Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

Morderca policjanta nie tylko go poćwiartował, ale też zjadł części ciała Zdjęcia (1)

Proces w zatrważającej sprawie trwa - pojawiają się nowe, mrożące krew w żyłach szczegóły

Morderca policjanta nie tylko go poćwiartował, ale też zjadł części ciała
Morderca policjanta nie tylko go poćwiartował, ale też zjadł części ciała

Stefano Brizzi, oskarżony o morderstwo policjanta Gordona Semple, prawdopodobnie dopuścił się również kanibalizmu.

Po analizie pozostałości ciała ofiary, które policja odnalazła w mieszkaniu podejrzanego, biegli orzekli, że ciało było prawdopodobnie zjedzone. Kości należące do Gordona Semple, które znaleziono w koszu na śmieci, miały ślady zębów. Okazuje się też, że jedna z jego nóg wyglądała na przypiekaną ogniem. DNA zamordowanego policjanta znaleziono też w domowym blenderze, w garnku, na sztućcach i desce do krojenia, a także w piekarniku. Dowody wskazują, że morderca dopuścił się kanibalizmu.

50-letni Stefano Brizzi został zatrzymany, kiedy w jego mieszkaniu policja odnalazła szczątki zaginionego pod koniec marca policjanta, Gordona Semple. Funkcjonariuszy wezwali sąsiedzi, którzy przez wiele dni czuli z mieszkania Włocha dziwny, obrzydliwy zapach. 

Widok, jaki zastali na miejscu oficerowie, przerósł nawet możliwości wyszkolonych policjantów. Znaleźli w mieszkaniu w Peabody Estate dużą ilość chemikaliów, które okazały się być kwasem. Wanna była nim wypełniona - pływały w niej także duże globulki w kolorze ludzkiego mięsa. Jeden z funkcjonariuszy zajrzał do worka na śmieci leżącego na podłodze i znalazł w nim ludzką rękę i kawałek kręgosłupa. 

Dalsze badanie mieszkania przyniosło jeszcze bardziej szokujące odkrycia. Brizzi powiedział policjantom, że ma w mieszkaniu jeszcze stopę, ramię i kawałek nogi zamordowanego, które ,,próbował upiec". W domu oskarżonego znaleziono też głowę policjanta, a w rurach ściekowych - jego płuca i inne szczątki. Zabójca przyznał, że próbował ,,spuścić flakowate kawałki w toalecie". Piekarnik w mieszkaniu był wypełniony stopionym tłuszczem ofiary, a niektóre części ciała miały wyraźne uszkodzenia wywołane wysoką temperaturą. Wszędzie porozstawiano także wiadra, w których wcześniej musiały być rozpuszczane kawałki ciała zamordowanego Gordona Semple.

Zeznania mordercy są nie mniej szokujące. Już w rozmowie z policjantami, Brizzi przyznał się do zabójstwa, rozczłonkowania ciała i prób jego zjedzenia. Powtórzył przed sądem, że ,,pochodzi z katolickiej rodziny, ale kiedy odkrył swoje homoseksualne skłonności uznał, że jest opętany przez diabła, który powiedział mu: zabij, zabij, zabij". Mężczyzna przyznał też, że jest uzależniony od metamfetaminy i poszukiwał towarzysza satanistycznych obrzędów. Wyjawił również, że część ciała wrzucił do Tamizy - rzeczywiście, stopę policjanta znaleziono przy Bermondsey Wall.

- Myślałem, że mi się uda wyjść z tego niezłapanym. Prawie skończyłem, ale wziąłem metamfetaminę i się ociągałem. Dzisiaj miałem skończyć - powiedział Brizzi w trakcie zeznań na posterunku - Jak można zauważyć, to był duży facet, a mi zostały tylko dwa wiadra. A poza tym, wiecie, że moja wanna była przez cały dzień nie do użytku, więc nie pogardziłbym prysznicem.

Przed sądem Brizzi nie przyznał się do morderstwa, a jedynie do utrudniania pracy koronerowi przez poćwiartowanie i usunięcie szczątków ciała.

Gordon Semple zaginął pod koniec marca bieżącego roku. Jego ciało znaleziono w pierwszym tygodniu kwietnia w mieszkaniu Stefano Brizzi. Potem okazało się, że 56-letni policjant poszedł tam w celach erotycznych. Poznał Włocha za pośrednictwem aplikacji randkowej.



Komentarze



Podobne artykuły


Bieżące wydarzenia

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama