mieszkasz w londynie banner

Studenci zgwałcili nieprzytomną dziewczynę, chwaląc się zdjęciami na WhatsAppie (1)

Młodzi mężczyźni są sportowcami i dumą uczelni

Studenci zgwałcili nieprzytomną dziewczynę, chwaląc się zdjęciami na WhatsAppie
Studenci zgwałcili nieprzytomną dziewczynę, chwaląc się zdjęciami na WhatsAppie

Dwóch uznanych uniwersyteckich sportowców zgwałciło nieznajomą dziewczynę spotkaną w klubie, wykorzystując to, że była pijana. Dzielili się na WhatsAppie zdjęciami nieprzytomnej ofiary, urządzając sobie żarty i traktując całą sytuację jak świetną zabawę.

28-letni Jesse Burgoine oraz 25-letni Artjom Nepryahin wysyłali zdjęcia i nagrania obnażonej i gwałconej dziewczyny do grupy, za pomocą której porozumiewali się ze znajomymi w aplikacji WhatsApp. Widać na nich intymne części ciała młodej kobiety oraz sam gwałt.

Na rozprawie w Nottingham Crown Court, która właśnie się rozpoczęła, streszczono przebieg zdarzeń z 2014 roku. Mężczyźni spotkali swoją ofiarę w barze Coco Tang. Według świadków, dziewczyna już wtedy była pijana, co jednak nie przeszkadzało kolegom w zawarciu znajomości z nią.

Mężczyźni wykorzystywali sytuację – prokurator Tina Dempster opowiadała między innymi o tym, jak Nepryahin podchodził do niej na parkiecie i szturchał ją w ten sposób, by traciła równowagę i wpadała w jego objęcia. Prokurator powiedziała: - Wybrali ją na ofiarę dużo wcześniej, upatrzyli ją sobie, bo była pijana.

Około 1 w nocy młoda kobieta nie mogła znaleźć swoich przyjaciół i została w klubie sama, wciąż pozostając obiektem zainteresowania dwóch studentów. Następne, co pamięta, to sam gwałt w mieszkaniu jednego z nich. Dziewczyna nieskutecznie próbowała odpychać napastnika, potem poddała się i udawała nieprzytomną, czekając aż gwałciciele znudzą się i będzie mogła wymknąć się z domu.

Prokurator dodała: - To zupełnie jasne, kiedy obejrzy się dowody z telefonu napastnika, zdjęcia i jego rozmowy między mężczyznami, że oni widzą to jak dobry żart, że dla nich żartem jest zgwałcenie młodej kobiety. Nepryahin nawet naliczał sobie punkty za kobiety, z którymi spał. Według niego – im bardziej pijana kobieta, tym łatwiej zdobyć punkty. Po gwałcie powiedział koledze: ,,To nie mogło być jeszcze łatwiejsze, choćbym chciał”. Mężczyźni potraktowali ofiarę jak jakiegoś rodzaju trofeum.

Kobieta zgłosiła gwałt na policję i zaprowadziła oficerów do domu, w którym się obudziła. W ten sposób policjanci dotarli do sprawców – którzy jednak utrzymywali, że seks był zainicjowany przez ofiarę i nastąpił za jej zgodą. Według Nepryahina kobieta wcale nie była pijana, nigdy nie zemdlała i usnęła dopiero po stosunku – mimo, że nagrania pokazują coś zupełnie innego.

Obaj mężczyźni odmawiają przyznania się do gwałtu. Sprawa jest w toku.



Komentarze



Podobne artykuły


Bieżące wydarzenia

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama