Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

Naloty, kontyngent 150 tysięcy żołnierzy - czy Rosja rozbije ISIS? (8)

Rozpoczęcie akcji wojskowej przeciwko celom w Syrii zmieniło układ sił w tym kraju. Intencje Putina są jednak dość jasne - są tam bogate złoża surowców energetycznych. Czy Rosja faktycznie ma szansę zniszczyć ISIS? Czy w ogóle do tego dąży? Jak do ich działań podchodzi zachód? Czy ma to szansę ograniczyć imigrację do Europy? Jaki w tym wszystkim miała udział susza?

Rosja rozpoczęła operację przeciwko ISIS / IG
Rosja rozpoczęła operację przeciwko ISIS / IG

Rosja rozpoczęła intensywne naloty bombowe na Syrię trzy dni temu, do tej pory zniszczyła 9 siedzib terrorystów oraz 15 mniejszych celów strategicznych. Teraz chce wysłać 150 tysięcy żołnierzy aby przejąć i zabezpieczyć złoża ropy i gazu w okolicach Ar-Rakki.

Andriej Kartapałow ze Sztabu Generalnego rosyjskiej armii poinformował o działaniach rosyjskiego lotnictwa mówiąc, że skuteczność nalotów wprowadza popłoch wśród terrorystów. Nawet odejmując przekaz propagandowy od tej wiadomości widać jednak, że Putin chce jak najszybciej zniszczyć Państwo Islamskie, zwłaszcza na terenach bogatych w zasoby.

Naloty rosyjskie / Reuters

Kolejnym krokiem ma być wysłanie 150 tysięcy żołnierzy do bezpośredniej walki z terrorystami. David Cameron ostrzega jednak, że Rosja nie tylko zwalcza ISIS, ale także przeciwników prezydenta Asada, który jest oskarżany o prowadzenie zbrodniczego reżimu. W związku z takimi obawami Wielka Brytania ma podwoić swoje zaangażowanie militarne w tym regionie, do ataków zostanie wysłanych także kolejnych 20 dronów.

ISIS nie takie silne?

Obecnie zwolenników zyskuje pogląd, że w możliwościach bojowych ISIS więcej jest propagandy niż faktycznych możliwości, a w utrzymaniu tego wizerunku pomagało słabe wyszkolenie lokalnych sił przeciwstawiających się samozwańczemu kalifatowi. Wyparcie bojowników z mniej zurbanizowanych terenów ma być szybką operacją.

Cieniem na operacji Rosji kładzie się fakt, że najprawdopodobniej nie będzie ona miała później chęci walczyć o miasta, które nie raz okazywały się bardzo trudnym terenem wymagającym długotrwałych walk. Putina interesuje jedynie pomoc i przyjaźń (na zasadzie kontroli) dla reżimu utworzonego przez Asada oraz przejęcie kontroli nad złożami surowców. Syria może się stać terenem walki o wpływy Rosji z zachodnimi państwami co, jak pokazują liczne przypadki państw na Bliskim Wschodzie i w Afryce, raczej nie kończy się dobrze dla państw będących areną takiej walki.

Władimir Putin i Baszszar al-Asad / ABC

Susza, radykalizacja i imigracja

Sprawę pogarsza dodatkowo fakt, że tereny w tej części globu mają wysoką wrażliwość na zmiany klimatyczne - jako jeden z czynników sprzyjających wybuchowi wojny domowej w Syrii podawana jest rekordowa susza, jaka nawiedziła ten region. Trwająca w latach 2006-2009 była najgorszą odnotowaną w czasach nowożytnych, spowodowała przeniesienie się z dotkniętych nią terenów rolniczych do miast około 1,5 miliona osób. Dodając do tego około miliona Irakijczyków, którzy uciekli do Syrii przed wybuchem wojny otrzymujemy mieszankę osób pozbawionych środków do życia oraz bardzo podatnych na radykalizację.

Ludzie uciekają przed wieloma rzeczami - przed wojną, przed głodem, przed brakiem pracy i perspektyw. Obecny bardzo duży napływ imigrantów do Europy spowodowany jest mieszanką wszystkich tych czynników. Przez pierwsze lata wojny domowej niskie zaangażowanie państw zachodnich pozwoliło rozlać się ekstremizmowi na cały kraj. Rosyjska ambicja kontroli ekonomicznej złóż i przywrócenia Asada jako przywódcy państwa nie jest receptą na przyciągnięcie uchodźców i imigrantów ekonomicznych z powrotem do kraju. Z drugiej jednak strony - być może walka o zasoby sprawi, że zwiększy się zaangażowanie zachodnich sił, a ich działania staną się bardziej zdecydowane.

Rosysjki samolot nad Syrią / Reuters


Komentarze

Ola Nad Syrią oprócz rosyjskich samolotów latają również amerykańskie "Intencje Obamy są jednak dość jasne - są tam bogate złoża surowców energetycznych"
Mam nadzieje że Putin zrówna z ziemia Syrie,a ten który przeżyje zamiast islamskiego gowna bedzie uczony rosyjskiego!
Nie wiadomo czy mu się uda... Bo oni się już rozproszyli po świeci :( dostali pozwolenie i się rozsiali...
No i co z tego, ze Rosja chce przejąć kontrole nad złozami ropy i gazu? Przecież USA miało to samo na celu, tylko nazywali to wprowadzaniem demokracji! A jak Rosji uda sie te kkontrolę przejąć, to ISIS będzie pozbawione potężnego środka finansującego jego poczynania. No bo przeciez ktoś, do cholery, tę ropę od nich kupuje ( zapewne Zachód, tak z nimi niby walczący!) i w ten sposób pośrednnio ich wspiera materialnie.


Podobne artykuły


Polityka

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama