mieszkasz w londynie banner

Zamykała syna w szafce, żeby jechać nad morze (9)

Pięciolatek był więziony w kuchennej szafce wielokrotnie - opowiedziała o tym siostra

PixaBay / Zamykała syna w szafce, żeby jechać nad morze
PixaBay / Zamykała syna w szafce, żeby jechać nad morze

Matka z Bradford zamykała swojego 5-letniego syna w szafce kuchennej, żeby mogła wybrać się z resztą rodziny na cały dzień nad morze. Chłopiec siedział tam po 10 godzin, kiedy mama bawiła się w Blackpool.

O metodach matki opowiedziała przed sądem 10-letnia córka kobiety. Dziewczynka przyznała, że jej brat był maltretowany przez 40-latkę i jej 29-letnią przyjaciółkę. Oprócz zamykania w szafce, chłopiec miał być też bity metalowym prętem.

- Zawsze kiedy ona przychodziła (red. przyjaciółka matki) do domu, zamykały mojego brata w szafce. Zaklejały mu buzie Sellotape za każdym razem gdy reszta szła do sklepu. Bardzo się o niego bałam. Raz mama zabrała mnie i moją siostrę (6 lat) do Blackpool, a brat został w domu, zamknięty w szafce. Mama rozebrała go, wrzuciła mu tam cukierki, czekoladę i napój, ale nas nie było aż 10 godzin - zeznawała dziewczynka.

Na jaw wyszły też inne patologiczne zachowania opiekunki i jej koleżanki. Przyjaciółka zaatakowała chłopca i pobiła go butem na obcasie, co zostawiło krwawiące przecięcia na skórze głowy, które obie kobiety próbowały potem... skleić super glue. Młodsza córka kobiety potwierdziła słowa siostry i dodała kilka innych obrazowych opisów - na przykład tego, jak koleżanka owijała metalowy pręt chusteczką, by nie pokaleczyć sobie dłoni i biła nim 5-latka po kilkanaście razy - między innymi rozcinając podbródek. - Ona go biła i biła i biła, a mój brat płakał. Mama patrzyła, a potem kazała jej przestać, ale ona nie słuchała. Była zła, bo rozrzucił zabawki.

Wtedy właśnie dziecko musiało być zabrane do szpitala, bo zaklejanie rany plastrami nie pomagało. Kobiety powiedziały lekarzom, że chłopiec bawił się w samolot i przewrócił, rozcinając brodę o wieszak na ubrania.

Kobieta została oskarżona o znęcanie się i zaniedbywanie dzieci. Jej przyjaciółce również postawiono zarzuty. Żadna z nich nie przyznaje się do winy. Dzieci mieszkają obecnie u dziadków, a sprawa jest w toku.

Tagi: Dziecko



Komentarze

Jarek Wierzycki Para lesbijek wyżywająca się na dziecku tylko ze względu na jego płeć? Bo jakoś dziewczynki mogły jeździć nad morze i nie były bite. Co z tym światem i z ludźmi?


Podobne artykuły


Bieżące wydarzenia

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama