Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

Śmierć na pokładzie samolotu - co dalej?

W samolocie umiera średnio 1 pasażer na 330 lotów, nie jest to więc tak rzadkie, jak mogłoby się wydawać. Co w takich wypadkach dzieje się z ciałem?

PixaBay / Jest 0,3% szansy, że któryś z widocznych na zdjęciu nie dożył końca lotu
PixaBay / Jest 0,3% szansy, że któryś z widocznych na zdjęciu nie dożył końca lotu

Linie lotnicze są wielkimi przedsiębiorstwami obracającymi ogromnymi pieniędzmi. Takie firmy bardzo lubią mieć procedury na wszystko, okazuje się jednak, że na ewentualność śmierci pasażera w trakcie lotu nie wszystkie są przygotowane.

Co ciekawe - martwy pasażer w samolocie tak naprawdę nie jest oficjalnie martwy - zgon może stwierdzić jedynie lekarz, więc oficjalnie problem siedzenia obok zmarłej osoby nie występuje.

Statystycznie umierający w samolocie pasażer zdarza się raz na 330 lotów, a jednak oficjalną procedurę ma bodajże tylko Singapore (a przynajmniej tylko ta linia otwarcie o niej mówi): "Ciało zostanie przeniesione do pustego rzędu foteli oraz przykryte dla zachowania godności zmarłej osoby. Jeśli nie ma pustego rzędu ciało pozostanie na miejscu, natomiast pasażerowie zostaną przesadzeni w najlepszy możliwy sposób".

Procedura dotyczy oczywiście przypadków, kiedy obsługa się zorientuje, że pasażer zmarł. Nie zawsze jest to jednak takie oczywiste - zmiany ciśnienia mogą sprawić, że ciało przez pewien czas będzie wyglądać w miarę normalnie. Szczególnie w przypadku okrytych kocem pasażerów - podróżowanie otulonym po szyję, w słuchawkach, albo opartym o okno jest popularne i utrudnia zauważenie zmiany koloru ciała. Najczęściej jednak w momencie śmierci następuje rozluźnienie zwieraczy i opróżnienie jelit, co jest raczej nie do przegapienia przez współpasażerów.

British Airways szkoli na taki wypadek bardzo pobieżnie. Film instruktażowy instruuje na przykład, żeby nie przenosić ciała do łazienki. Tworzy to bowiem więcej kłopotów niż rozwiązuje - ciało jest nieprzypięte na wypadek turbulencji, może się osunąć na podłogę i zablokować otwierane do środka drzwi.

International Transport Association wskazuje po prostu, że zmarłego trzeba przenieść na miejsce możliwie oddalone od pasażerów. W najgorszym wypadku braku miejsc zaleca przenieść siedzących obok ciała od pierwszej klasy. 



Komentarze



Podobne artykuły


Podróże

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama