu Stalina w Archipelagu GUŁ-ag. Kozielsk, Krzywy Róg, Ostra Góra, Wiroczki, Jaworów, Czerlany, Winniki, Starobielsk, Tockoje, które odmrażały jeńcom ręce i stopy, głodziły skręcając z głodu i bólu trzewia – powiedziała.

– Przetrzymał łagry! Wytrwał! Przeżył! Ocalał dla nas potomnych… Potem wraz z Armią Gen. Andersa walczył w II Korpusie Polskim „Za naszą i waszą wolność” w Kampanii Włoskiej. Ranny pod Ankoną podczas niemieckiego ataku wojsk artyleryjskich, ewakuował się z innym rannym kolegą z płonącego czołgu o romantycznej nazwie „Ballada.” Rana - stygmat wojenny, która zagoiła się dopiero w wieku 100 lat, była przypomnieniem koszmaru i maków spod Monte Cassino gdzie walczył, które otwierając się piły polską krew. Rana wciąż otwierała się i krwawiła na plecach przez kolejnych 71lat – dodała.

Na koniec powtórzyła słowa, które przekazał jej pan Stefan, jako jego wolę i testament. Powiedziała, że odebrał on i przyjął to zaszczytne Odznaczenie nie dla siebie ale dla wszystkich swych kolegów - żołnierzy i oficerów walczących o Polskę, a którzy oddali życie w obronie Ojczyzny i nie doczekali wzniosłej chwili jaka zaszczyciła go dzisiaj.  

– Za wszystkich, którzy na wieczność pozostali w nieludzkiej ziemi, którzy zapłacili najwyższą cenę – swoje życie, on dziś przyjął w zastępstwie na swą pierś, pełną wojennych wspomnień - Order dla Nich... – przeczytała.
Po toaście głos zabrał pan Stefan.

– Przy końcu moich lat, dzięki Bogu dobrze żyję, nigdy się tego nie spodziewałem… Dziękuję wszystkim za to. Jestem bardzo zadowolony. Jestem wzruszony tym wszystkim, tą moją nominacją. Bardzo dziękuję, choć dużo nie mogę teraz powiedzieć… Przeszedłem bardzo wiele. Było tak niebezpiecznie, tak ciężko, ale dzięki Bogu jakoś doczekałem się tych moich lat… Jestem wzruszony… – powiedział.

Goniec.com


Komentarze



Bieżące wydarzenia

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama