mieszkasz w londynie banner

- Takiej platformy jeszcze nie było - Stanisław Markiewicz opowiada o StyleSensei (7)

Czy ludzie potrzebują stylu za niewielkie pieniądze? Czy tylko kobiety interesują się swoim wyglądem? 

- Takiej platformy jeszcze nie było - Stanisław Markiewicz opowiada o StyleSensei
- Takiej platformy jeszcze nie było - Stanisław Markiewicz opowiada o StyleSensei

Stanisław Markiewicz ma korzenie polsko-litewskie. Zajmuje się programowaniem, ale pod wpływem codziennych potrzeb - stworzył markę zajmującą się modą i stylem. Czy takie połączenie może być sukcesem? Okazuje się, że tak! Stanisław opowiedział nam o tym, jak narodził się projekt StyleSensei i komu on służy.

- Stanisław, mieszkasz w Londynie, pochodzisz z Niemenczyna, studiowałeś w Białymstoku - chyba często się przenosisz?

- Tak, moja rodzina wciąż mieszka w Niemenczynie - w tym mieście bardzo wielu mieszkańców to Polacy. Ja też mówię zarówno po litewsku, jak i po polsku, więc po studiach w wileńskiej filii Uniwersytetu w Białymstoku - przeniosłem się na grafikę i multimedia do Polski. Tam skończyłem studia, potem znów wróciłem na Litwę, a potem kolejny raz wyjechałem - tym razem do Anglii. Mieszkałem tu w Cambridge i w Londynie - w ciągu ostatnich dwóch lat, już tutaj, zmieniłem miejsce zamieszkania chyba aż 7 razy.

- Więc dlaczego przeniosłeś się do Anglii? Nie chciałeś zostać w domu i tam rozwijać swojej działalności?

- Było dla mnie bardzo ważne, żeby rozwijać swoje doświadczenie zawodowe. Tutaj oczywiście są większe możliwości, żeby to robić. Interesowały mnie też zagadnienia społeczne - jak ludzie tutaj mieszkają, jak żyją, jak im się wiedzie. Ale na pewno nie zostanę w Londynie na zawsze. 

- Jednak Anglia to dosyć ważny punkt w historii twojego biznesu z innego powodu, prawda?

- Tak, to tutaj poznałem swoją aktualną dziewczynę - a bez niej pewnie nie wpadłbym na pomysł stworzenia StyleSensei. To w trakcie rozmowy z Beatą wywnioskowałem, że choć na dzień dzisiejszy mamy dostęp do prawie każdej usługi i towaru, jaki sobie wymarzymy, to wciąż osobista konsultacja ze specjalistą jest utrudniona. Dlatego swoją wiedzę zdobywamy w dostępnych źródłach, a one nie zawsze są wiarygodne. Kiedy jednak chcemy zapytać o zdanie eksperta - musimy umówić się z wyprzedzeniem na wizytę, a przy tym jeszcze słono zapłacić.

- I tak narodził się StyleSensei?

- Poniekąd. Uznałem, że brakuje uniwersalnego systemu pośredniczącego w szybkich, tanich konsultacjach między specjalistami, a zwykłymi ludźmi. Na początek powstało StyleSensei, które - mam nadzieję - z czasem przekształci się w szerszą platformę.

- Takiej platformy jeszcze nie było - Stanisław Markiewicz opowiada o StyleSensei

- Więc czym właściwie jest platforma StyleSensei?

- Jest to strona internetowa, za pośrednictwem której można skontaktować się ze stylistą i zapytać go o rady. Zadajemy styliście pytanie, załączamy zdjęcia (mogą być bez twarzy), wysyłamy i czekamy na odpowiedź. Zazwyczaj uzyskanie konsultacji trwa maksymalnie kilka godzin. 

- Czyli jeśli nie czuję się pewna, że dobrze wyglądam w danym zestawie, to StyleSensei jest dla mnie?

- Tak, dokładnie! Każdy z nas czasem ma takie rozterki, prawda? Obawiamy się, że popełniamy błędy, które wpływają na to, jak postrzegają nas inni. Na wiosnę z kolei potrzebujemy zmian, ale nie wiemy jakich. Z kolei jeśli chodzi o ważne wydarzenia - wesele, bal, randkę - nie możemy się zdecydować na najlepszą opcję. We wszystkich takich przypadkach, StyleSensei przychodzi z pomocą. Korzystanie z tej platformy jest proste, więc wysyłając zapytanie czujesz się tak, jakbyś pytała o zdanie koleżankę. Tylko profesjonalistkę!

- A kto siedzi po drugiej stronie? Chyba to nie ty odpisujesz klientkom?

- Nie, nie, bez obaw - ja jestem twórcą projektu, ale konsultacji udzielają prawdziwi, wyszkoleni styliści. Poszukiwania odpowiednich osób trwały kilka miesięcy, mieliśmy aż 150 konsultantów do wyboru. Ostatecznie zdecydowaliśmy się podjąć współpracę z najlepszą trójką - Caragh, Esohe oraz Jamilah. Dziewczyny mają na koncie lata doświadczenia w doradztwie stylistycznym i kreowaniu wizerunku. A poza tym - to przede wszystkim ich pasja.

- Skoro doradzają profesjonaliści i wszystko jest takie komfortowe - taka konsultacja musi być droga.

- Nie jest - właśnie dlatego stworzyliśmy StyleSensei. Na rynku nie było opcji porady stylistycznej dla osób, które nie chcą inwestować kilkustet funtów w całkowitą rewolucję w garderobie - a jedynie uzyskać szybką poradę. Dlatego konsultacja z naszym stylistą kosztuje jedynie 20 funtów - czyli kilkukrotnie mniej niż dostępne na rynku alternatywy.

- Takiej platformy jeszcze nie było - Stanisław Markiewicz opowiada o StyleSensei

- I ludzie rzeczywiście korzystają z konsultacji? Pewnie zapisują się głównie młode dziewczyny?

- Tak, bardzo wiele osób szukało porady już w pierwszych dniach działalności platformy, więc mieliśmy ręce pełne roboty. Wbrew pozorom, nie tylko młode kobiety są zainteresowane swoim wyglądem. Powiedziałbym, że one wręcz wiedzą najlepiej, czego chcą i potrzebują pomocy tylko w konkretnych sytuacjach. Tak naprawdę większość z nas czuje się niepewnie z jakimś aspektem swojego wyglądu, brakuje nam przekonania, czy ubieramy się w korzystne dla nas stroje - dlatego o pomoc do StyleSensei zgłasza się również wielu mężczyzn czy osób w średnim wieku. Tak naprawdę nasi klienci okazali się pochodzić z każdej grupy społecznej.

- Ale dlaczego - poza ceną i czasem - ktoś miałby woleć taki rodzaj konsultacji? Czy ludzie nie obawiają się, że taka porada nie będzie pełna?

- Jest dokładnie odwrotnie - przychodzi do nas wiele osób, które wstydzą się pytać o poradę stylistę czy nawet bliskich. Nasza strona to stuprocentowa anonimowość - nie ma interakcji, nie musisz się krępować, jeśli tylko chcesz to możesz nawet zasłonić twarz i pokazać styliście jedynie swoją figurę.

- Jaką poradę otrzymam od stylisty?

- To zależy, czego oczekujesz. Zgodnie z życzeniem, stylista pokaże konkretną propozycję albo warianty stroju. Może też udzielić ogólnych rad dla typu sylwetki, przekazać świeże spojrzenie na wygląd klienta.

- Planujesz wprowadzić StyleSensei w Polsce albo na Litwie? Myślisz, że nasi rodacy byliby zainteresowani takimi usługami?

- Chciałbym, ale to daleka perspektywa. Myślę, że mogliby być zainteresowani nawet bardziej niż mieszkańcy Londynu. Po pierwsze dlatego, że tutaj swoboda w ubieraniu się i ocenianie kogoś przez ten pryzmat jest znacznie łagodniejsze niż u nas. Tutaj człowiek w niepasujących ubraniach prawdopodobnie jest artystą - w naszych krajach: flejtuchem. I choć w Polsce czy na Litwie ludzie mają mniej odwagi, żeby iść pod prąd szablonowej modzie i konwenansom, to jednocześnie mają mniej pieniędzy na porady stylistyczne, asystentów sklepowych i ekstrawaganckie ubrania. Kreują swój wizerunek w zupełności samodzielnie i z ograniczonymi nakładami - i pewnie chętniej skorzystaliby z pomocnej dłoni.

Więcej o projekcie można dowiedzieć się na stronie www.stylesensei.co.uk



Komentarze

JamesCoiFt write essay for me <a href=https://writemyessay.us.com>custom essay writing service</a> my paper writer [url=https://writemyessay.us.com]write my essay[/url]
Buy Essay Papers essays online to buy <a href=https://buyessay.us.com>buy essay</a> buy essay online [url=https://buyessay.us.com]help with my essay[/url]
JamesCoiFt college essay writing services <a href=https://essaywritingservices.us.com>essay writing services reviews</a> essay writing service [url=https://essaywritingservices.us.com]essay writing services review[/url]
JoeCoiFt webcam sex chat <a href=https://webcamsex.us.com>webcam sex chat</a> free webcam sex [url=https://webcamsex.us.com]slut chat[/url]


Podobne artykuły


Ludzie

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama