Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

Spiker Izby Gmin sprzeciwia się wystąpieniu Trumpa przed brytyjskim Parlamentem

Słowa spikera wywołały dyplomatyczną burzę.

Spiker Izby Gmin podczas wizyty w Polsce / Wikimedia
Spiker Izby Gmin podczas wizyty w Polsce / Wikimedia

Przemawianie w brytyjskim parlamencie jest "honorem, na który trzeba zasłużyć", a nie "automatycznie przysługującym prawem" - argumentuje swoje słowa spiker John Bercow. Jest on jedną z trzech osób, których zgoda jest wymagana aby Donald Trump (oraz inne osoby) mógł przemówić do Izby Gmin. Spiker Izby Lordów oraz podkomorzy wielki Westminster nie sprzeciwili się wystąpieniu Donalda Trumpa, jednak spiker Izby Gmin uzasadnia, że parlament musi sprzeciwiać się "rasizmowi i seksizmowi", a więc Donald Trump nie jest godny przemawiania przed posłami.

Słowa Johna Bercowa wywołały burzę dyplomatyczną, laburzyści przyjęli je z entuzjazmem. Konserwatyści natomiast wskazują, że jest to obraza w kierunku sojusznika Wielkiej Brytanii, który wielokrotnie podkreślał zaangażowanie USA w sprawy ważne z punktu widzenia Wielkiej Brytanii. Wokół wizyty Trumpa pojawia się wiele kontrowersji, jednak "spiker, którego rolą jest rozstrzyganie sporów, powinien powstrzymać się od wygłaszania opinii" - jak argumentował przewodniczący parlamentarnego komitetu spraw zagranicznych. Dodał, że spiker zezwolił na przemówienia innych kontrowersyjnych przywódców, jak prezydent Chin.

Szczególne ubolewanie z odmowy wyrażają konserwatyści wskazujący, że USA od dawna nie miało tak probrytyjskiego prezydenta. Donald Trump przywrócił popiersie Churchilla do Gabinetu Owalnego, zobowiązał się do utrzymania nacisków na zwiększone finansowanie NATO, a także wstępnie wyraził chęć zawarcia szybkiej umowy handlowej z Wielką Brytanią.

Tagi: polityka



Komentarze



Podobne artykuły


Polityka

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama