mieszkasz w londynie banner

,,Zjedzona żywcem" - zarażona pocałunkiem cioci Zdjęcia (10)

Mała dziewczynka cierpiała przez kilka długich miesięcy - w wyniku niewinnej zabawy.

,,Zjedzona żywcem" - zarażona pocałunkiem cioci
,,Zjedzona żywcem" - zarażona pocałunkiem cioci

Mała Sienna Duffield zaraziła się opryszczką, która rozwinęła się do okropnego stadium - dziewczynka zaraziła się w wyniku pocałunku od cioci. Na szczęście po kilku miesiącach cierpienia wróciła do zdrowia, choć lekarze określali stan jej skóry jako ,,zjedzony żywcem".

3-latka przechodziła chorobę przez blisko rok, a najgorsze tortury trwały przez kilka długch miesięcy. Opryszczka zaczęła się rozwijać już od drugich urodzin dziecka - teraz. z okazji trzecich, Sienna może się wreszcie cieszyć wyleczeniem. Mama dziewczynki, Savina French-Bell, musiała przez cały rok dbać o córkę z wyjątkową troską - niemal codziennie prać pościel i wyrzucać większość odzieży.

Sienna trafiła do lekarza po raz pierwszy w październiku zeszłego roku. Powodem były niewielkie wypryski wokół ust i brak apetytu. 2-latka dostała wtedy kroplówkę na wzmocnienie organizmu i maści antybiotykowe, które miały zapobiegać rozprzestrzenianiu się krostek. Niestety, wypryski zaczęły się pojawiać również wewnątrz jamy ustnej. Lekarze stwierdzili, że infekcja ,,zjada dziecko żywcem". Skóra Sienny zaczęła wyglądać, jakby ktoś oblał ją kwasem - wypryski rozprzestrzeniły się na policzki i pod oczy, zrobiły się ostro czerwone i zaczęły wydzielać substancję wskazującą na ostre zapalenie. Mimo postępującej choroby, lekarze nie mogli znaleźć recepty na stan dziewczynki.

Przez kilka miesięcy stan Sienny tylko się pogarszał. Dziewczynka opadła z sił, a jej organizm nie miał szans się bronić. W tym samym czasie medycy zachodzili w głowę, w jaki sposób dziecko zaraziło się tak odpornym wirusem opryszczki. Mama była w panice: - Buzia Sienny była coraz gorsza, ciągle się drapała i nie mogłam jej powstrzymać. W nocy twarz przyklejała jej się do poduszki, co powodowało jeszcze gorsze skutki. To był dramat.

Na szczęście po 6 miesiącach męki choroba zaczęła powoli ustępować, a teraz - po roku - dziewczynka jest już zupełnie zdrowa. Lekarze wyjaśnili, że mała zaraziła się opryszczką od ciotki - w wyniku pocałunków w trakcie zabawy. - Dorosły człowiek mógł nawet nie wiedzieć, że jest czymś zarażony, bo ma silną odporność. Takie malutkie dziecko - nie jest tak silne. Dlatego Sienna zachorowała - mówi mama.



Komentarze



Bieżące wydarzenia

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama