Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

Uchylali się od kary za parking, skończyli z wyrokami

A wszystko dla zaoszczędzonych £25...

Uchylali się od kary za parking, skończyli z wyrokami
Uchylali się od kary za parking, skończyli z wyrokami

Para, która opracowała misterny plan wykręcenia się od płacenia mandatu za parkowanie w efekcie straciła dwa samochody. Kara, której chcieli uniknąć wynosiła £25.

Rebecca Jacques i jej chłopak Gavin Price mieli dwa samochody - bardzo podobne srebrne Vauxhalle Corsa.

Rebecca miała czarny licznik kilometrów, który służył ubezpieczycielowi do wyceniania jej polisy. Kiedy zmieniła pracę, musiała jeździć znacznie więcej - ale nie chciała opłacać droższego ubezpieczenia. Dlatego wymyślili z Gavinem świetny plan.

Odkręcili tablice z jej samochodu i założyli na jego auto. Rebecca jeździła jego samochodem, ale udawała, że należy do niej. Wtedy licznik nie rejestrował dodatkowych kilometrów. (Dlaczego potrzebowała swoich tablic na samochodzie chłopaka, zamiast po prostu go pożyczać - pozostaje zagadką.)

Wszystko poszło źle, kiedy jego samochód na jej tablicach został ukarany mandatem za złe parkowanie w centrum Swansea. Rebecca dostała list z wezwaniem do zapłaty - w końcu samochód miał jej numer rejestracyjny. Bardzo jej było nie w smak zapłacenie szokująco wysokiego mandatu opiewającego aż na £25. Postanowiła więc jeszcze trochę polawirować.

Kobieta napisała do Swansea Council, że nie zgadza się z karą, bo znaki na parkingu dały jej do zrozumienia, że płacąc £4 opłaty może przebywać na parkingu jak długo chce, a nie tylko przez określony czas. Władze uznały, że znaki są wystarczająco klarowne i odrzuciły odwołanie. Czy Rebecca zapłaciła więc karę? Oczywiście, że nie.

Postanowiła poinformować council, że jej samochód musiał zostać sklonowany - czyli ktoś nielegalnie skopiował jego tablice rejestracyjne i używa ich łamiąc przepisy, a ona otrzymuje z tego tytułu kary. Council nie odpuścił i odpowiedział dziewczynie, że w takim przypadku w pierwszej kolejności powinna poinformować policję. 

Pewnie każdy już spodziewa się, co zrobiła Rebecca. Nie, nie zapłaciła kary. Zadzwoniła na policję. Pół roku po otrzymaniu mandatu, oficer pojawił się w domu pomysłowej pary, aby rozpocząć dochodzenie w sprawie klonowania tablic rejestracyjnych. Szybko znaleziono oszusta w osobie samej poszkodowanej. 

Sędzia, który prowadził rozprawę przeciwko nieudolnej oszustce stwierdził, że całe zajście w sposób oczywisty wyniknęło z prób uniknięcia £25 kary. W efekcie została skazana na 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok, zatrzymano jej prawo jazdy na miesiąc i musi odbyć 80 godzin prac społecznych - między innymi za jazdę bez ważnego ubezpieczenia. Jej chłopak dostał 2 miesiące w zawieszeniu i musi stawiać się na spotkaniach programu kształcącego umiejętności myślowe i logiczne. To chyba odpowiednia kara.



Komentarze



Podobne artykuły


Bieżące wydarzenia

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama