Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

Spotkanie po latach - powstańcy trafili na siebie w domu spokojnej starości w UK (3)

Uczestnicy Powstania Warszawskiego spotkali się po ponad 70 latach w Anglii. Mężczyźni, którzy nie mieli ze sobą kontaktu od zakończenia walk, mieszkają teraz razem w domu opieki społecznej dla polskich żołnierzy w Newton Abbot.

Andrzej Borowiec i Tadeusz Stopczyński / SWNS
Andrzej Borowiec i Tadeusz Stopczyński / SWNS

Andrzej Borowiec i Tadeusz Stopczyński (w Anglii funkcjonujący jako Andrew Borowiec i Ted Stopczynski) walczyli razem w Powstaniu Warszawskim. Mężczyźni byli jednymi z kilkudziesięciu tysięcy osób, które walczyły w powstaniu i próbowały dać opór nazistowskim wojskom w okupowanej Warszawie.

Po zakończeniu walk drogi Borowca i Stopczyńskiego rozeszły się i przez ponad 70 kat nie mieli oni ze sobą kontaktu. Jakież jednak było ich zdziwienie, gdy los skrzyżował ponownie ich drogi w Anglii. Okazało się, że mężczyźni trafili do tego samego domu opieki dla polskich żołnierzy, który nazywa się Ilford Park Polish Home i mieści się w Newton Abbot w hrabstwie Devon.

Andrzej Borowiec w 1944 roku (po lewej) oraz w mundurze brytyjskiej armii / SWNS

Borowiec i Stopczyński trafili do placówki w podobnym czasie, jednak mieszkali w innych budynkach. Jeden z pracowników domu opieki, która miał kontakt z oboma mężczyznami, zdał sobie sprawę, że mogą się oni znać i zorganizował spotkanie. "To niesamowita historia. Oni byli tak bardzo wzruszoni tą całą sytuacją, a jednocześnie podekscytowani, oczywiście na tyle, na ile pozwala im ich wiek" - dodaje z uśmiechem Juliet - żona Andrzeja Borowca.

"To nieprawdopodobne, że to wszystko ma miejsce. Oni mieszkają praktycznie naprzeciwko siebie. Widok z okna Teda pada bezpośrednio na nasz ogródek. Oni uwielbiają ze sobą rozmawiać. Gdy tylko się widzą, od razu zaczynają rozmawiać, przede wszystkim Ted, który ma lepszą pamięć i jest bardziej gadatliwy. Mimo, że jest on 1,5 roku starszy od mojego męża i był jego dowódcą, często powtarza - to Andrzej był prawdziwym bohaterem" - mówi żona Borowca.

Andrzej Borowiec w wieku 6 lat / SWNS

89-letni Stopczyński, który używał pseudonimu "Mietek", podczas wybuchu powstania miał 17 lat. Był on członkiem plutonu 101, gdzie dowodził jedną z drużyn. To on miał zwerbować 16-letniego wtedy (obecnie 88 lat) Borowca do udziału w walkach. 88-latek (pseudonim "Zych") trafił do obozu jenieckiego po upadku powstania. Borowiec walczył też w słynnym batalionie „Zośka”. Po zakończeniu wojny przez wiele lat pracował jako korespondent dla międzynarodowych agencji prasowych. 42 lata temu poślubił swoją żonę, z którą mieszkał na Cyprze aż do czerwca tego roku, gdzie oboje zdecydowali się przenieść do Ilford Park.

Borowiec przyznaje, że nie rozpoznał od razu swojego starego kompana, ale wiedział dokładnie z kim ma do czynienia, gdy powiedziano mu, jak nazywa się mężczyzna, z którym zorganizowano jego spotkanie. "Gdy powiedzieli mi, jak on ma na imię i nazwisko, wtedy wszystko stało się dla mnie jasne. To niesamowity zbieg okoliczności, jednak należy pamiętać, że wielu z nas, żołnierzy, trafiło na Wyspy po zakończeniu wojny" - mówi mężczyzna.

Andrzej Borowiec i Tadeusz Stopczyński z książką "Chłopak z Warszawy" ("Warsaw Boy") / SWNS

"To była cudowna chwila, kiedy obaj panowie zdali sobie sprawę, że wspólnie walczyli ponad 70 lat temu. Niesamowie wrażenie robił ten błysk w ich oczach, gdy zrozumieli, że są kolegami z jednego oddziału" - mówi Clare Thomas, dyrektor placówki. Historię Borowca, który dłużej przebywa w Ilford Park, zna większość pracowników ośrodka. W 2014 roku opublikował on swoją biografię, w której postanowił opowiedzieć o swoim dzieciństwie zniszczonym przez wojnę. Mężczyzna przyznaje, że chciał dać świadectwo swojego pokolenia - młodych ludzi, którzy musieli iść na front, walczyć i często ginąć, zamiast cieszyć się szczęśliwym i beztroskim życiem.



Komentarze

Iwona Tak ,bo u nas byliby na emeryturze,bo czas wojny nieliczyłby się do lat pracy
Chylę czoło przed bohaterami!
Niesamowite!


Imigracja

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama