Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

Napastnik z East Ham ma bogatą przeszłość kryminalną

Muzułmanin, który zaatakował młodą parę za publiczne przytulanie się, był już nie raz skazywany za podobne zachowanie, a nawet za posiadanie broni

Napastnik z East Ham ma bogatą przeszłość kryminalną
Napastnik z East Ham ma bogatą przeszłość kryminalną

Michael Coe, który zaatakował 16-latków za przytulanie się na ulicy – pobił chłopaka oraz interweniującego nauczyciela – jest znany policji i sądom już od kilku lat. Okazało się, że jest bliskim współpracownikiem radykalnego muzułmańskiego kaznodziei – Anjema Choudary. Mimo wszystkich swoich przestępstw, wciąż pozostaje członkiem społeczeństwa.

Historia przemocy

Coe przemieszcza się pomiędzy wolnością a więzieniem bez przerwy, od kiedy był nastolatkiem. Już jako 16-latek był skazany za napaść, od tamtej pory odbył wyroki między innymi za napady z bronią w ręku, włamania, kradzieże, posiadanie narkotyków, napastowanie i uszkodzenie ciała, a także za kradzieże samochodów. Najpoważniejszy wyrok miał na koncie w 2006 roku, kiedy to skazano go na 8 lat za nielegalne posiadanie strzelby i próbę postrzelenie policjantów. To wtedy, przebywając w więzieniu, przeszedł na islam – przekonany przez współwięźnia, terrorystę Al-Kaidy, Dhirena Barota. Wtedy też zaczyna się jego historia, jako zaangażowanego działacza na rzecz radykalnego islamu. Zaraz po wyjściu z więzienia, Coe dołączył do ekstremistycznej grupy Al-Muhajiroun kierowanej przez wspomnianego już Anjema Choudary. Przybrał imię Mikael Ibrahim.

Guru Michaela Coe to nauczyciel znany z głoszenia mowy nienawiści. Obaj mężczyźni byli kilka lat temu zaangażowani w działalność tzw. Muslim Patrol – grup ludzi, którzy na ulicach wschodniego Londynu próbowali karać przechodniów za ,,nieprzestrzeganie prawa szariatu w muzułmańskich dzielnicach, na ziemi Allaha”. Młodzi mężczyźni zmuszali ludzi do wyrzucania butelek z alkoholem – bo ten nie jest dozwolony przez islam. Obrażali kobiety, które według nich były ubrane niestosownie, jak na ,,muzułmański teren”. Napadali na pary trzymające się za ręce. W reportażu nakręconym przez The Vice, jeden z uczestników demonstracji na rzecz wprowadzenia prawa szariatu powiedział dziennikarzowi: - My nie uznajemy żadnego brytyjskiego prawa. My wierzymy w islam. W prawo szariatu.

Anjem Choudary był podejrzewany o popieranie ISIS i te zarzuty potwierdziły się. W trakcie procesu otrzymał absolutny zakaz kontaktowania się z Michaelem Coe - obaj jednak zignorowali zalecenia i dalej utrzymywali bliską współpracę. Działalność kaznodziei powiązano z wieloma przestępstwami na tle religijnym – utrzymywał kontakt między innymi z Michaelem Adebolajo i Michaelem Adebowale odpowiedzialnymi za brutalne zamordowanie żołnierza Lee Rigby’ego na ulicy Londynu.

Akcje prowadzone przez Muslim Patrol zakończyły się pięcioma wyrokami na ich uczestników. Idee bojówki przetrwały jednak w sercach niektórych jej członków – w tym Michaela Coe.

Nowe życie

Od kiedy wyszedł z więzienia jako muzułmanin,  wiele razy widziano Michaela Coe uczestniczącego w ekstremistycznych demonstracjach – m.in. dla uczczenia rocznicy zamachów z 11 września, przeciwko zakazowi noszenia burek we Francji, albo za wprowadzeniem prawa szariatu w Londynie.

Sędzia Michael Gledhill prowadzący aktualny proces mężczyzny ujawnił fakt, że Coe był zaangażowany w bardzo podobny incydent 3 lata temu, kiedy to również zaatakował parę na ulicy. Zdarzyło mu się to jeszcze przynajmniej dwa razy – a ofiarami były przede wszystkim młode osoby. W wyroku, który zapadł wtedy w jednej ze spraw, mężczyzna został ukarany grzywną w wysokości £160.

Według sądu Coe wykazuje bardzo duże skłonności do zachowywania się jako samozwańczy przywódca i prawdopodobnie będzie w przyszłości powtarzał takie ataki. Sędzia rozważa więc wymierzenie długiego wyroku pozbawienia wolności.

Nie tylko krzyki na ulicy

Zaledwie rok temu odbywał się proces przed sądem Old Bailey, w którym Coe odpowiadał za znacznie poważniejsze zarzuty. W czerwcu 2015 oskarżono go bowiem o próbę dołączenia do ISIS i planowanie zamachu. Nie były to czcze pomówienia, gdyż Michaela znaleziono ukrytego w pace ciężarówki, która zmierzała na prom w Dover.

Coe z został wtedy częściowo oczyszczony z zarzutów. Okazało się, że nie przygotowywał ataków terrorystycznych. Skazano go jednak na 15 miesięcy pozbawienia wolności za posiadanie fałszywych dokumentów i próbę posługiwania się nimi w celu dostania się do Syrii na terytorium ISIS.

Dawne nawyki

Tym razem Coe zastosował dawne nawyki, bo zaatakował 16-latka za przytulanie dziewczyny na przystanku autobusowym. Zatrzymał się w drodze do ciężarnej żony, żeby zaprowadzić porządek – według niego przytulanie w miejscu publicznym jest zabronione przez islam. Młody chłopak próbował uniknąć konfrontacji. Nie przyznawał się do muzułmańskiego wyznania, bo miał nadzieję, że to zniechęci Coe od interwencji.

Niestety, Michael nie odpuścił. Pobił chłopaka, nazwał jego dziewczynę dziwką, a potem skierował swoją agresję na nauczyciela, który zaczął filmować zajście. Również ten świadek został brutalnie pobity. W związku z tym Michael Coe stanął przed sądem.

Wyrok

Jury potrzebowało tylko nieco ponad godziny, żeby uznać Coe za winnego ataku z 15 kwietnia dokonanego przy Wilson Road. Prokurator skomentował wyrok: - Ta sprawa jest niesamowita – rozpoczęło się od słownego ataku na zachowującego się zupełnie normalnie nastolatka, skończyło na brutalnej napaści 35-letniego mężczyzny na dziecko. Ten człowiek ma 185 cm wzrostu i waży ponad 120 kg. Twierdzi jednak, że pobił dwa razy mniejszego chłopca w samoobronie. Nie można na to pozwolić.

Coe usłyszy swój wyrok 21 września. Do tego czasu pozostanie w areszcie – bo uznano go za zbyt niebezpiecznego dla społeczeństwa.



Komentarze



Bieżące wydarzenia

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama