mieszkasz w londynie banner

Najdziwniejsze mieszkania komunalne w UK Zdjęcia

Fantazja niektórych lokatorów mieszkań councilowych nie zna granic - replika Kaplicy Sykstyńskiej, muzeum fasoli czy wnętrze statku to tylko część przykładów.

Shutterstock
Shutterstock

Wielu lokatorów councilowych nie przywiązuje aż tak dużej wagi do dekoracji wnętrz swoich mieszkań, jednak są też tacy, którzy dokonują niesamowitej transformacji lokali przydzielonych im przez władze miast.

Jedną z takich osób jest Robert Burns, były dekorator wnętrz, który w swoim 3-pokojowym domu w Brighton stworzył replikę Kaplicy Sykstyńskiej. Mężczyzna spędził 12 lat na transformację swojego skromnego lokum w hołd złożony jednemu z najbardziej znanych dzieł sztuki wszechczasów.

Najdziwniejsze mieszkania komunalne w UK

Burns odtworzył freski namalowane na ścianach kaplicy, jednak w przewrotny sposób - zamiast żywotów świętych i biblijnych historii możemy zobaczyć gwiazdy sportu i telewizji: Wayne'a Rooneya, Jose Mourinho, Nigellę Lawson czy Simona Cowella. Stworzenie repliki zajęło miężczyźnie znacznie więcej czasu, niż Michałowi Aniołowi namalowanie oryginału, ale co ciekawe Burns nigdy nie był we Włoszech, a także nie uczył się malować artystycznie.

Najdziwniejsze mieszkania komunalne w UK

Dom, w którym mieszka on ze swoją żoną Lindą, jest cały pokryty wzorami i obrazami nawiązującymi do okresu renesansu. Mężczyzna zaczął interesować tym okresem w sztuce, gdy na miejscowym targu kupił książkę o dziełach z tamtych czasów. "Byłem zafascynowany, to były genialne. To piękno wręcz zapierało dech w piersiach" - mówi Burns.

Mężczyzna mówi, że jego dzieło nie powstało po to, żeby komuś zaimponować, ale schlebiają mu pozytywne reakcje gości jego domu. Gdy Burns przeszedł na emeryturę, zaczął spędzać jeszcze więcej nad swoim projektem - czasem jest to nawet 6 godzin dziennie.

Najdziwniejsze mieszkania komunalne w UK

Barry Kirk to 61-letni fan fasoli w sosie pomidorowym. Mężczyzna zamienił swoje mieszkanie w Port Talbot w południowej Walii w muzeum dedykowane tej potrawie. Według obliczeń 61-latka kosztowało go to około 10 000 funtów.

Najdziwniejsze mieszkania komunalne w UK

Kirk, który lubi przebierać się za superbohatera Captain Beany'ego, mówi: "mam ogromną kolekcję pamiątek związanych z fasolą w sosie pomidorowym. Bardzo cieszę się z faktu, że moge dowolnie aranżować moje mieszkanie. Dla mnie to bardzo ważne".

Najdziwniejsze mieszkania komunalne w UK

Jam Imami Rad ma 65 lat i wnętrze jego mieszkania w Preston inspirowane jest m .in. pracami Gaudiego. Emerytowany nauczyciel wydał około 6000 funtów, żeby w ciągu 11 lat dostować je do swoich potrzeb.

Najdziwniejsze mieszkania komunalne w UK

W jednym z pomieszczeń na suficie znajduje się dyskotekowa kula, ponieważ 65-latek lubi czasami tańczyć o poranku. "To ważne, żeby twoje mieszkanie odzwierciedlało twoją osobowość. Ja lubię, gdy wokół mnie znajduje się dużo kolorów. Każdy element przypomina mi nastrój, jaki miałem podczas jego wykonywania" - mówi mężczyzna.

Najdziwniejsze mieszkania komunalne w UK

Molly Parkin to 84-latka, która była redaktorką czasopisma poświęconemu modzie. Kobieta wprowadziła się do mieszkania komunalnego w londyńskiej dzielnicy Chelsea, gdy 12 lat temu musiała ogłosiła bankructwo. Jej kolorowy dom jest pełny dzień sztuki, które mają nawiązywać do jej seksualnych przygód na przestrzeni całego życia.

Kiedyś Molly mieszkała w jednej z najbardziej pożądanych obecnie lokalizacji w Chelsea i jeden z jej byłych domów jest obecnie wart około 5 milionów funtów. Kobieta pracowała też w telewizji, pisała erotyczne powieści, malowała i... dużo imprezowała.

Najdziwniejsze mieszkania komunalne w UK

W 2002 roku, gdy miała 70 lat, musiała ogłosić bankructwo. W jej sytuacji nie pomagał też alkoholizm, z którym z różnym skutkiem próbowała walczyć. Wtedy też musiała się przeprowadzić do mieszkania komunalnego.

Kobieta nie narzeka jednak na swój los i mówi, że ze wszystkich miejsc, w których mieszkała, obecne lubi najbardziej. W nim udało jej się też znowu wrócić do malarstwa. "Miałam setki kochanków, może nawet tysiące. Spotykałam ich w nocnych klubach i mówiłam coś w rodzaju, że w moim mieszkaniu będzie odbywać się orgia i czy nie chcieliby w niej uczestniczyć. Większość zgadzała się bez wahania" - mówi kobieta. Obrazy, które maluje mają nawiązywać do jej seksualnych przygód.

Adrian Reeman ma 65-lat i wiele z nich spędził na przekształceniu swojego mieszkania na 11 piętrze bloku w Portsmouth w replikę... wnętrza statku, na którym mężczyzna był kiedyś szefem kuchni. "To był niesamowity statek, wszystko było zrobione w stylu art deco. Mam dobrą pamięć - byłem w stanie odtworzyć wystrój wnętrza z pamięci" - mówi 65-latek.

Gdy mężczyzna przeszedł na emeryturę, na dobre skupił się na swojej pasji. Co ciekawe na zmianę wystroju wnętrza wydał jedynie około 2000 funtów, bardzo często korzystając z fragmentów przedmiotów znalezionych na śmietnikach lub takich, które zostały mu podarowane.

Najdziwniejsze mieszkania komunalne w UK

"Zrobiłem to dla siebie - zawsze chciałem mieć ładne mieszkanie" - mówi Adrian. 65-latek dodaje, że jest w stanie spędzić wiele godzin nad jakimś mało zauważalnym detalem. Mężczyzna ciepri na zespół Aspergera i przyznaje, że praca nad wystrojem wnętrza swojego domu pozwoliła mu osiągnąć życiowy spokój.



Komentarze



Ciekawostki

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama