mieszkasz w londynie banner

Jak obcięłam wydatki na jedzenie o połowę – kupując przecenione produkty

Gina Phillips chwali się swoją metodą na oszczędzanie. Kupuje dla całej rodziny produkty, które niedługo się przeterminują.

Jak obcięłam wydatki na jedzenie o połowę – kupując przecenione produkty
Jak obcięłam wydatki na jedzenie o połowę – kupując przecenione produkty

Kobieta zdradza, że jej rachunki za produkty spożywcze spadły o ponad połowę – z 400 do 200 funtów miesięcznie – od kiedy poświęca więcej czasu na zakupy, wybierając te towary, które zostały przecenione ze względu na krótki termin „best before”.

Gina twierdzi, że nie tylko cieszy się z zaoszczędzonych pieniędzy, ale też ma mniejsze wyrzuty sumienia z powodu marnowania dobrej, wciąż przydatnej do spożycia żywności. Uważa, że wszyscy rodzice powinni to robić – z korzyścią dla portfela i dla środowiska.

Kobieta wybiera te produkty, którym kończy się lub minęła już data „najlepiej spożyć przed” – są one znacznie tańsze. 40-latka przekonuje, że dzięki kupowaniu przecenionych produktów, może kupić te lepszej jakości, a jednocześnie zaoszczędzić sporo pieniędzy, co podwyższa komfort życia jej i jej rodziny. Obecnie w ten sposób kupuje przynajmniej 75 proc. produktów, których używa.

Gina zaczęła oszczędzać, kiedy w związku z przeprowadzką zrezygnowała z pracy, a wkrótce potem dowiedziała się o ciąży. Dlatego do pracy nie wróciła – rodzina utrzymuje się tylko z pensji Matta, jej partnera. Mężczyzna co prawda ma pensję na poziomie £35,000 rocznie, więc nie klepią biedy, jednak Gina nie widzi potrzeby, aby wydawać więcej, niż to konieczne.

Policzyła więc, ile miesięcznie wydają na jedzenie – którego znaczną część i tak wyrzucali, jak większość brytyjskich rodzin. Zaczęła więc kupować jedzenie, które niesprzedane, zostałoby wyrzucone przez sklep. Obecnie jako świeże kupuje tylko to, co po terminie się psuje – owoce, nabiał czy jajka. Resztę produktów zakupuje po przecenach. Wymaga to więcej czasu, ale oszczędza pieniądze.

Gina poznała jedną z fundamentalnych zasad takiej strategii zakupowej – większość produktów jest oznaczonych nie datą „spożyć do”, ale raczej „najlepiej spożyć przed”. Na czym polega różnica? Otóż produkty długoterminowe – jak ryż, makaron czy mąka, przechowywane w suchym miejscu, nie psują się. Data na opakowaniu oznacza tylko, że po tym terminie producent nie odpowiada za walory smakowe, czyli nie gwarantuje, że kawa zachowa silny aromat, a makaron nie będzie twardy. Oczywiście ta data to tylko rodzaj zabezpieczenia producenta przed odpowiedzialnością – na jakość produktu raczej nie ma wpływu!

Oszczędna kobieta już wie, kiedy poszczególne supermarkety przeceniają produkty i z reguły wybiera się na zakupy właśnie w tych porach. Dzięki temu ma dobre i tanie jedzenie, które jest niepełnowartościowe tylko z marketingowego punktu widzenia.



Komentarze



Podobne artykuły


Ciekawostki

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama