Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

Zareklamowali wycieczkę autokarową za zbyt długi czas spędzony w autokarze

Nie spodziewali się, że spędzą w pojeździe AŻ TYLE CZASU

Zareklamowali wycieczkę autokarową za zbyt długi czas spędzony w autokarze
Zareklamowali wycieczkę autokarową za zbyt długi czas spędzony w autokarze

Derek i Julia Limbert wykupili autokarową wycieczkę po Szkocji, którą jednak zdecydowali sie zareklamować – za czas spędzony w autokarze. To prawda, że wycieczka z założenia miała być autobusowa, jednak para nie spodziewała się, że w jej trakcie prawie wcale nie przewidziano wysiadania z pojazdu.

5-dniowa podróż dla dwojga kosztowała niemało, bo aż £699. Małżeństwo emerytów zdawało sobie sprawę, że będzie przemieszczać się autobusem, jednak kiedy podsumowali wycieczkę, byli w szoku. Takiego wyniku się nie spodziewali.

W trakcie pięciodniowej, więc trwającej niespełna 120h wycieczki, spędzili w autobusie aż 62h. Od pozostałego czasu trzeba też odliczyć około 30 godzin, w trakcie których spali w hotelach. Pozostałe atrakcje – łaskawie licząc – zajęły więc mniej, niż ¼ całego urlopu.

Organizator wycieczki, Diamond Holidays, obiecywał w ofercie ,,wycieczkę autokarową po Oban, Mull, Iona i Skye oraz okolicach Highlands”.

- To była tragedia, od początku do końca – mówi 74-letni Derek – Zapłaciliśmy za wycieczkę po Szkocji, a dostaliśmy tour de coach, wycieczkę po autobusie, a jedyne co zwiedziliśmy to stacje benzynowe w trakcie kilku przerw na siku. Zobaczyłbym więcej rejonu Highlands, gdybym w tym czasie został w domu i dobrze poszukał zdjęć w internecie.

Wycieczka rozpoczęła się, kiedy autokar odebrał małżeństwo w piątek o 6:20 rano z ich domu w West Midlands. Cały dzień spędzili potem na odbieraniu współpasażerów z innych miejsc w pobliżu: - Kiedy rezerwowaliśmy wycieczkę, nikt nam nie powiedział, że najpierw odbędziemy objazd po Midlands, Yorkshire i Tyne and Wear. Przez cały pierwszy dzień jechaliśmy od nas do Lichfield, Burton upon Trent, Doncaster, Huddersfield, Durham i Newcastle, wszędzie zbierając pasażerów, a potem prosto do hotelu na nocleg. Ponad 12 h w autokarze.

Trzeciego dnia małżeństwo spędziło kilka godzin w autobusie, oczekując na prom na wyspę Iona – bo organizator myślał, że transport można złapać co 10 minut – a faktycznie odbywał się on raz na kilka godzin. Prom, na który były wykupione bilety, odpłynął, kiedy kierowca zatrzymał się w toalecie. Oczekiwanie było tak długie, że ostatecznie cała wycieczka wróciła do hotelu zamiast udać się na Ionę. Było już za późno na wycieczkę: - Iona była głównym powodem, dlaczego wybraliśmy tę ofertę. A nawet tam nie dotarliśmy – mówi małżeństwo.

Czwarty dzień wycieczkowicze spędzili na kluczeniu w małych uliczkach, w których autobus się nie mieścił i wysłuchiwaniu, jak kierowcy usiłują ustalić właściwą trasę i ominąć roboty drogowe. Kiedy dotarli do miejsca przeznaczenia, było już tak późno, że za godzinę wszyscy musieli wracać.

Piątego dnia autokar rozwoził wszystkich do domu – więc para powtórzyła 12-godzinną trasę z pierwszego dnia.

W odpowiedzi na reklamację, Diamond Holidays postanowił wręczyć parze... dwa £20 kupony na zakup kolejnych wycieczek w ich firmie – co Derek nazwał wręcz obraźliwym. Pracownik organizatora napisał w liście do małżeństwa: Zapewniam państwa, że wszystkie nasze wycieczki są starannie zaplanowane, aby mieć pewność, że wszystkie plany – od transportu po hotele, przebiegają tak efektywnie, jak to możliwe. Firma twierdzi, że podtrzymuje swoje wcześniejsze stanowisko.

Tagi: Transport



Komentarze



Podobne artykuły


Podróże

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama