Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

- Tylko nie mów mamie - ojcowie dzielą się swoimi sekretami

Każdy tata postanowił pozostać anonimowym

- Tylko nie mów mamie - ojcowie dzielą się swoimi sekretami
- Tylko nie mów mamie - ojcowie dzielą się swoimi sekretami

,,Tylko nie mów mamie" to hasło zabezpieczające, które zna co drugi ojciec. Większość z nich również je stosuje - choć nigdy się do tego nie przyznają. Matki podejrzewające partnerów o wykorzystywanie tej komendy w trakcie samotnego czasu z dzieckiem z miejsca robią się nerwowe i podejrzewają najgorsze. O czym więc ojcowie i dzieci nigdy nie mówią mamusiom? Panowie postanowili podzielić się przykładami - oczywiście anonimowo, by uniknąć rozpoznania. 

O czym nigdy nie powiecie mamie?

- Zazwyczaj kąpiemy naszego 11-miesięcznego syna w wannie, ale ostatnio bardzo się spieszyłem, więc postanowiłem, że zabiorę go ze sobą pod prysznic i szybko wykąpiemy się obaj. Niestety, mały nasmarowany mydłem jakoś dziwnie się przekręcił i wyślizgnął mi z rąk. Złapałem go 10 centymetrów przed uderzeniem głową w brodzik. Dla niego - o dziwo - było to bardzo zabawne. Cóż, moja dziewczyna nie musi o tym wiedzieć. On też nie musi. A ja... przynajmniej mam refleks.

- Odrabiałem lekcje z córką mojej narzeczonej. Opowiadała mi o szkole i powiedziała, że nauczycielka tłumaczyła im coś na przykładzie śmiesznych filmików w internecie. Chciałem być bardzo spoko, więc postanowiłem jej pokazać filmik, który był hitem, kiedy ja byłem w szkole. Zaczęliśmy go oglądać i w pewnym momencie uświadomiłem sobie, że chyba zapomniałem, jakie DOKŁADNIE słownictwo się w nim przewija. Wtedy moja 9-latka spojrzała na mnie i powiedziała ,,Nie uważam, żeby to było przeznaczone dla mojej grupy wiekowej". Miała rację, mam nadzieję, że nic nie zapamiętała zbyt szczegółowo.

- Zamontowałem huśtawkę na gałęzi drzewa. Kiedy była gotowa, postanowiłem udowodnić dzieciom, że ten konar naprawdę jest wystarczająco mocny, żeby je utrzymać. Usiadłem na huśtawce dosyć gwałtownie, a konar spadł mi na głowę. Okazało się, że był obumarły i uschnięty. Nic nie powiedziałem żonie, ale po tygodniu okazało się, że już pierwszego dnia kiedy wróciła z pracy, najmłodszy wszystko jej wypeplał i w ciszy śmiała się z moich prób ukrycia guza.

- Zabrałem synów na mecz, chociaż moja żona ciągle powtarzała, że są za mali na takie wydarzenia. Przekonywałem ją, że wszystko będzie ok, a kiedy tylko przyszliśmy pod stadion, zagapiłem się i zgubiłem jedno dziecko. Szukałem go naprawdę długo, już myślałem, że coś mu się stało, kiedy znalazłem go w kolejce do toi-toia. Bez komentarza. Póki co, synowie trzymają buzie na kłódkę, a żona jest dumna, że tak świetnie nam poszło.

- Postanowiłem zostawić mojego 4-latka dosłownie na sekundę i wziąć w tym czasie szybki prysznic. Otworzyłem drzwi od łazienki, żeby mógł przyjść i żebym go słyszał. Hałas wody jednak wszystko zagłuszył i kiedy wyszedłem z wanny, zobaczyłem młodego w kałuży wody, korek w umywalce zatkany, a woda leje się z obu kranów na maksa. Szybko wszystko posprzątałem i wysuszyłem dziecko. Kto zgadnie, jakie były pierwsze słowa młodego do mamy, która wróciła z pracy? - Hej mamo, zrobiłem dziś wodospad!

Tagi: Dziecko



Komentarze



Podobne artykuły


Dziecko

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama