mieszkasz w londynie banner

Jak tanio podróżować pociągiem w UK?

Tych kilka reguł pozwala zaoszczędzić na kosztach podróży. Przydadzą się zarówno zapalonym wędrowcom, jak i okazjonalnym wycieczkowiczom.

Shutterstock / Jak tanio podróżować pociągiem w UK?
Shutterstock / Jak tanio podróżować pociągiem w UK?

Koszty podróżowania po Anglii są czasami niewiarygodnie wysokie, szczególnie kiedy musimy korzystać z pociągów. Własny samochód opłaca się oczywiście bardziej, a i jest bardziej wygodny. Ale nie każdego przecież stać na zakup auta, a niektórzy wręcz wolą podróże pociągami.

Podobno istnieją promocyjne pule biletów w cenie £1 – niewielu jest jednak naocznych świadków, którzy to potwierdzają. Jak więc zaoszczędzić na biletach i podróżować taniej? Oto wskazówki.

Biuro biletowe czy sprzedaż online?

Wydawać by się mogło, że bilety w kasie biletowej i na stronie internetowej powinny mieć te same ceny. To nie zawsze prawda. A jeśli się różnią, to gdzie są tańsze? Intuicyjnie wydaje nam się, że na stronie internetowej. W wielu przypadkach rzeczywiście tak jest. Biura biletowe na stacjach bardzo często korzystają z tego, że pojawiając się na miejscu, jesteśmy już przygotowani do wyjazdu. Zazwyczaj przyjeżdżamy krótko przed odjazdem pociągu. W takim razie na pewno kupimy bilety po takiej cenie, po jakiej będą dostępne – bo nie mamy innego wyjścia. Czasami jednak bilet w kasie uda nam się kupić taniej, a bywa że nawet za połowę ceny widocznej na stronie internetowej.

Jaka jest recepta na te rozterki? Warto zacząć rozglądać się za biletem odpowiednio wcześniej. Pierwszy krok to porównanie ceny biletu na różnych stronach internetowych. Przejazd kolejowy można przecież opłacić nie tylko na oficjalnej stronie przewoźnika, ale także za pośrednictwem kilku różnych pośredników. Ceny między nimi różnią się nieznacznie, bywa jednak że można trafić na sporą oszczędność. Następnie dobrze jest sprawdzić cenę w biurze biletowym na stacji i wówczas wybrać najtańszą opcję.

Bezpośrednio czy z przesiadką?

Przesiadka kojarzy nam się z niepotrzebną stratą czasu i niewielką oszczędnością. Wystarczy jednak poznać jeden sekret biletów kolejowych, aby przekonać się, że często przesiadka to najlepsza opcja. A dlaczego? Bo jeśli dobrze rozplanujemy podróż, to może się okazać, że przesiadanie się jest tylko teoretyczne – nie musimy nawet wychodzić z pociągu. Niemal każde połączenie kolejowe jest pośrednie i po drodze pociąg zatrzymuje się na kilku stacjach. Warto porównać cenę bezpośredniego biletu z miasta A do B z ceną biletu z miasta A do stacji C na trasie pociągu i z C do B. Może się okazać, że zakup dwóch biletów na osobne odcinki tej samej trasy będzie tańszy, niż jeden cały bilet.

Rezerwować razem czy osobno?

To bardzo dziwna kalkulacja, której dokonują systemy wyliczania cen przejazdu, a jednak istnieje w rzeczywistości – czasem kiedy kupujesz wiele biletów w jednej transakcji, ich koszt będzie większy. Zdarza się, że warto poświęcić kilkanaście minut więcej i za każdy bilet zapłacić osobno. Z kolei w innych systemach takie rozwiązanie zwiększa koszty, bo każda transakcja obciążona jest opłatą manipulacyjną. Wtedy najlepiej kupić wszystkie bilety dla każdego pasażera razem, w jednej transakcji.

Sztywno czy elastycznie?

Planując termin podróży, dopuśćmy 1-2 dni odchylenia. Bilety w weekendy są droższe na trasach, które prowadzą do miejsc wypoczynkowych, z kolei połączenia oblegane przez pracujących sprzedają się taniej poza dniami roboczymi. Za najtańsze terminy uznaje się środy i niedziele. Znaczenie ma też pora dnia. Pociąg pół godziny wcześniej rano lub  później wieczorem może być nawet o połowę tańszy, bo nie odjeżdża w porze tzw. peak time, czyli godzin szczytu. Z tego samego powodu jeśli nie jest to konieczne, nie kupujmy anytime tickets, czyli biletów które uprawniają do podróży na danej trasie o dowolnej porze. Może być tak, że zapłacimy cenę jak w godzinach szczytu, podczas gdy będziemy wracać wieczornym pociagiem.

Na ostatnią chwilę czy z wyprzedzeniem?

Większość połączeń kolejowych w Anglii wycenianych jest tak, jak loty samolotowe – im bliżej terminu odjazdu, tym droższy bilet. Kiedy jesteś pewny terminu podróży, kup bilet jak najszybciej. Koszty mogą być nawet 10-krotnie mniejsze! Zazwyczaj miesiąc wcześniej ceny są jeszcze na najniższym poziomie – potem stopniowo wzrastają.

 W dzień czy w nocy?

Jeśli nie jesteś bardzo przywiązany do najwyższego komfortu i podróżujesz na kilkudniowy urlop, pomyśl nad zakupem biletu nocnego. W tej porze nie tylko możesz załapać się na najniższe taryfy, ale też wygodniej się podróżuje – pociągi nie są przepełnione. Dodatkowy plus jest taki, że możesz zaoszczędzić na jednej dobie hotelowej. Angielskie pociągi dalekobieżne przeważnie są bardzo nowoczesne, więc bez problemu możesz się w nich wyspać. Jeśli jednak zależy ci bardziej na komforcie, niż zaoszczędzeniu kilkudziesięciu funtów – daruj sobie takie rozwiązanie.

Wrócić dziś czy jutro?

Z nieznanych nikomu przyczyn, kupując bilet w dwie strony na ten sam dzień czasami zapłacisz mniej, niż za opcję z drogą powrotną w dniu jutrzejszym.

Pojedyncze bilety czy dzienna karta?

Dylemat każdego, kto po raz pierwszy w danym mieście kupuje bilet miejski do celów turystycznych. Podstawą jest przeliczenie ceny biletu dobowego na cenę jednorazowych. Jak wiele razy skorzystasz z autobusu czy pociągu w ciągu doby? Często zdaje nam się, że będziemy podróżować w różne zakamarki miasta, a w rzeczywistości pokonujemy drogę piechotą. Czasem jednak cena dojazdu w jakieś miejsce i powrotu jest już równa 90% ceny biletu dobowego. Warto zapytać sprzedawcę o najlepszą opcję.

Duży przewoźnik czy nieznane lokalne linie?

Mniejszy znaczy tańszy. Aby zaoszczędzić, zorientuj się w ofercie mniejszych przewoźników kolejowych, którzy działają tylko na obszarze danej części kraju. Ceny bywają kilkukrotnie niższe, niż u potentatów branży. Dotyczy to nie tylko kolei, ale także na przykład autobusów lotniskowych i dalekobieżnych linii autobusowych.

Podsumowując – aby zaoszczędzić na podróżach, trzeba niestety sporo się nakombinować. Z czasem jednak, kiedy nabierze się wprawy i nauczy podstawowych zasad funkcjonowania biletowych systemów transakcyjnych, można zatrzymać w kieszeni kilkadziesiąt funtów. Bywa, że czas spędzony na wyszukiwaniu tańszych opcji nie jest warty kilku zaoszczędzonych drobniaków, czasem jednak można sobie w ten sposób zafundować dodatkowy obiad w restauracji.

Tagi: Transport



Komentarze



Podróże

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama