Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

Zaoszczędziła £23,000 - jedząc tylko odpadki innych

Kobieta odłożyła tysiące funtów w zaledwie 8 miesięcy

Zaoszczędziła £23,000 - jedząc tylko odpadki innych
Zaoszczędziła £23,000 - jedząc tylko odpadki innych

32-letnia Amanda Holden szczyci się, że w ciągu zaledwie 8 miesięcy zaoszczędziła aż £23,000 dzięki jednej zmianie. Zamiast kupować jedzenie, dołączyła do ruchu freeganizmu - czyli jedzenia tego, co inni bezmyślnie wyrzucają. Ponieważ mało kto wydaje aż £23,000 na jedzenie - wszystkich ciekawi, jak kobieta to zrobiła. A ona chętnie opowiada.

Amanda Holden jest doradcą finansowym z Portland. Zrezygnowała z pracy w korporacji po to, żeby przez rok podróżować po świecie. Pieniądze na wielką wyprawę zgromadziła przede wszystkim oszczędzając na zakupach i przechodząc na freeganizm. Mówiąc zrozumiale - zaczęła żywić się resztkami jedzenia pozostawianymi przez innych.

Co to jest freeganizm?

Freeganie to ludzie ideologicznie sprzeciwiający się konsumpcji i nadprodukcji, które ogarniają świat. Żeby ograniczyć zużywanie produktów oraz marnowanie żywności, które jest obecnie poważnym problemem - żywią się tym, czego nie zjedli inni i co trafiłoby do śmietnika.

Najłagodniejsza forma freeganizmu polega na przygotowywaniu dań z produktów ofiarowanych przez znajomych i rodzinę. Są to najczęściej owoce i warzywa, gotowe potrawy, mleko i jogurty - czyli te produkty, które często kupujemy w nadmiarze i nie jesteśmy w stanie ich zjeść, nim się popsują.

Inni freeganie odżywiają się też niepotrzebnym towarem, o który pytają na zakończenie dnia w supermarketach, na rynkach i w restauracjach. Każde takie miejsce musi przecież pozbywać się części jedzenia, które kolejnego dnia nie mogłoby już trafić do sprzedaży - chociaż jeszcze nadaje się do zjedzenia.

Najbardziej radykalni freeganie posuwają się nawet do przeszukiwania śmietników i wyciągania z nich zdatnego do spożycia jedzenia, które mimo wszystko ludzie wyrzucili.

Dumpster Dog

Amanda podjęła się wyzwania zupełnie przypadkiem: - Pracowałam w biurze prawie z samymi facetami, którzy zawsze przynosili kupy jedzenia. Nigdy nie kończyli porcji, więc często dzielili się ze mną. Wreszcie stwierdziłam, że spróbuję freeganizmu.

Od początku swojej nowej drogi, kobieta zyskała przydomek Dumpster Dog i pod tym pseudonimem zaczęła opisywać swoje zmagania na blogu. - Powiedziałam wszystkim przyjaciołom otwarcie, co będę robić i większość to zaakceptowała. I szczerze mówiąc - w ciągu tych 8 miesięcy nigdy nie chodziłam głodna i tylko parę razy musiałam dokupić jedzenie, bo ludzie zjadali wszystko, co ze sobą przynieśli. Większość pracowników tak naprawdę regularnie wyrzuca przynajmniej połowę swojej porcji.

Dlaczego?

5 lat wcześniej, Amanda nie miała żadnych oszczędności. Chciała zmienić pracę, ale nie było jej stać na dodatkowe kursy do nowej posady: - Nie lubiłam swojej pracy, ale miałam dużo zabawy po godzinach. Chodziliśmy do barów, do kina, na dyskoteki. Ale to też mnie zmęczyło i wreszcie doszłam do punktu, w którym nie lubiłam ani swojej pracy, ani swojego życia - mówi kobieta.

W wyniku narastającego zmęczenia pracą, Amanda zdecydowała się zmienić wszystko i ruszyć w podróż. Na nią trzeba było jednak zaoszczędzić.

- To, że przestałam kupować jedzenie, to tylko część mojej ekonomii. Przestałam też robić zakupy w drogeriach i kupować ubrania, ale też wychodzić ze znajomymi - bo to miesięcznie pochłaniało chyba tyle, co bilet do Ameryki Środkowej. Nie chodziłam do fryzjera, nie używałam płatnej siłowni, nie kupowałam nawet kawy. Wreszcie było mnie stać na to, żeby się zwolnić i ruszyć w podróż.

Amanda zdobyła się na odwagę, by iść do szefa i poprosić o zakończenie kontraktu. Złożyła dwutygodniowe wymówienie: - Przez chwilę milczał i tak dziwnie na mnie patrzył. Potem zapytał, czy to ma związek z jedzeniem śmietnikowego żarcia - twierdzi, że widział mnie wyciągającą z kosza na wpół zjedzone burrito - śmieje się kobieta.

Zmiana

Kiedy Amanda zwolniła się z pracy, wyruszyła do Ameryki Środkowej, a potem na południe. W trakcie podróży odkryła swoją nową pasję i teraz wie, co chce robić w życiu.

- Uczę kobiety z biedniejszych krajów, jak zarządzać finansami domowymi i w małym biznesie. Mam zamiar robić to tak, żeby było przyjemne - a nie sztywne.

Po powrocie do kraju ma zamiar założyć firmę, która będzie uczyć młode kobiety inwestowania.



Komentarze



Podobne artykuły


Ludzie

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama