mieszkasz w londynie banner

Zemsta na złodzieju roweru eskalowała w zaskakującym tempie

Jedna zła decyzja doprowadziła mężczyznę do lawiny złych (dla niego) konsekwencji.

Skradziony rower
Skradziony rower

Dale Murphy posiadał od niedawna rower górski, który postanowił sprzedać. Traf chciał, że dokładnie tego roweru poszukiwał na aukcjach online jego prawowity właściciel, czterdziestosiedmiolatek z West Yorkshire. Rower został mu skradziony w czasie, gdy mężczyzna był w pracy. 

Złodziej nie od razu wystawił rower na sprzedaż, więc właściciel miał czas się przygotować. Kiedy licytował swoją własność na aukcji Murphy'ego wiedział co ma robić. Wygrał aukcję za 882 funty 11 czerwca. Umówił się na odbiór osobisty i płatność do ręki w domu złodzieja w Newton Heath. Zamiast jednak fatygować się osobiście poinformował policję o dacie i miejscu przekazania roweru.

Policjanci pojawili się na miejscu. Nie tylko zatrzymali Myrphy'ego, ale postanowili także przeszukać jego dom. Na strychu znaleziono ogródek, którego wartość po zbiorach oszacowano na 3 500 funtów. 

Mężczyzna trafił przed sąd. Tam okazało się, że likwidacja uprawy i kara więzienia to niejedyne konsekwencje. Obrońca mówił: "Oskarżony zaciągał pożyczki u osób, u których zdecydowanie nie powinno się ich zaciągać. Długi narastały, zaproponowali mu więc ich odpracowanie".

Podczas procesu okazało się także, że nielegalna plantacja marihuany była oświetlana dzięki kradzieżom prądu. Ostatecznie usłyszał wyrok 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata za kradzież, paserstwo, uprawę narkotyków oraz kradzież prądu. W dalszym ciągu jest też winny pieniądze "osobom, od których nie jest mądrze pożyczać". 



Komentarze



Podobne artykuły


Bieżące wydarzenia

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama