Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

Wygrał 101 mln, dał synowi 1 mln. Syn wydał to w miesiąc i pozwał ojca o więcej (3)

"Niedobry syn" to bardzo łagodne określenie Michaela Dawesa, który podał ojca do sądu za to, że ten nie chce płacić za jego rozrzutny styl życia.

wikimedia
wikimedia

David Dawes wraz z partnerką, Angie, wygrali 101 milionów funtów w loterii Euromillions w 2011 roku. Wkrótce dali swojemu prawie trzydziestoletniemu synowi milion funtów - przed sądem okazało się jednak, że wydanie fortuny zajęło chłopakowi niecały miesiąc. Żeby mieć czas na wydawanie pieniędzy Michael rzucił dobrze płatną pracę w IT. Potrzebował dużo czasu na zakupy, samo jedzenie kosztowało go tysiąc funtów tygodniowo. Wraz z partnerem wydawał 30 tysięcy funtów miesięcznie na drobiazgi, oprócz tego kupił dom za 550 tysięcy funtów (w Portsmouth), a 250 tysięcy funtów rozdał.

Niedługo później syn zgłosił się do ojca po dodatkowe środki. Zafrapowany, ale i zmartwiony ojciec postanowił wykonać kilka kolejnych przelewów na konto syna, w sumie 1,6 miliona funtów. Prowadzący rozprawę sędzia mówił: "Syn doszedł do wniosku, że to jasny sygnał wyrażający chęć wysyłania mu pieniędzy przez ojca na każde żądanie, co zaowocowało dziwną konkluzją, że Michael będzie utrzymywany z wygranej do końca życia". Kończąc opisywanie sprawy sędzia dodał: "Nie mogę zaakceptować tego toku rozumowania".

Rodzinne zebranie na temat rosnącego zadłużenia syna miało miejsce w marcu 2013 roku. Rodzina zgodziła się spłacić część zadłużenia syna i jego partnera, Dave odmówił jednak przekazywania kolejnych transz pieniędzy. "Angie jasno stwierdziła, że więcej pieniędzy nie będzie" - mówił na rozprawie adwokat rodziny.

Guardian informuje, że podczas jednego z rodzinnych przyjęć pijany Michael zażądał od ojca 5 milionów funtów, obrażał także macochę, Angie. Oskarżył ich o arogancję i skąpstwo. Przed sądem zeznawał: "Widziałem jak z czasem zmieniała się ich postawa, ze skromnych ludzi przemienili się w pysznych. Oczekiwali, że ludzie będą traktować ich inaczej ze względu na ich majątek".

Adwokat Dave'a i Angie wskazał, że podzielili się oni fortuną z innymi przekazując w sumie członkom rodziny i bliskim przyjaciołom 30 milionów funtów, utworzyli także fundację charytatywną.

Ogłaszając wyrok sędzia powiedział: "Nie ma żadnej podstawy, na której racjonalny i logicznie myślący człowiek mógłby z tej sytuacji wyciągnąć wniosek, że należy mu się nieograniczony udział w pieniądzach rodzica". Wyrok brzmi: "Michael otrzymał środki na zapewnienie mu wygodnego życia, z własnych pobudek postanowił nie korzystać z tej możliwości. Wobec tego oddalam pozew".

Tagi: Dziecko



Komentarze

Tak to jest jak rodzice daja dzieciom nierobom kase nie pracuja nie umia docenic
To było naprawdę w uk
Niby opowiesc ale dla mnie to sa reklamy. Czlowiek widzi ze ktos type wygral i potem Sam idzie kupic los.


Bieżące wydarzenia

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama