Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

Najdziwniejsze sytuacje na pokładach samolotów

Awanturujący się pijani pasażerowie, kobiety malujące i obcinające paznokcie lub nakładające na twarz maseczki upiększające, to widok w samolocie niewzbudzający już większych emocji. Tak przynajmniej twierdzą stewardessy, które na co dzień mają do czynienia z kłopotliwymi pasażerami. Jednak dziwne i nietypowe zachowania leżą nie tylko po stronie podróżujących. Swoim postępowaniem zadziwiają też piloci, tak jak ten, który kazał głosować pasażerom, czy samolot powinien lecieć z uszkodzonym silnikiem.

Najdziwniejsze sytuacje na pokładach samolotów
Najdziwniejsze sytuacje na pokładach samolotów

Latanie samolotem stało się prawie tak powszechne, jak podróżowanie pociągiem. Większa ilość lotów to jednak również większa liczba nietypowych sytuacji, które zdarzają się na pokładzie samolotu. Jedne zachowania zadziwiają bardziej, drugie mniej.

Do jednych z najbardziej kontrowersyjnych ostatnio sytuacji z pewnością należy powierzenie pasażerom decyzji o tym, czy samolot powinien lecieć z uszkodzonym silnikiem. Do tego niecodziennego zdarzenia doszło na pokładzie maszyny lecącej z Hiszpanii do Wielkiej Brytanii. Pilot linii easyJet powiedział pasażerom, że z powodów technicznych szansa, iż oba silniki podczas lotu będą sprawne wynosi 50 proc. Poprosił wtedy o podniesienie ręki tych podróżnych, którzy zgadzają się lecieć nie do końca sprawnym samolotem.

Jak relacjonują osoby, które znajdowały się wtedy na pokładzie, wśród podróżnych wybuchła wówczas panika, a część domagała się natychmiastowego wypuszczenia z samolotu. Na pokładzie znajdowało się 150 osób, a tylko kilka z nich wyraziło chęć powrotu do Wielkiej Brytanii samolotem z uszkodzonym silnikiem. Ostatecznie lot odbył się dwa dni później, a pilot przyznał, że taka sytuacja zdarzyła się po raz pierwszy w jego 37-letniej karierze.

Buzujące hormony

Niektórzy pasażerowie podczas rejsu nie stronią od alkoholu. Na jednych działa kojąco i pozwala spokojnie zasnąć, u innych wywołuje agresję, a jeszcze u innych podnosi poziom hormonów. Tak też było w przypadku pary pasażerów, którym zebrało się na czułości podczas lotu na Ibizę. Pijana para Brytyjczyków lecących z Manchesteru uprawiała seks na oczach współpasażerów, a cała sytuacja została nagrana telefonem. Podróżni relacjonują, że mężczyzna najpierw zapytał podróżnych, czy któryś z nich ma użyczyć prezerwatywę. Jednak jego pytanie zostało odebrane jako dowcip, a pasażerowie nie zareagowali na jego prośbę.

Później okazało się, że mężczyzna pytał całkiem poważnie. Po godzinie lotu pijana para, świadoma tego, że jest obserwowana, rozpoczęła stosunek na jednym z foteli, nie krępując się obecnością innych ludzi. Świadkowie zdarzenia prosili obsługę o interwencję, skarżąc się na głośne i niestosowne zachowanie pary, jednak nikt z załogi nie zwrócił kochankom uwagi, którzy bez zawstydzenia kontynuowali miłosny akt widząc, że pasażerowie nagrywają całe zdarzenie. Film szybko trafił do sieci i stał się prawdziwym hitem, przysparzając sporo kłopotów obojgu pasażerom. Okazało się bowiem, że mężczyzna był w drodze na wieczór kawalerski, a w domu czekała na niego narzeczona. Z kolei 31-letnia bohaterka filmiku tłumaczyła, że na nagraniu widoczny jest jedynie zmysłowy taniec, a nie stosunek.

Przypadek uprawiania seksu na pokładzie samolotu nie jest jednak odosobniony. Istnieje nawet specjalne zrzeszenie – Mile High Club, do którego zapisać się mogą jedynie osoby, które odbyły stosunek seksualny na pokładzie samolotu.

Spóźniony lot

Nierzadko zdarza się, że samoloty nie mogą odlecieć zgodnie z planem z powodu spóźnialskich pasażerów. Jednak czasami pilot nie może dłużej zwlekać, a guzdralscy muszą czekać na kolejny lot. Tak też było w przypadku pary Włochów, którzy spóźnili się na samolot z Malty do ojczyzny. 23-letnia Włoszka i jej o trzy lata starszy chłopak zdążyli dokonać odprawy, ale gdy dotarli na halę wylotów drzwi wyjściowe były już zamknięte. Para była tak zdesperowana, że przeforsowała drzwi awaryjne i dostała się na płytę lotniska, gdzie zaczęła gonić kołujący samolot. Włosi krzyczeli i machali rękoma, by zwrócić na siebie uwagę pilota.

W końcu para została zatrzymana przez ochronę i przekazana w ręce policji. Po nocy spędzonej w areszcie Włosi stanęli przed maltańskim sądem, który wymierzył im karę grzywny w wysokości 2329 euro. Był to bardzo łagodny wyrok, ponieważ zwykle za takie wykroczenie grozi do dwóch lat więzienia. Para tłumaczyła później, że był to dzień urodzin 23-latki, który chciała spędzić w rodzinnej miejscowości, dlatego zdecydowali się na tak desperacki krok.

Opóźnienie wylotu nie zawsze jednak musi wynikać z winy pasażerów. Często odpowiedzialność „ponoszą” złe warunki atmosferyczne. Tak też było w przypadku samolotu lecącego do rosyjskiego Krasnojarska. Chcąc uniknąć nawet kilkugodzinnego opóźnienia, pasażerowie zdecydowali się popchnąć ważącą 30 ton maszynę. Lotnisko, na którym doszło do tej zadziwiającej sytuacji leży 163 km za kołem podbiegunowym, a temperatura wynosiła wówczas -52 stopnie Celsjusza.

Z powodu mrozu zamarzł system hamowania, a maszyny nie mógł przesunąć nawet specjalny holownik. Wtedy z pomocą przyszło około 30 pasażerów, z których większość stanowili robotnicy pracujący przy wydobyciu ropy naftowej. Po kilku próbach mężczyznom udało się poruszyć samolot, który ostatecznie wystartował bez większego opóźnienia. Jeden z podróżnych nagrał całe zdarzenie, które stało się hitem rosyjskiego internetu.

Twarde zasady

Linie lotnicze często kierują się własnymi zasadami, które czasami są bardzo rygorystyczne. I tak na przykład jedna z amerykańskich linii zdyskwalifikowała swoją pasażerkę ze względu na strój. United Airlines nie chciał wpuścić do samolotu 10-letniej dziewczynki, podróżującej z Denver do Minneapolis, ponieważ nie miała spodni, lecz legginsy. Dziewczynka została zobowiązana przez pracowników linii do założenia sukienki lub zamiany legginsów na spodnie. Amerykańskie linie zostały oskarżone o seksizm i dyskryminację. W odpowiedzi na falę krytyki ze strony mediów oraz internautów, przedstawiciele United Airlines ogłosili, że mogą odmówić wejścia na pokład pasażerom, którzy nie są odpowiednio ubrani.

Rzecznik prasowy wyjaśnił także, że dziewczynka podróżowała na tzw. bilecie dla pracowników, w związku z czym jej strój musiał odpowiadać zasadom linii dotyczących ubioru dla osób latających w podróż służbową. Zgodnie z tymi zasadami kobiety m.in. nie mogą nosić dopasowanych spodni, legginsów, krótkich spodenek i czapek z daszkiem. Dziewczynka została ostatecznie dopuszczona do podróży po tym jak zmieniła ubranie. Zasadami, a raczej poglądami religijnymi tłumaczyli się też ortodoksyjni żydzi, którzy lecieli z Tel Awiwu do Londynu Luton. Mężczyźni odmówili zajęcia miejsca koło pasażerki płci żeńskiej tłumacząc się względami religijnymi. Stali oni w przejściu samolotu dopóki załoga nie znalazła im innego miejsca. Mężczyzn udało się umieścić w innej lokalizacji dzięki kobiecie, która dobrowolnie zgodziła się przesiąść. Kłopotliwi pasażerowie odmawiali współpracy zarówno przed, jak i w trakcie lotu, a o ich zachowaniu została powiadomiona policja, która pojawiła się na lotnisku podczas lądowania.

Opuścić pokład

Do sytuacji, kiedy załoga samolotu decyduje się wyprosić pasażera dochodzi stosunkowo rzadko. Jednak kiedy już się zdarza taka okoliczność, to zwykle jej przyczyną jest agresja podróżującego lub nadmierne upojenie alkoholowe. Natomiast wspominane już wcześniej amerykańskie linie United Airlines miały zupełnie inny powód, by wyprosić z pokładu czwórkę swoich pasażerów. Po przeprowadzeniu odprawy okazało się, że w wyniku błędu systemu sprzedano za dużo biletów i brakuje miejsca dla czterech osób. Wtedy załoga samolotu lecącego z Chicago do Louisville poprosiła czwórkę ochotników o opuszczenie pokładu, oferując im w zamian

800 dolarów rekompensaty oraz wynajem hotelu do czasu następnego lotu. Nikt jednak się nie zgłosił, dlatego przeprowadzono losowanie, w wyniku którego wyłoniono cztery osoby. Trójka wylosowanych przystała na warunki linii, a czwarty z pasażerów nie zgodził się, tłumacząc, że jest lekarzem i leci do pracy, gdzie czekają na niego pacjenci. Gdy mężczyzna nie chciał ustąpić, został siłą wyciągnięty z fotela i przeciągnięty wzdłuż przejścia do drzwi samolotu. Został też uderzony w twarz przez jednego z funkcjonariuszy. Za mężczyzną wstawili się pasażerowie, którzy nagrali całą sytuację. Ostatecznie pasażer został dopuszczony do lotu, a sprawą zajął się Departament Transportu.

O ile we wspomnianym locie pasażer nie chciał opuścić pokładu, o tyle w następnym przypadku mężczyzna wręcz się tego domagał. W samolocie lecącym z Wietnamu do Australii jeden z pasażerów nagle postanowił wyjść z lecącego samolotu, próbując otworzyć drzwi ewakuacyjne. 27-latek w środku podróży zaczął wykrzykiwać, że został porwany, a przed lotem podano mu narkotyki, które go zamroczyły. Mężczyzna stwierdzając, że nie może kontynuować lotu, bo w Australii czekają na niego zabójcy pobiegł do drzwi awaryjnych, starając się je otworzyć. Współpasażerowie obawiając się, że dojdzie do tragedii, złapali 27-letniego Australijczyka i przywiązali go pasami do fotela. Po wylądowaniu mężczyzna został przekazany policji, a później trafił na obserwację do szpitala psychiatrycznego.

Goniec.com

Tagi: Dziecko



Komentarze



Ciekawostki

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama