Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

Funt poniżej 5 złotych. Co dalej?

Twarde dane oraz miękkie spekulacje - tak będzie kształtować się wartość funta na przestrzeni dwóch najbliższych lat.

Funt poniżej 5 złotych. Co dalej?
Funt poniżej 5 złotych. Co dalej?

Prognozowane spadki funta miały sprowadzić go do parteru, który na początku roku był oceniany na 5,20 zł za 1 funta i miał wystąpić w dniu referendum. Mimo takich przewidywać waluta trzymała się dość dobrze. Tu ją umocniło wybranie na premiera Theresy May, tam optymizm sektora bankowego. Teraz jednak już wiemy, że było to tylko pudrowanie poprawiające kurs na chwilę, natomiast tendencja spadkowa spowodowała walutowy powrót roku 2014. Wtedy ostatni raz funt stał tak tanio.

Historycznie nie jest najsłabiej

Kryzys roku 2008 - ten, po którym Polska została obwołana zieloną wyspą, doprowadził funta na krawędź spadku poniżej 4 złotych. Obronił się przed tym, ale brakowało dosłownie 5 groszy. W okolicach 5 złotych znajdował się do kwietnia 2014 roku, kiedy zaczęły się wzrosty. W ubiegłym roku osiągnął przedkryzysową wartość około 6 złotych. 

Notowania wobec dolara amerykańskiego pokazują, że tak wysoko jak w 2007 funt nie stał co najmniej od 30 lat.

Brexit

Głównym i najważniejszym czynnikiem wpływającym na funta jest oczywiście Brexit. Lub jego brak. Lub jego wprowadzanie częściowe. Tak naprawdę niejasna przyszłość nie uspokaja nikogo. Theresa May deklaruje, że w tym roku nie uruchomi procedury wyjścia. Plan Banku Anglii, który miał ratować wartość waluty, przestał działać już drugiego dnia po wdrożeniu. Próby podniesienia z kolan za pomocą cięcia stóp procentowych i pobudzenia inwestycji to kolejny krok, na ewentualne efekty przyjdzie jednak poczekać.

Paradoksalnie opóźnianie decyzji i podkreślanie negatywnych skutków Brexitu może być dobrą sprawą. Wcześniej było to jedynie straszenie i obiecywanie. Teraz jednak Brytyjczycy na własnej skórze odczują spadającą wartość funta - wyjadą na wakacje i wrócą z nich zdecydowanie ubożsi. Może to wesprzeć mobilizację do naciskania na rząd przez obywateli. Rozpisane nowe wybory, zmiana u steru - to wszystko może sprawić, że do Brexitu jednak nie dojdzie.

Niejako oddzielnym problemem związanym z Brexitem jest Szkocja. Groźby opuszczenia Wielkiej Brytanii przez Szkocję sprawiają, że nawet najwięksi optymiści nie wybierają teraz funtów jako waluty na inwestycje. Jasna deklaracja w jedną lub drugą stronę da podstawy do przewidywania zmian.

Co na to analitycy giełdowi?

Economy Forecast Agency nie spodziewa się powrotu funta ponad 5 złotych w ciągu najbliższych dwóch lat. Trend spadkowy ma doprowadzić funta na granicę 4,50 przed świętami. Od optymizmu konsumentów może zależeć pewne odbicie, natomiast w ciągu 2017 roku spodziewane są ceny na poziomie 4,40-4,60. 

Wieszczący spadek cen do poziomu 4 złotych uprawiają raczej czarnowidztwo, niemniej dla emigracji zarobkowej poziom 4,40 jest dużym ciosem. Przyszły rok ma stać pod znakiem decyzji o Artykule 50. Z jednej strony jego uruchomienie wiązać się będzie z nieuchronnością wyjścia z UE, z drugiej jednak pozwoli na pewniejsze prognozowanie. 

A może w drugą stronę?

Opuszczenie unii walutowej przez Wielką Brytanię w latach 90 na początku osłabiło funta, ostatecznie jednak podnosił się aż do kryzysu finansowego. Wtedy jednak nie wystąpiła sytuacja zerwania, nawet teoretycznego, stosunków handlowych z wieloma krajami. Nadzieja jest tym razem więc słabsza, ale lepsze to niż nic.



Komentarze



Finanse

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama