mieszkasz w londynie banner

Wzrost podań o podwójne obywatelstwo w związku z referendum ws wyjścia z UK z Unii Europejskiej (2)

Brytyjczycy przebywający w innych krajach UE oraz imigranci z UE przebywający w Wielkiej Brytanii coraz liczniej występują o podwójne obywatelstwo. Referendum w sprawie wyjścia z UE coraz bliżej, a nadal nie wiadomo co tak naprawdę może oznaczać Brexit w kwestii opieki zdrowotnej, pracy, swobody podróży czy nauki za granicą.

Podwójne obywatelstwo pozwala zredukować niepewność swojej sytuacji po potencjalnym wyjściu UK z UE / sla-airport.com
Podwójne obywatelstwo pozwala zredukować niepewność swojej sytuacji po potencjalnym wyjściu UK z UE / sla-airport.com

Obawy związane z potencjalnym wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej obejmują w zasadzie wszystkie sfery życia. Wiele osób spoza UK ma na Wyspach rodzinę. Wiele osób obawia się wznowienia konieczności posiadania pozwolenia na pracę, przywrócenia kontroli granicznej. Zniesienie wzajemności pomocy medycznej, większe trudności w dostaniu się na zagraniczny uniwersytet czy wyższe podatki dla posiadaczy nieruchomości to nieco bardziej prozaiczne, ale wciąż bardzo ważne kwestie. Tak naprawdę wciąż nie wiadomo jak dokładnie wyglądałyby konsekwencje tzw. Brexitu dla 2,4 miliona imigrantów z Unii Europejskiej i około dwóch milionów Brytyjczyków mieszkających na kontynencie.

Liczba wniosków o naturalizację wzrosła w Wielkiej Brytanii od 2009 roku do 2013 o 80% i wyniosła 18 tysięcy wniosków w 2013 roku. Wiele osób żartowało, że jeżeli konserwatyści wygrają wybory, to trzeba będzie zacząć się uczyć do testu na obywatelstwo. Wiele z tych osób przestało żartować i faktycznie wzięło się do nauki. Sama wiedza to jednak nie wszystko - wystąpienie o obywatelstwo kosztuje, i nie są to małe pieniądze. Guardian podaje przykład Fabrizia Fazziniego - wraz z żoną i dwójką dzieci będą musieli wydać ponad 3 500 funtów na naturalizację.

Bart Szydłowski - Polak mieszkający na Wyspach od 9 lat, obawia się z kolei trudności z podjęciem zatrudnienia - występuje więc o status stałego rezydenta. Jego dziewczyna jest Brytyjką, wzięcie ślubu jest więc pewnym rozwiązaniem. W wywiadzie dla Guardiana mówił jednak "Taki rodzaj motywacji nie jest dobrym powodem do wzięcia ślubu." - dodaje jednak, że inaczej patrzy się na to z perspektywy nieodległego wyrzucenia z kraju.

Victoria Pinoncely przyjechała z Francji na studia, po których już została. Mówi, że Unia nie jest tworem idealnym, ale nie sposób nie docenić jak łatwo jej było się przenieść w ramach programu Erasmus, czyli europejskiej wymiany studenckiej. 

Równie zmartwieni są Brytyjczycy mieszkający poza Wielką Brytanią. Wendy Joint, obecnie na emeryturze, mieszka we Francji. W razie wyjścia UK z UE najbardziej martwi ją możliwość dalszego otrzymywania brytyjskiej emerytury i kwestia dostępu do pomocy medycznej w ramach Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego. Wielka Brytania musiałaby renegocjować umowy o wzajemnej pomocy medycznej. Efekt tych rozmów jest w oczach Wendy niepewny.

Poszkodowani czują się także w pełni zakorzenieni mieszkańcy Wielkiej Brytanii, jak Tine Juhlert, która przyjechała z Danii 20 lat temu. "W praktycznie każdym aspekcie jestem Brytyjką" - mówi. "Płacę tutejsze podatki, tutaj mam kredyt hipoteczny. To jest mój dom. Ale gdy Ukip zaczął być niespodziewanie popularny usłyszałam dzwonek alarmowy... Prawdziwym szokiem było dla mnie, gdy mój przyjaciel musiał się po prostu spakować i wyjechać dzień po uzyskaniu doktoratu". Juhlert deklaruje, że wystąpi o brytyjski paszport: "Nie jest to wspaniałe uczucie, tak szczerze mówiąc. Płacenie takiej ilości pieniędzy za przyjęcie do klubu, którego tak naprawdę już się jest członkiem, w którym cieszy się już pełnią korzyści - da się odczuć, że ten klub nagle niespecjalnie chce cię w swoich szeregach. Myślałam, że już dawno mam wszystkie formalności za sobą, ale okazuje się, że zupełnie nie".

Samuel Schwarzkopf jest neurologiem na University College London. Przyjechał tu w 1999 roku, do tej pory nie starał się o podwójne obywatelstwo, gdyż Niemcy tego nie umożliwiały. Prawo niedawno się zmieniło w kwestii możliwości posiadania drugiego obywatelstwa kraju UE, więc przymierza się on do jego uzyskania. Schwarzkopf mówi, że osobiście nie jest specjalnie zmartwiony - ma tu żonę, ma status stałego rezydenta. Jego praca natomiast to zupełnie inna sprawa: "Moja praca jest finansowana z dużego europejskiego grantu, o odnowienie którego będę musiał się starać za 3 lata. Czy będę w stanie go odnowić jeśli Wielka Brytania nie będzie już członkiem Unii Europejskiej?". Dodaje też, że obecnie wymiana międzynarodowa naukowców jest bardzo prosta - ściąga najbardziej potrzebnych mu asystentów z całej Unii Europejskiej, co może być o wiele trudniejsze po opuszczeniu UE.

Tagi: Brexit



Komentarze

Znowu reklama naciagaczy na przyspieszony level angielskiego. Róbcie paszporty, bo was wykopia. Śmieszne 😀
Jak widać wyjście z Unii nie jest takie łatwe, być może sami Brytyjczycy zagłosuje na,, nie,,

Podobne artykuły


Imigracja

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama