mieszkasz w londynie banner

Ojciec straci pracę za chronienie dzieci (19)

Christoper był już oskarżony za zwrócenie uwagi nastoletnim napastnikom

Ojciec straci pracę za chronienie dzieci
Ojciec straci pracę za chronienie dzieci

O sprawie Christophera Coopera było już głośno kilka miesięcy temu, kiedy to szkolni napastnicy pobili jego syna tak dotkliwie, że złamali mu rękę. Wtedy to jednak przed sądem stanął ojciec - za zwrócenie im uwagi, by odczepili się od jego dziecka. Syn i córka Christophera są notorycznie prześladowani. Teraz w związku z tym mężczyzna może stracić pracę.

W serii szkolnych ataków 11-letnia Millie została pobita, skopana po żebrach i brzuchu, złamano jej okulary i deptano, gdy leżała na ziemi. 9-letni Braiden musiał przejść operacyjne składanie złamanych kości nadgarstka. A to tylko finał rocznego prześladowania, poniżania i nieprzyjemności dla dzieci.

Wreszcie ojciec, który wyczerpał już wszystkie możliwości zapobiegania napaściom - włącznie z interwencją u dyrekcji i na policji - nie wytrzymał. Podszedł do prowodyra prześladowań i powiedział mu w twarz, aby odczepił się od jego dzieci. Niezwykłe jest to, że przez to on sam stanął przed sądem - oskarżony o groźby, używanie napastliwego języka i w związku z tym, że jego zachowanie ,,zapowiadało nękanie w przyszłości i wywołało zaniepokojenie" u małych oprawców jego dzieci.

Jeszcze bardziej nieprawdopodobne wydaje się to, że 37-letni ojciec został uznany winnym. Skazano go na karę finansową. Musiał zapłacić grzywnę i koszty sądowe w wysokości £205, a nawet zadośćuczynienie dla ,,ofiary" - £20 przeznaczone dla wodza grupy, która zastrasza jego dzieci. Wyrok poskutkował procesem dyscyplinarnym - bo Cooper pracuje jako pielęgniarz-położnik i musi mieć nieposzlakowaną opinię.

Sąd Furness Magistrates w Barrow usłyszał, że Cooper wraz z córką Millie spotkali napastnika, który ją prześladował po drodze do szkoły. Ojciec podszedł do niego i zapytał, czemu bił i kopał 11-latkę, lecz chłopak wyparł się udziału w napaści. Wówczas Cooper zbliżył twarz do jego twarzy i krzyknął, że ma odczepić się od jego dzieci, bo poniesie konsekwencje.

Tristan Roberts, obrońca ojca, powiedział: - Pan Cooper wziął sprawy w swoje ręce, bo nikt nie był chętny pomóc jego córce - musiał więc pokazać jej, że ma mieć odwagę się postawić napastnikom. Policja odmówiła zajęcia się napaściami - bo to sprawa wewnątrzszkolna. Szkoła z kolei twierdzi, że napaściami zajmuje się policja. Ten mężczyzna od roku walczy o sprawiedliwość dla swoich dzieci. To, że jest oskarżony, to absurd.

Sędzia Gerald Chalke uważa jednak inaczej. Orzekł, że Cooper jest winny terroryzowania nastolatka: - To chyba ironia, że skarży się Pan na zastraszanie, kiedy sam Pan zastraszał. Kiedy dorosły atakuje nieletniego, żeby wywołać w nim niepokój i strach - to jest zastraszanie. Powinien Pan o tym wiedzieć lepiej.

Tagi: Dziecko



Komentarze

buahhaha Robi sie inaczej prowokuje sie natsolatka by tak zachowywal sie poza szkola na ulicy areszt policja itd itd a najlepiej hujka nagrac .Kamera zdalnym zapisem kosztuje 10 funtow i po sprawie .Nagrwyasz hujka i zglaszasz sprawe o pobicie i odrazu pozywasz pytasz policji czy sie wracaja jak nie to pozew .Najwazniejsze to zlapac hujka poza szkola i mu dowalic tak by nigdy w zyciu juz niewyszedl .Nastepnie inaczej sie robi sklada sie zeznania o pobiciu poza szkola i oskarza sie ich i po sprawie .Uprzednio srpawdza sie kamery w okolicy i po sprawie.
Grzegorz Wawrzyniak "anty prawo"masz racje wtedy zobaczy z czym musza się zmierzyć ludzie.Tylko ze ja bym takiemu sędziemu jeszcze pojechał po dumie i honorze przy jego dzieciach ii kogo tam ma,a samo wyjście z domu żeby było upokorzeniem.Szybko by zrozumiał .
anty prawo Sędziego dzieci tak potraktować zobaczymy jak się zachowa .
Aaaasss Co za idiotyczne prawo....dziecko Ci zabiją i Cię do pierdla wsadzą...


Bieżące wydarzenia

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama