Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

Wyznanie londyńskiego alfonsa: „Wyzwoliłem wiele kobiet z seksualnej niewoli” Wywiad

Tomas zdecydował się na prace alfonsa w Londynie z wielu powodów. Wiele kobiet traktowanych jest przedmiotowo w seks-biznesie. On uważa, że powinny być one traktowane jak pełnowartościowi pracownicy, a niewolnictwo seksualne to bardzo naganna sytuacja. Tomas zgodził udzielić ekskluzywnego wywiadu redaktorom ANGLIJA.today, w którym opowiedział o sekretach najstarszego zawodu świata.

Prostytucja / shutterstock
Prostytucja / shutterstock

W jaki sposób można zaangażować się w tego typu biznes? Jak wyglądały początki Twojej działalności w UK?

Pewnego ranka obudziłem się z myślą, że muszę otworzyć własny biznes. Postanowiłem zaoszczędzić pieniądze i je zainwestować. Nie chciałem jednak robić tego legalnie ze względu na podatki i całą biurokrację. Mieszkam w Anglii już od jakiegoś czasu i nigdy nie pracowałem legalnie. Całe moje doświadczenie zawodowe zostało zgromadzone tutaj nielegalnie. Zdecydowałem założyć dom publiczny, bo czemu nie? Koszty rozpoczęcia działalności w tym sektorze nie są wysokie, 5000 funtów wystarczy na początek, wiec w porównaniu do innych rodzajów działalności nie są to duże pieniądze.

Przy wynajmie mieszkania, które zostanie przeznaczone na burdel, trzeba pamiętać o kilku ważnych kwestiach. Przede wszystkim liczy się wystrój wnętrza, w którym i dziewczyny i ich klienci muszą czuć się komfortowo. Trzeba tak zaaranżować wnętrze, żeby przy otwieraniu drzwi osoby postronne nie zorientowały się co jest w środku. Za mieszkanie najlepiej płacić jest zawsze terminowo i gotówką. Kontakty z sąsiadami są bardzo istotną kwestią – żadnej głośnej muzyki czy burd. Poszukiwanie moich pracownic było znacznie łatwiejsze. Zadzwoniłem do takiej samej liczby kobiet z Anglii, Litwy, Rosji, Ukrainy, Hiszpanii i kilku innych krajów. Staram się obalić mit, że większość prostytutek pochodzi ze Europy Wschodniej, dlatego wybieram dziewczyny z różnych stron świata.

Ważną rzeczą, którą należy się zająć jest reklama – dałem ogłoszenia w różnych gazetach na temat świadczonych seks-usług. Znalazłem ludzi, którzy rozesłali dla mnie oferty drogą mailową, wynajęli mieszkanie w centrum Londynu.

Jakie kobiety najczęściej są zainteresowane ofertami pracy w tym „zawodzie”?

Najwięcej telefonów otrzymuję od kobiet z krajów Unii Europejskiej, z których emigranci  w ostatnim czasie dosłownie zalali brytyjski rynek. Wiele jest prostytutek z Rumunii, wśród których istnieje również największa konkurencja jeśli chodzi o ceny. Zauważyłem jednak, że klienci szybko nudzą się takim „tanim mięsem”. Tanie prostytutki świadczą ubogie usługi. Klienci często wybierają dziewczyny kierując się ich pochodzeniem, dlatego  nieraz Litwinki udawały Hiszpanki, Hiszpanki z kolei mówiły, że są Portugalkami i tak dalej. Aby utrzymać klienta, dziewczyny są zmuszane do ukrywania swojego pochodzenia.

Wcześniej postrzegałem prostytutki jako przedstawicielki najstarszego zawodu na świecie, ale kiedy zacząłem z nimi rozmawiać przekonałem się, że są to najzwyklejsze, normalne dziewczyny.

Dlaczego kobiety decydują się na taki sposób zarabiania pieniędzy?

Ogólnie wydaje mi się, że 30-40 procent kobiet pracujących w tym zawodzie działa na zasadzie dobrowolności. Nawet to lubią. Kolejne 30 procent zostaje zmuszonych złą sytuacją rodzinną (brak pieniędzy i tak dalej). Pozostałe 30 procent jest tu z rozmaitych powodów. Niektóre dziewczyny pracują na zasadzie niewolnictwa. Sam odkupiłem parę kobiet od innych alfonsów, które pracowały dla nich na całkowicie niewolniczych zasadach. Świadczyły usługi seksualne, a zapłatę w całości zabierał alfons, który dodatkowo posiadał wszystkie ich dokumenty. Dziewczyny zostawały z niczym, bez pieniędzy i dokumentów. Niektóre odkupiłem przykładowo za 3000 funtów, pracowały dla mnie i dostawały procent od każdej świadczonej usługi, a mogły zarobić pokaźną sumę od 100 do nawet 900 funtów dziennie. W późniejszym czasie odzyskiwały dokumenty i ruszały własną drogą.

Ile kosztuje wynajęcie dziewczyny?

Pół godziny usług seksualnych kosztuje 60 funtów, godzina – 120. Wszystko zależy od rodzaju usług jakich oczekują klienci – seks oralny czy analny będzie kosztować więcej.

Co robisz, gdy klient staje się nieprzyjemny i jedna z dziewczyn, która dla ciebie pracuje zostaje wplątana w nieprzyjemną sytuację?

Nieporozumienia zdarzają się bardzo rzadko. W mieszkaniu są zamontowane kamery dla bezpieczeństwa dziewczyn. Klienci są tego świadomi, więc wszystko odbywa się spokojnie.

Jak opisałbyś typowego klienta, który korzysta z usług prostytutek?

Najpierw powiem kogo na pewno nie spotkasz w burdelu. Tu nigdy nie przychodzą czarni, biedniejsi czy degeneraci. Klienci to głównie przedstawiciele klasy średniej i wyższej, inni po prostu nie mogą sobie pozwolić na zapłacenie za usługi prostytutek. Część klientów wynajmuje dziewczyny by towarzyszyły im na przyjęciach i tym podobnych eventach. Są też tacy, którzy zapłacą za usługi prostytutki kilkaset funtów tylko po to, by wypić z nią kieliszek wina. Dziewczyny często nawet nie rozumieją po co właściwie przychodzi taki ktoś do burdelu, ale oni chcą tylko rozmowy. Niektórzy klienci są bardzo punktualni. Co do minuty przychodzą i wychodzą z mieszkania. Raz miała miejsce zabawna sytuacja. Kiedy otworzyłem drzwi kolejnemu klientowi zobaczyłem, że ma on na stopach kapcie. Rozbrajająco przyznał, że wyskoczył z domu tylko na chwilę, po mleko.

Czy kiedykolwiek miałeś problemy z lokalnymi gangami?

Jest jedna, najważniejsza rzecz, której nauczyłem się  będąc w tym biznesie – nigdy nie wkładaj nosa w sprawy innych ludzi. Musiałem rozmawiać z przedstawicielami gangów, ale udało nam się dojść do porozumienia i nigdy nie musiałem nic płacić. Większe grupy przestępcze nie są zainteresowane moją działalnością, gdyż jest ona po prostu za mała. Zajmują się oni znacznie poważniejszymi kwestiami, jak handel bronią czy narkotykami. Jeśli zaczniesz konkurować z nimi na tym polu, możesz mieć problemy. W Anglii prostytucja jako biznes nie jest traktowana do końca poważnie, tak jak na przykład w przypadku handlu narkotykami, gdzie wszystko jest ograniczone przez terytoria i hierarchię. Chociaż w Wielkiej Brytanii prostytucja jest nielegalna, bywa ona często pomijana przez rząd. Kilku rozmowach z przedstawicielami władz lokalnych doszliśmy do porozumienia, żeby zarejestrować burdel jako salon fryzjerski. Powiedzieli oni: „Wiemy co to za działalność i moglibyśmy zamknąć to miejsce nawet teraz, ale zaraz po tym otworzysz kolejne miejsce gdzie indziej”. Teraz zgodnie z prawem płace podatki. Oczywiście Brytyjczycy są bardzo wrażliwi na tą kwestię, zwłaszcza jeśli ulotki reklamujące burdel rozprowadzane są w miejscach publicznych – wtedy interwencję policji masz jak w banku, a trzeba zaznaczyć, że w przypadku stręczycielstwa, brytyjskie prawo nie uznaje okoliczności łagodzących.

Tagi: Finanse



Komentarze



Ludzie

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama