Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

Tego lepiej nie mówić na rozmowie kwalifikacyjnej

Rekrutacja w Polsce a rekrutacja w Wielkiej Brytanii to dość odmienne rozmowy - oto czego najlepiej nie mówić podczas rozmowy o pracę w brytyjskiej firmie.

Shutterstock / Tego lepiej nie mówić na rozmowie kwalifikacyjnej
Shutterstock / Tego lepiej nie mówić na rozmowie kwalifikacyjnej

Źle poprowadzona rozmowa kwalifikacyjna to drugi najczęstszy powód odrzuceń aplikacji, zaraz po CV pełnym literówek. Ważnie jest to co się mówi oraz jak się to mówi. Poniższa lista została przygotowana na podstawie doświadczeń rekruterów dużych firm, którzy podzielili się tematami najbardziej zmniejszającymi szansę pracownika na zatrudnienie. Tych słów najlepiej unikać.

1. To nerwy

Każdy normalny człowiek stresuje się rozmową o pracę, na której mu zależy. Nawet jeżeli nie pamiętasz bardziej stresującego momentu w swoim życiu - pracodawca nie musi o tym wiedzieć. Co więcej - tak naprawdę nie powinien, ponieważ stresuje się każdy, a celem rekrutującej osoby jest znalezienie kandydatów, którzy ze stresem sobie radzą.

2. Pieniądze, pensja, wypłata

Wczesne etapy rozmowy o pracę nie są momentem na podnoszenie kwestii wynagrodzenia. Część pracodawców oczywiście podkrada pracowników konkurencji dzięki lepszej pensji, większość jednak ma nadzieję na dłuższe przywiązanie do siebie pracownika. A tego nie osiąga się tak łatwo jeżeli zatrudnionego motywuje tylko wynagrodzenie, prowadzący rozmowę poszukuje więc osób utożsamiających się z wartościami firmy. Negocjacje płacowe najlepiej zostawić na koniec.

3. Błędy i słabości

Pytanie o słabe strony stało się tak standardową zagrywką rekrutacyjną, że coraz więcej osób zaczyna o nich mówić w trakcie rozmowy. Michael Kerr, konsultant biznesowy, mówi, że wspominanie niepytanym o swoich słabościach zawsze zapala czerwoną lampkę w głowie rozmówcy. 

Błędy popełnione w poprzedniej pracy to również nie jest coś, czym warto się chwalić. Wyjątkiem są takie, które nauczyły nas czegoś i pozwoliły podnieść swoje umiejętności.

4. Potrzeby, wymagania

Ten punkt jest obosieczny - rozmowa kwalifikacyjna zdecydowanie jest miejscem, gdzie ustala się w jaki sposób potencjalny pracownik może dopasować się do wymagań i potrzeb pracodawcy. Natomiast mówienie o swoich wymaganiach od razu wysyła sygnał, że praca z nami może być wyzwaniem samym w sobie.

Najgorszą rzeczą do powiedzenia w tej kategorii jest deklaracja o potrzebowaniu pracy ze względu na okoliczności życiowe. Pracodawcy często traktują desperację jako sygnał o niezaradności. Co więcej - szukają kogoś faktycznie chcącego w danym miejscu pracować, a nie jedynie znaleźć jakąkolwiek pracę.

5. Przywileje, korzyści, perki

To kolejna z kategorii wskazujących, że nie interesujesz się swoim wkładem w firmę i jej działalność, a przyciąga cię do niej jedynie pakiet socjalny.

6. Okropne, straszne, nienawidzę

Rozmowa kwalifikacyjna nie powinna być prowadzona językiem wskazującym na "złe" emocje - zwłaszcza gdy mowa jest o poprzednim pracodawcy. Czasami prowadzący rozmowę zachęca do wyrażenia negatywnej opinii o poprzednim miejscu pracy lub szefie - warto się jednak powstrzymać, pokazuje to bowiem zgorzknienie i małostkowość. Nowy pracodawca może nie chcieć zatrudniać kogoś obsmarowującego szefa przy pierwszej okazji.

7. "Fine"

Często jest to odruchowa odpowiedź na grzecznościowe "How are you?". Darlene Price, zarządzająca Well Said, mówi: "W każdej sytuacji, w której opisujesz swoją sytuację lub stan emocjonalny słówko "fine" jest nadużywanym kolokwializmem, które może być odebrane jako nieszczera chęć przykrycia prawdziwej treści, lub nawet jako odpowiedź zbywająca". Tak prosta rzecz jak użycie innych słów do odpowiedzi na takie pytanie może zrobić naprawdę pozytywne wrażenie na interlokutorze.

8. Przeklinanie

Wydaje się to oczywiste, tymczasem kandydaci w nerwach mówią różne rzeczy. Przekazuje to tak naprawdę jeden komunikat - "nie mam wystarczających umiejętności komunikacji aby wyrażać się poprawnie".

Podobną zasadę warto zachować w rozluźnionej atmosferze rozmowy w barze - pokazanie klasy nowemu pracodawcy jest bardzo ważne dla brytyjskiej kultury pracy.

9. "Sorry"

Bywa nadużywane zarówno jako rozpoczęcie zdania zrzucające poczucie odpowiedzialności z wypowiadającego je ("I'm really sorry but there's just no way I can answer that question"), jak i w uprzejmiejszej wersji wtrąceń (wszelakie "yyy", "eee"). Sama wata słowna nie jest mile widziana (o tym później), jeżeli dodatkowo stanowi ją ciągłe "przepraszam" to może sprawić wrażenie, że potencjalny pracownik jest mało zdecydowany i zbyt pasywny.

10. Wata językowa

Wspomniane już "yyy" i temu podobne. Czasami się przydają, ale nadużywanie brzmi bardzo źle. Szczególną niechęcią zapytani rekruterzy darzyli wszędobylskie "like". 

11. Choroba, ciąża, rozwód

Podnoszenie problemów osobistych podczas rozmowy kwalifikacyjnej bardzo rzadko jest dobrym pomysłem. Kerr mówi: "Może to zapalić światełko ostrzegawcze w głowie osoby prowadzącej rozmowę - i to z bardzo wielu powodów. Jednym z nich jest rozważanie czy problemy osobiste nie przeszkodzą ci w wykonywaniu swoich obowiązków".

12. "Actually"

Zaczynanie zdania od "actually" potrafi wejść w krew - ale zdecydowanie nie powinno. Emmie Martin, z Business Insider, komentuje: "Używanie tego słowa na początku wypowiedzi ma zastosowanie kiedy poprawiamy rozmówcę. Kiedy jednak zaczynamy tego używać w zbyt wielu wypowiedziach tworzy to dystans, lepiej jest używać wyrażeń pozytywnych".

Tego lepiej nie mówić na rozmowie kwalifikacyjnej

13. "Just"

Kolejne słówko czyniące zdania dłuższymi. Najczęściej jest używane w ramach "zmiękczenia" wypowiedzi (np. "I just think that..."), tymczasem nadużywanie go sprawia, że rozmówca wydaje się niepewny i marudny.

14. Wakacje i chorobowe

Rozmowa kwalifikacyjna to nie moment na dopytywanie o takie szczegóły - sprawia to bowiem wrażenie, że pracownik będzie chciał do maksimum wykorzystać czas możliwy do spędzenia poza pracą bez utraty wynagrodzenia. Omawianie takich szczegółów zdecydowanie lepiej jest zostawić na kolejne spotkania.



Komentarze



Biznes

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama