mieszkasz w londynie banner

Wielka Brytania 2030: automatyzacja i 9,5 miliona funtów pensji

Prognozy na kolejne 15 lat pozwalają spojrzeć w przyszłość. Jaka będzie Wielka Brytania w 2030 roku?

Kadr z filmu Ex Machina
Kadr z filmu Ex Machina

Najbliższa dekada upłynie pod znakiem transformacji postbrexitowych. Institute of Public Policy Research prognozuje, że spowolnienie wzrostu gospodarczego, zmniejszenie inwestycji zagranicznych, a w rezultacie słabsze wyniki ekonomiczne przełożą się na niewielkie polepszenie sytuacji gospodarstw domowych o najniższych dochodach. Ta część społeczeństwa zobaczy realne wzrosty wynagrodzeń jedynie o 2% do 2030 roku. Średnio gospodarstwo domowe będzie miało do dyspozycji 1700 funtów rocznie mniej niż gdyby Wielka Brytania pozostała w Unii Europejskiej.

Jednocześnie wyraźnie wzrośnie płaca zarządzających setką największych firm notowanych na giełdzie londyńskiej. Obecnie wynoszą one 144-krotność przeciętnego dochodu Brytyjczyka, w 2030 wyniosą 350-krotność osiągając wartość 9,5 miliona funtów. Produktywność pozostanie na podobnym poziomie jak obecnie, co w połączeniu z osłabieniem handlu zagranicznego spowoduje wzrost kosztów utrzymania gospodarstw domowych.

Kraj starych ludzi

Rząd walczy o poprawę efektywności środków przeznaczanych na służbę zdrowia. Nie ma innego wyjścia - obecne kolejki są niczym w porównaniu z perspektywą starzejącego się społeczeństwa oraz faktem, że aż 8 na 10 osób w średnim wieku prowadzi tryb życia pozwalający domniemywać duże koszty leczenia ich gdy przejdą na emerytury. Obecnie w kraju mieszka 11,6 miliona osób powyżej 65 roku życia - za 15 lat będzie to już 15,4 miliona. W tym samym czasie liczba osób w wieku produkcyjnym zwiększy się zaledwie o 3%. Co więcej - liczba osób mających 85 i więcej lat w ciągu najbliższych 15 lat ulegnie podwojeniu.

Samo starzenie się jednak nie oznacza automatycznie tak dużego wzrostu wydatków - natomiast liczba osób chorych na demencję wzrastająca o 80% już jak najbardziej. Wydatki na zdrowie to jednak jedna składowa - dużo bardziej znaczące wzrosty czekają budżet społeczny. Symboliczny wzrost liczby opłacających rachunek za opiekę nad coraz liczniejszą rzeszą starszych sprawi, że szacunkowy brak finansowania wyniesie 13 miliardów funtów.

Lud rośnie w siłę

Prognozy mówią, że mimo chwilowego ograniczenia imigracji wskutek Brexitu populacja Wielkiej Brytanii będzie przyrastać najszybciej ze wszystkich krajów europejskich. Francja zostanie w tyle w 2030 roku, natomiast Niemcy pod koniec lat 40. Zmieni się też struktura etniczna. Obecnie 14% mieszkańców Wielkiej Brytanii jest nie-białych, w 2030 roku będzie to 21%, a w 2050 roku już co trzeci mieszkaniec. 

Z pracy w skrajność

Stałym trendem będzie zanikanie miejsc pracy i zastępowanie ludzi robotami. W handlu, wedle różnych szacunków, zniknie od 2 do 3 milionów miejsc pracy, w produkcji z kolei zapotrzebowanie skurczy się o 600 tysięcy osób - pomimo rozrostu branży. Nowa rewolucja przemysłowa może zostać w handlu dodatkowo przyspieszona działaniami Amazona - sklepy zupełnie bez kas i z robotycznymi wykładaczami towaru może okazać się bardzo efektywny kosztowo.

Lata dwudzieste będą oznaczać redukcję etatów wśród średnio zarabiających - zwiększenie zapotrzebowania na wysoko wynagradzanych specjalistów będzie szło pod rękę z przerzucaniem nieskomplikowanych zadań na samozatrudnionych, którzy pracują za mniej niż pracownicy etatowi. Będzie to dekada, w której liczba samozatrudnionych prześcignie liczbę pracowników sektora publicznego.

Najbliższe dekady spowodują przesunięcie 15 milionów etatów i ich zautomatyzowanie. Z drugiej strony powstawać będą nowe zawody, szacunkowo potrzebnych będzie 3 miliony pracowników w zawodach związanych z medycyną i zarządzaniem.

Energetyka i budżet

Użycie węgla będzie konsekwentnie spadać, większego znaczenia nabierze energia odnawialna. Na pierwszy plan wysunie się jednak wykorzystanie gazu ziemnego, energetyka atomowa będzie jedynie pobocznym źródłem energii. 

341 miliardów funtów - tyle, według prognoz długoterminowych, wyniesie różnica między wpływami a wydatkami budżetu do roku 2050. Główną przyczyną będzie rosnący nacisk na szkolnictwo, służbę zdrowia, a także konieczność dużych inwestycji w infrastrukturę. Obecnie pociągi jeżdżące po Wielkiej Brytanii mają średnio 20 lat. Kolejnych 30 nie wytrzymają, do tego dochodzi konieczność rozbudowy sieci komunikacyjnych w okolicach Londynu i na południu, gdzie wzrost zatrudnienia, a za tym i populacji, będzie największy.



Komentarze


Ciekawostki

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama