Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

Najbiedniejsze obszary UK to "składowiska imigrantów" (1)

Sytuacja imigracyjna dobrze obrazuje podział Wielkiej Brytanii na tę gorszą część - północ i tę lepszą - południe.

Middlesbrough / PA
Middlesbrough / PA
Najbiedniejsze obszary UK to "składowiska imigrantów"

Pierwsza dziesiątka rejonów, w których mieszka najwięcej osób starających się o azyl w UK, zawiera jedynie miasta północnej Anglii, Szkocji i Walii. Z 31 samorządów, na których terenie mieszka ponad 300 osób starających się o azyl w Wielkiej Brytanii, tylko jeden mieści się w południowej Anglii.

Większość z tych rejonów, w których osiedlani są imigranci, znajduje się wysoko w rządowych rankingach ubóstwa. Z drugiej strony cztery z ostatnich dziesięciu miejsc, w których przebywa najmniej ludzi starających się o azyl w Wielkiej Brytanii, znajduje się na południu Anglii.

Najbiedniejsze obszary UK to "składowiska imigrantów"

W tej ostatniej dziesiątce znajdują się też hrabstwa, takie jak np. Cheshire i Lincolnshire, które uważane są za jedne z bogatszych na północy. Na czele listy znajduje się Middlesbrough - tam na jedna osoba szukająca azylu przypada na 173 mieszkańców. Jest to jedyny obszar na terenie Wielkiej Brytanii, gdzie przekroczone zostało rządowe zalecenie, mówiące o maksymalnie jednej osobie poszukującej azylu na 200 mieszkańców.

"To nie tajemnica, że przez pewien czas nasze miasto było ofiarą niesprawiedliwego podziału starających się o azyl. Uzasadnione obawy pojawiały się już w ogólnokrajowej prasie. Jest to bardzo poważna i skomplikowana sytuacja, którą powinno zająć się Ministerstwo Spraw Wewnętrznych" - mówi Dave Budd - burmistrz Middlesbrough.

"Wciąż będziemy odgrywać kluczową rolę w North East Migration Partnership, które ma za zadanie w jak najlepszy sposób zajmować się kwestią rozdzielania imigrantów, a także bronić praw osób poszukujących azylu na terenie Wielkiej Brytanii. Będziemy też jednak wyraźnie podkreślać nasze stanowisko i obawy" - dodał Budd.

"Rząd woli umieszczać imigrantów w miastach takich jak moje Rochdale. W związku z tym przeciążone są tam szkoły i służba zdrowia. Jesteśmy zróżnicowaną, ale jednocześnie spójną społecznością, jednak ta sytuacja wprowadza napięcie. Są duże grupy ubiegających się o azyl, którzy, nie z własnej winy, nie mają pracy, ponieważ nie mają pozwolenia na pracę. Chodzą oni bez celu po centrum miasta, nie umiejąc mówić po angielsku" - mówi Simon Danczuk, poseł z Rochdale.

/ PA

Spore kontrowersje wywołał ostatnio fakt, iż w Rochdale imigranci osiedlani są w budynkach z czerwonymi drzwami, co prowadziło do ataków na te nieruchomości i osoby w nich mieszkające. Szef firmy zajmującej się rozlokowywaniem ubiegających się o azyl powiedział, że takie działanie nie było celowe, a jego pracownicy nie otrzymywali skarg dotyczących ataków.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zapowiada, że będzie współpracować z radami miast, które mają obawy dotyczące ilości osiedlanych imigrantów. "Osoby poszukujące azylu umieszczane są tam, gdzie jest to możliwe. Porozumienia między rządem i lokalnymi samorządami są dobrowolne i obowiązują od 2000 roku. Na bieżąco monitorujemy sytuację i staramy się współpracować z lokalnymi władzami, żeby dojść w tej kwestii do porozumienia" - powiedział rzecznik MSW.



Komentarze

Rotherham niestety tez tu biednie ..


Imigracja

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama