mieszkasz w londynie banner

Wszedł do zbiornika toalety po telefon, wyciągali go strażacy (1)

Odzyskanie telefonu dla kolegi okazało się ważniejsze niż zdrowy rozsądek.

Wszedł do zbiornika toalety po telefon, wyciągali go strażacy
Wszedł do zbiornika toalety po telefon, wyciągali go strażacy

Cato Berntsen Larsen nie wahał się gdy usłyszał jęk rozpaczy kolegi, któremu telefon wpadł do toalety turystycznej. Toaleta w typie toi-toi nie miała rury odpływowej, a jedynie zbiornik na nieczystości. Larsen wskoczył do niego - szczęście w nieszczęściu, że nogami naprzód. Praktycznie natychmiast zorientował się, że nie był to najlepszy pomysł.

"Spanikowałem, ponieważ nie lubię ciasnych przestrzeni. Natychmiast wiedziałem, że o ile udało mi się wejść, to jest już za mało miejsca, żeby udało mi się wydostać" - mówił Norweg.

Wszedł do zbiornika toalety po telefon, wyciągali go strażacy

Do połowy uda zanurzony był w nieczystościach. Co więcej - w zbiorniku żyją stworzenia, które go dotkliwie pogryzły. Dość szybko od zapachu i ogólnego uczucia chlupotania zrobiło mu się niedobrze, zwymiotował więc sam na siebie, co nie poprawiło jego sytuacji.

Ponieważ sytuacja ulegała ciągłemu pogorszeniu na miejsce wezwani zostali strażacy, którzy rozbili muszlę z tworzywa i uwolnili niedoszłego bohatera. Larsen został przewieziony do szpitala, gdzie obmyto go, opatrzono, a także podano mu profilaktycznie antybiotyki.

Telefonu niestety nie udało się odzyskać.



Komentarze



Bieżące wydarzenia

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama