Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

Piwo, wódka i pojedynek na picie z Polakiem. Spotkania zarządu Sports Direct (3)

W całej swojej długiej karierze w sektorze inwestycyjnym nie widziałem takiego zachowania na spotkaniach zarządu

Piwo, wódka i pojedynek na picie z Polakiem. Spotkania zarządu Sports Direct
Piwo, wódka i pojedynek na picie z Polakiem. Spotkania zarządu Sports Direct

W całej swojej długiej karierze w sektorze inwestycyjnym nie widziałem takiego zachowania na spotkaniach zarządu – mówi Jeffrey Blue, były ekspert finansowy firmy Sports Direct, obecnie pozywający jej właściciela w związku z niewypłaconym wynagrodzeniem. Zeznania eksperta, złożone pod przysięgą w sądzie w Londynie, rzucają nowe światło na sposób działania rady nadzorczej i zarządu Sports Direct pod wodzą skandalizującego właściciela firmy, Mike’a Ashleya.

Blue nazwał praktyki Ashleya „dalekimi od ortodoksyjnych”. Stwierdził m.in., że spotkania zarządu często odbywały się w pubach, a Ashley miał zwyczaj ucinać sobie w ich trakcie drzemki pod stołami. Dodał, że spotkania często odbywały się poza oficjalnymi godzinami otwarcia pubów i były sowicie zakrapiane alkoholem. Podczas jednego z takich wieczorów Mike Ashley miał wyzwać na pojedynek na picie pracownika firmy, młodego analityka z Polski Pawła Pawłowskiego:

- Ashley i Paweł pili duże piwa, z szotami wódki na popitkę. Przegrywał ten, kto pierwszy opuściłby bar, z dowolnej przyczyny. Po okołu 12 piwach i szotach Paweł wylewnie przeprosił i udał się w ustronne miejsce. Ashley wtedy zwymiotował do kominka, przy głośnym aplauzie obecnych członków zarządu.

Nie jest to pierwszy raz, gdy nazwa firmy Sports Direct obiega media w atmosferze skandalu. W 2014 roku warunki pracy w firmie zostały opisane jako „współczesny obóz pracy”, gdy ujawniono, że pracownikom firmy nie wypłacano pensji minimalnej. Głośno było wtedy m.in. o przypadku Polki, która urodziła dziecko w toalecie sklepu, bo nie wypuszczono ją z pracy mimo jej zgłoszeń, że źle się czuje. Z tej przyczyny Mike Ashley musiał składać wyjaśnienia przed parlamentarną komisją. „Nie jestem Świętym Mikołajem i nie twierdzę, że uczyniłem świat wspaniałym” – miał wtedy powiedzieć. W styczniu 2017 roku dwóch braci z Polski zostało skazanych za sprowadzanie rodaków do niewolniczej pracy w magazynach Sports Direct w Shirebrook.

Obecna sprawa dotyczy niewypłacenia ekspertowi finansowemu firmy, Jeffreyowi Blue, rzekomo obiecanego mu wynagrodzenia w wysokości £15 mln w zamian za podniesienie ceny udziałów firmy do £8 za jeden.

Emito.net


Komentarze

ola Witam możne dlatego że przeszli odpowiednie szkolenie z picia. Urodzili się w Polsce i tyle. Jak ktoś chciał sie nauczyć polecam http://smartkursyszkolenia.pl/szkolenie-nowoczesne-techniki-sprzedazy


Bieżące wydarzenia

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama