Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

Urodzeni po 2000 roku muszą odkładać 5 razy więcej na emeryturę niż ich rodzice albo pracować przez 60 lat

Wydłużenie trwania życia sprawia, że czas pracy również musi ulec wydłużeniu. Według analityków - do 60 lat.

Urodzeni po 2000 roku muszą odkładać 5 razy więcej na emeryturę niż ich rodzice albo pracować przez 60 lat
Urodzeni po 2000 roku muszą odkładać 5 razy więcej na emeryturę niż ich rodzice albo pracować przez 60 lat

Instytut Maxa Plancka monitoruje średnią długość trwania życia przez ostatnie 50 lat. Od końca XIX wieku co 10 lat średnia długość życia zwiększa się o 2,5 roku. Według przewidywań ludzie urodzeni po 2000 roku w większości dożyją 100 lat - przynajmniej w Wielkiej Brytanii, USA, Kanadzie, Francji i Niemczech. Problematyka utrzymania systemu emerytalnego jest jednym z tematów szczytu ekonomicznego w Davos.

"Żyjąc 30 lat dłużej i chcąc przejść na emeryturę w wieku 60 lat musimy odkładać pięciokrotnie więcej podczas lat pracy niż obecnie" - mówiła na spotkaniu Lynda Gatton, profesor w London Business School. Przewiduje ona zmianę tradycyjnego trójpodziału życia. Obecnie jest to edukacja, praca, emerytura. Wydłużenie czasu pracy oznaczać będzie jednak konieczność zdobywania nowych zawodów. Sugeruje ona jednak, że pozwoli to zachować lepsze proporcje między życiem zawodowym i prywatnym - co nie wydaje się oczywistym wnioskiem.

Sugeruje ona, że jeżeli kariera trwa 60 lat (i więcej), to mniejszym problemem jest wzięcie kilku lat przerwy na zajęcie się dziećmi lub chorującymi rodzicami. Jako przykład tego, że podobny trend ma już miejsce, podaje ona USA. W 2012 roku pracownicy powyżej 50 roku życia stanowili tam 30% siły roboczej, w 2022 będzie to 36%. 

"Ludzie uważali, że średni wiek zaczynał się około 35 roku życia. Teraz przesunęło się to pod koniec czwartej lub na początek piątej dekady życia. Podobnie z pracownikami, ktoś w wieku 60 lat był postrzegany jako osoba na wylocie. Teraz to już tak nie wygląda" - mówi z kolei Ann Jenkins z organizacji American Association of Retired Persons. Niedawno organizacja musiała zmienić nazwę na AARP, ponieważ coraz więcej członków sugerowało, że mimo wieku pozwalającego na emeryturę nadal pozostają oni w zatrudnieniu.

Japończycy zetknęli się z problemem produktywności osób długowiecznych nieco wcześniej. Gigant farmaceutyczny Takeda ustami prezesa Christophe'a Webera wskazuje, że głównym problemem będzie utrzymanie ludzi w na tyle dobrym zdrowiu, by faktycznie mogli oni zapracować na swoje emerytury. "Dłuższe życie to miła sprawa, wyzwaniem jest jednak sfinansowanie tego życia" - mówi wskazując, że osoba pozostająca w dobrym zdrowiu potrzebuje znacznie mniej środków finansowych niż osoba przewlekle chora. Z tego powodu kluczową rzeczą dla systemu emerytalnego może okazać się znalezienie leków na choroby trapiące starsze osoby, na przykład na demencję.

Tagi: Brexit



Komentarze



Ludzie

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama