mieszkasz w londynie banner

Mężczyzna wlewał spermę do kawy koleżanki

Robił to przez lata, a na dowód swoich "żartów" nagrywał filmy

PixaBay / Mężczyzna wlewał spermę do kawy koleżanki
PixaBay / Mężczyzna wlewał spermę do kawy koleżanki

Mężczyzna ejakulował do napojów koleżanki z pracy i rozprowadzał nasienie po różnych przedmiotach w jej biurze, do czego przyznał się przed sądem. Potwierdził, że dopuszczał się obrzydliwych praktyk przez kilka lat, a także że nagrywał filmy, by uwiecznić swoje wyczyny.

Douglas Whaley uwieczniał samego siebie w czasie licznych eskapad, gdy - korzystając z jej nieobecności - wchodził po kryjomu do biura koleżanki. Policja znalazła przynajmniej 25 filmów, na których mężczyzna onanizuje się w gabinecie współpracownicy, wlewając nasienie do jej kawy i wycierając swoje narządy różnymi przedmiotami osobistymi kobiety - na przykład telefonem komórkowym.

Po dogłębnej analizie, okazało się, że ofiar jego zachowania było więcej. Meżczyzna ponad to poszukiwał okazji, w których mógł filmować przypadkowe kobiety z ukrycia - w toaletach czy pod prysznicem. Zdarzało mu się wchodzić do niezamkniętych mieszkań i podglądać kobiety w ich własnych łazienkach, a nawet masturbować w obcych mieszkaniach i pozostawiać własne wydzieliny na bieliźnie nieświadomych właścicielek domów. Policja była zaskoczona sprytem, z jakim dopuszczał się swych praktyk, nie będąc przyłapanym przez kilka lat. 

Mężczyzna przyznał się przed sądem do uszkodzenia cudzej własności, jednak jego ofiara wnioskuje o uznanie czynu za napastowanie seksualne. W oświadczeniu kobieta pisze: "Bez świadomości, że to robię, piłam jego nasienie. Czuję się ofiarą przemocy ze względu na jego obrzydliwe zachowania. Zniszczenie własności to zdecydowanie nie jest określenie, które docenia powagę przestępstwa, jakiego się względem mnie dopuścił.

Mężczyzna został skazany na 18 miesięcy pozbawienia wolności, z uznaniem 6 miesięcy, które spędził w areszcie w oczekiwaniu na wyrok. Poza tym zabroniono mu używać kamery, aparatu fotograficznego, telefonu i komputera z kamerą przez 10 najbliższych lat.



Komentarze



Bieżące wydarzenia

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama