mieszkasz w londynie banner

Polacy - twórcy współczesnego terroryzmu? (3)

Zamachy samobójcze, napady, zabójstwa polityczne: działania terrorystyczne Polaków.

Polacy - twórcy współczesnego terroryzmu?
Polacy - twórcy współczesnego terroryzmu?

Obecnie terroryzm, nie bez przyczyny, kojarzy się głównie z islamskim ekstremizmem. Tymczasem jego definicja jest sporo szersza, są to bowiem działania składające się z przemocy mające wymusić określone ustępstwa na rządach państw. Wybuchy i przemoc w Irlandii Północnej czy działania Radykalnej Partii Basków w Hiszpanii to niedawne przykłady innych odłamów terroryzmu.

Polacy - twórcy współczesnego terroryzmu?

Polacy też parali się działalnością terrorystyczną - silne działania były wymierzone w Rosję w czasie zaborów. Nie mając formalnego wyszkolenia wojskowego doszli do wysokiej sprawności w działalności wywrotowej, po pierwszej wojnie światowej natomiast utworzyli elity II RP. W czasie zaborów zajmowali się napadami na pociągi, zabijaniem wysokich urzędników carskich, a w razie konieczności pozyskania funduszy nie stanowiło dla nich problemu zorganizowanie napadu na pociąg lub bank. Pierwsze wzmianki o zorganizowanej działalności terrorystycznej Polaków pojawiają się wraz z ogranizacją Sztyletników w 1863 roku, a na nich dopiero wzorowali się wprowadzający terror w carskiej Rosji. Oto kilku bohaterów polskiej walki o niepodległość, którzy dla zaborcy byli prawdziwymi polskimi terrorystami.

Odwrotny porządek, czyli prezydent zamachowcem-samobójcą

Ignacy Mościcki - prezydent II RP i wybitny chemik nigdy by nie sięgnął po zaszczyty naukowe i państwowe gdyby powodzeniem zakończył się planowany przez niego zamach. Wyjechał na uniwersytet do Rygi, gdzie zlecono mu skonstruowanie bomby. Zaczął przygotowywać zapasy nitrogliceryny i składować je w mieszkaniu kolegi. Carska służba specjalna, czyli Ochrana, szybko jednak wpadła na trop Mościckiego. Ten jednak dowiedział się o planowanym aresztowaniu i zbiegł do Londynu.

Polacy - twórcy współczesnego terroryzmu?

Ustalono, że Mościcki wraz z Michałem Zielińskim wtargną w mundurach rosyjskich oficerów na nabożeństwo w warszawskim soborze prawosławnym przy ul. Długiej i zdetonują ukryte pod mundurami ładunki wybuchowe. Mieli zginąć, a wraz z nimi liczni przedstawiciele rosyjskiej elity.

Piłsudski i zbyt mocna szyba

Józef Piłsudski brał udział w jednej akcji terrorystycznej Organizacji Bojowej PPS. Traf chciał, że była to akcja przeprowadzona fatalnie, która już od pierwszych momentów wyglądała na tragifarsę. Mowa o wydarzeniach pod Bezdanami z 1907 roku - akcja bywa nazywana akcją 4 premierów, ponieważ wzięło w niej udział czterech przyszłych pierwszych ministrów drugiej RP. Efekt był dość dobry, bojówka złupiła ponad 200 tysięcy rubli.

List gończy wysłany za Piłsudskim

Co było w tej akcji takiego tragikomicznego? Plan był taki, żeby stłuc szybę w przedziale wojskowym i wrzucić tam bombę. W tym samym czasie wysadzone miały zostać tory przed lokomotywą aby zmusić maszynistów do zatrzymania. Szyba wytrzymała uderzenie lagą, natomiast huk postawił na nogi wszystkich drzemiących żołnierzy, którzy natychmiast rozpoczęli ostrzał napastników. Ostatecznie zrobiono dziurę w oknie - zbyt małą jednak, by można było swobodnie wrzucić tam bombę. Podczas powolnego przepychania ładunku przez otwór większość żołnierzy zdążyła się schronić - od eksplozji zginął tylko jeden.

Przed pociągiem sytuacja nie miała się lepiej. Człowiek odpowiedzialny za wysadzenie torów przysypał dynamit wilgotną ziemią, wskutek czego lont gasł. Odpowiedzialny za zatrzymanie pociągu zaczął więc ostrzeliwać lokomotywę - o dziwo, z dobrym skutkiem. Maszyniści bowiem spanikowali i postanowili zatrzymać pociąg. Pozwoliło to ostatecznie go splądrować i uznać akcję za udaną.

Zamach samobójczy Dzierzbickiego

Ostatecznie doszło do jednego zamachu samobójczego w ramach bojówek PPS. Dokonał go Tadeusz Dzierzbicki, który zdecydował się na to po śmierci brata podczas demonstracji. Miał on na celu uśmiercenie generała-gubernatora Maksimowicza.

18 maja Dzierzbicki wszedł do kawiarni i usiadł przy stoliku przy wejściu. Miał ze sobą paczkę z materiałem wybuchowym. Zamówił kawę i czekał. Niedługo później weszło dwóch mężczyzn. Rozejrzeli się po lokalu, po czym zainteresowali się mężczyzną z paczką. Chwilę później rozległ się wybuch, znaleziono później zwłoki czterech mężczyzn. Owych dwóch jegomościów okazało się agentami ochrony, którzy sprawdzali trasę przejazdu dostojnika carskiego. Oprócz tego rannych zostało kilkunastu przypadkowych przechodniów.

Zemsta z miłości

Wanda Krahelska miała poślubić Mieczysława Roubę. Kilka dni przed ślubem został on jednak aresztowany i poddany przesłuchaniom. Nie udowodniono mu niczego i został zwolniony, wkrótce jednak popełnił samobójstwo - prawdopodobnie przesłuchania były do tego stopnia brutalne, że zniszczyły psychikę młodego człowieka.

Wówczas Krahelska poprzysięgła zemstę na Skałonie - Rosjaninem głównodowodzącym Warszawskiego Okręgu Wojskowego. Kobieta przygotowała dwie bomby, które zrzuciła na powóz przejeżdżającego Warszawą wojskowego. Nie odniósł on jednak w zamachu poważnych obrażeń, a jedynie niewielką ranę ucha. Skałon zmarł niedługo później - plotka głosiła, że wskutek infekcji rany ucha odniesionej podczas zamachu. Nic nie wskazuje na prawdziwość tej przyczyny zgonu, jednak Krahelska do końca życia temu przypisywała śmierć mężczyzny mówiąc "Bomby jednak zrobiły swoje".

Polacy - twórcy współczesnego terroryzmu?

Działania terrorystyczne

Dlaczego ci ludzie określani są jako terroryści, a nie na przykład polityczni zamachowcy? Oprócz zabójstw i likwidacji celów podkładali oni również bomby na ulicach, urządzali strzelaniny w tłumie. Dbali o medialne nagłośnienie swoich poczynań - prasa była zawsze dobrze poinformowana kto i dlaczego zginął. Metody przez nich używane bez wątpienia więc klasyfikują ich jako funkcjonariuszy terroru.

Podczas pisania artykułu posiłkowałem się książką "Polscy terroryści" autorstwa Wojciecha Lady.

Tagi: Transport



Komentarze

Dmitrij I świetnie. W końcu jeżeli być uczciwym - to należy stwierdzić że polityczna zamachowiec jest terrorystą i naodwót, i jednocześnie stwierdzić że to że on jest takim - nie oznacza że jest złem. Jeżeli ci Polacy walczyli o słuszną sprawę - znaczy postępowali słusznie. Jeżeli może być tak że dokonujący terror (zgodnie z go definicją) jednocześnie może być tym kto dokonuje słuszną sprawę - właśnie PRZEZ to dokonuje słuszną sprawę - to stąd w sposób logiczny wynika że może być "dobry terrorysta". To ta sama historia co ze szpiegiem a zwiadowcem - naprawdę są tym samym, jednak tego czyje działanie ocenia się jako słuszne nazwiemy zwiadowccem, tego czyje określijmy niesłusznym - szpiegiem.
Fiat Lux Może opowiesz wszystkim , jak to Anglia załatwiła Polaków po II wojnie światowej i jaką cenę Polacy musieli zapłacić za zdradę Anglików wobec swojego Alianta i to Alianta od samego wybuchu wojny , do samego jej końca do zwycięstwa. A co do polskiego terroryzmu - to jeżeli tak było , to działo się to na terenie Polski , a opór był przeciwko rozbiorcom Polski . Zapomniałeś pismaku o Ulster , co tam wyczyniali Anglicy , i co tam się działo - chyba nie muszę wykładać !.
Odpowiedzi (1)


Ciekawostki

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama