mieszkasz w londynie banner

Biurokracja w policji: każde użycie siły to 10 stron raportu

Rozszerzenie wymagających złożenia raportu rodzajów użycia siły sprawiło, że teraz nawet wyciągnięcie policyjnej pałki wymaga 10 stron raportu.

Schemat do zaznaczenia miejsca użycia siły / NPCC
Schemat do zaznaczenia miejsca użycia siły / NPCC

Theresa May obiecywała w 2011 roku, że zakończy rozrost biurokracji paraliżujący pracę funkcjonariuszy i przykuwający ich do biurek na długie godziny. Jej następczyni w Home Office poszła jednak inną drogą - w marcu Amber Rudd wprowadziła wymóg rejestrowania wszystkich przypadków użycia siły. Formularz ma 10 stron.

Motywacją wprowadzenia takich przepisów jest umożliwienie społeczeństwu dokładnego sprawdzenia każdego przypadku użycia siły przez policjantów, wskazuje Amber Rudd. Część funkcjonariuszy, przeważnie postawionych wyżej od tych piszących raporty, popiera to rozwiązanie. Dzięki niemu możliwe ma być zmniejszenie liczby oskarżeń o bezpodstawne użycie siły wobec zatrzymywanych. Dane pozwolą policji "potwierdzić, że zawsze używamy najmniejszej skutecznej dozy siły podczas interwencji" - mówi Simon Kempton z Police Federation.

John Apter, przewodniczący Hampshire Police Federation reprezentującej również policjantów odpowiedzialnych za wypełnianie raportów, wskazuje na nadmierną uciążliwość tego zadania. "To jak pisanie wypracowania na egzaminie" - mówi. Podaje przykład kolegów z Londynu, którzy po każdej zmianie muszą wypełniać sześć formularzy po każdej zmianie. Osobny formularz musi być wypełniany dla każdej osoby, która była objęta interwencją.

Wcześniej takie raporty dotyczyły użycia paralizatorów i broni palnej, obecnie wymogi objęły również użycie gazu pieprzowego, dobycie pałki policyjnej, użycie kajdanek, tarcz, interwencji z psem, a także unieruchomienia bez użycia dodatkowego sprzętu.



Komentarze



Ciekawostki

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama