Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

Mężczyzna ma usunąć niebezpieczny dla włamywaczy staw (4)

Zarządca uważa, że ktoś może się nieszczęśliwie utopić, jeśli wejdzie na teren ogrodu

Mężczyzna ma usunąć niebezpieczny dla włamywaczy staw
Mężczyzna ma usunąć niebezpieczny dla włamywaczy staw

62-letni Kevin Sheehan twierdzi, że zarządcy jego wspólnoty mieszkaniowej nakazali mu usunąć ogrodowy staw. Jaki jest powód? Według zarządu, gdyby ktoś włamał się na teren ogrodu, mógłby wpaść do stawu, bo ten jest zasłonięty dla widoku osób po drugiej stronie ogrodzenia. To potencjalnie niebezpieczne dla włamywaczy.

Sporych rozmiarów zbiornik od 15 lat służy Kevinowi do hodowania rybek, których obecnie ma tam 80. Sadzawka, która jest mieszkaniem karpi koi, jest otoczona wysokim murem z pustaków, który go zabezpiecza - bo roczna córeczka Olivia często bawi się w ogrodzie. Poprzednio zabezpieczenie było niższe, jednak mężczyzna powiększył je z myślą o bezpieczeństwie dziecka. Właśnie to wydaje się być problemem dla wspólnoty.

Kevinowi zagrożono eksmisją, jeżeli nie rozbierze ogrodzenia i nie usunie stawu w ciągu 3 tygodni. Mężczyzna usłyszał, że decyzja poparta jest względami bezpieczeństwa - stawu nie widać z ulicy, a poza tym otaczające go zabezpieczenia nie pozwalają zorientować się, że wewnątrz jest staw, zanim się do niego wskoczy.

Mężczyzna stwierdził, że być może po prostu obcy ludzie nie powinni włamywać się do jego ogrodu - to wystarczająco skutecznie uchroniłoby ich przed utonięciem w stawie. Ten argument jednak nie był wystarczający dla wspólnoty. Co gorsze, Kevin musi też usunąć mniejszy staw, do którego tymczasowo przeniósł rybki.

Rzecznik wspólnoty Sovereign mówi: - Nie chcemy zabraniać lokatorom cieszenia się swoim hobby, nawet jeśli to hodowla ryb w ogrodowym stawie, ale jako właściciel nieruchomości wymagamy, żeby mieszkańcy pytali o pozwolenie na prowadzenie biznesu na terenie posesji oraz na wprowadzanie trwałych zmian. W związku z rozmiarami stawu rozmawialiśmy z naszym ubezpieczycielem i jego twórcą o tym, jak możemy wybrnąć z tej sytuacji.



Komentarze



Podobne artykuły

Bieżące wydarzenia

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama