mieszkasz w londynie banner

Pobił staruszka za £9 i stary zegarek Zdjęcia (1)

Za każdego £1 spędzi rok w więzieniu. Plus odsetki.

Pobił staruszka za £9 i stary zegarek
Pobił staruszka za £9 i stary zegarek

37-letni Shaun Windsor pobił starszego mężczyznę do nieprzytomności, by ukraść z jego domu £9, stary zegarek i nic nie wartą spinkę do krawata. Do napaści doszło we własnym domu staruszka.

Napastnik zapukał do mieszkania Johna Bennetta, a kiedy starszy człowiek otworzył drzwi - napastnik powiedział mu, że to jakieś dzieci waliły pięściami w drzwi, a on właśnie je przepędził. Windsor poprosił mężczyznę o szklankę wody, a kiedy emeryt wpuścił go za próg i podał mu kubek - niemal od razu zaatakował.

Były więzień uderzył starszego pana w brzuch i klatkę piersiową, powalił na ziemię i kopał tak długo, aż ten stracił przytomność. Wtedy ukradł z jego domu £9 w monetach niskiego nominału, stary zegarek warty £10 i bezwartościową - choć sentymentalną - spinkę do krawata. Potem zniknął.

Na szczęście pan Bennett ocknął się i zdołał zaalarmować swoich sąsiadów z Willenhall w West Midlands. Oni wezwali pogotowie, które zabrało starszego pana do szpitala. Mężczyzna wyszedł z ataku bez trwałych uszczerbków na zdrowiu, jednak musiał wyleczyć liczne sińce na twarzy, złamany nos i popękane żebra - co w jego wieku jest poważnym problemem. 

Windsor, który miał już wcześniej do czynienia z policją, został złapany następnego dnia - w związku z kolejnym przestępstwem, którego się dopuścił. Wtedy też dopasowano jego DNA do tego, które znaleziono na kubku w domu staruszka. 

Wolverhampton Crown Court skazał 37-latka na 9 lat pozbawienia wolności. Sprawca został uznany niebezpiecznym przestępcą, który prawdopodobnie powtarzałby napaści - gdyby nie został zatrzymany. Sąd wymierzył karę nie tylko za urazy fizyczne pana Bennetta, ale też za wywołanie u niego olbrzymiego szoku i trudności z powrotem do normalnego życia.



Komentarze



Podobne artykuły


Bieżące wydarzenia

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama