Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

Trump będzie dobrym prezydentem dla Polski, ale czy zatrzyma proces islamizacji?

Jako kandydat na prezydenta Donald Trump wypadał różnie - jako prezydent jednak może być prawdziwą szansą dla Polski i Europy.

Wikimedia
Wikimedia

Donald Trump pokonał Hilary Clinton zdobywając 276 głosów elektorskich wobec 218 głosów na Clinton. Jest pierwszym prezydentem USA nie mającym za sobą kariery wojskowej ani nie przechodzącym na to stanowisko z innego eksponowanego stanowiska. Jego pochodzenie spoza politycznego establishmentu było wyciągane wielokrotnie jako wada, podobnie jak niedoświadczenie w kwestiach militarnych i politycznych. W praktyce jednak może się okazać, że będą to jego najsilniejsze atuty.

Postawa wobec islamizacji

Podczas kampanii prezydenckiej Donald Trump zaproponował całkowity zakaz wjazdu do Stanów Zjednoczonych dla muzułmanów. "Dopóki nie jesteśmy w stanie zrozumieć tego problemu i związanych z nim zagrożeń, nasz kraj nie może być ofiarą straszliwych ataków ze strony ludzi, którzy wierzą w dżihad" - mówił Trump w grudniu ubiegłego roku. Wystąpienie to związane było z masakrą w San Bernardino, gdzie muzułmańskie małżeństwo zabiło kilkanaście osób z broni palnej. 

Pomysł Trumpa został potępiony przez Biały Dom, określono go jako "absolutnie sprzeczny z amerykańskimi wartościami". Komentatorzy podkreślali, że terroryzm i islam nie są związkiem przyczynowo-skutkowym. Słynący z twardej postawy wobec imigrantów Trump dał tu jednak wyraz uczuciu wielu osób, że postępująca islamizacja jest faktycznym problemem, obojętnie czy wiąże się z zamachami, czy też jednak nie. 

Frustracja bardzo wielu osób spowodowana postrzeganą pobłażliwością wobec muzułmanów ma jednak solidne podstawy - oto bowiem widzimy, że dwójka Polaków zostaje skazana na kary więzienia za rzucanie bekonem w meczecie, gdy natomiast najwyższej budowli chrześcijańskiej grozi zawalenie z powodu sikających na nią ludzi okazuje się, że nic się z tym nie da zrobić. 

Donald Trump zasłynął też głośnym powiedzeniem, że to Clinton i Obama są odpowiedzialni za powstanie Państwa Islamskiego. Administracja amerykańska bowiem wprowadziła tam wojska, zdestabilizowała region, po czym wycofała się zostawiając mieszkańców na pastwę watażków wojskowych. Trump podkreślał, że USA w ogóle nie powinny się były angażować w iracki konflikt. Co więcej - wskazywał on łańcuch organizacji sponsorujących dostawy broni dla islamistów, które wspierały finansowo kampanię Clinton.

Bezpieczeństwo i brak doświadczenia

Władimir Putin jest bardzo doświadczonym i przebiegłym politykiem, a dyplomacja rosyjska tradycyjnie jest trudna do zrozumienia. Jest to wskazywane jako zagrożenie dla nowego prezydenta USA, może również okazać się jego atutem. Doświadczenie jednocześnie bowiem pokazuje innym profil danej osoby. Putin doskonale wiedział, czego może się spodziewać po Obamie i po Clinton - dużo trudniej jednak orzec na jaki pomysł wpadnie Trump. Co więcej - dzięki byciu nowicjuszem mającym za sobą najpotężniejszą armię świata może on sobie pozwolić na uczenie się na błędach, a to właśnie wywołanie takiego "błędu" może być porażką Putina. Komentatorzy wskazują więc, że Rosja, wbrew obawom, będzie bardziej ostrożna w swoich działaniach, a nie ostrzejsza.

Bezpieczeństwo Polski

Wieszczący inwazję Rosji na Europę Wschodnią pomijają fakt, że Donald Trump ma bardzo zdecydowane poglądy na temat spełniania warunków członkostwa w NATO. Sojusz Północnoatlantycki wymaga wydawania 2% PKB na armię, tymczasem w wielu krajach jest to traktowane raczej po macoszemu. Wielka Brytania pod rządami Camerona zdecydowała się zwiększyć wydatki celem osiągnięcia wymaganego pułapu - w podjęciu tej decyzji z pewnością pomogły napięcia z Rosją.

Wyrównanie nakładów w regionie jest bardzo ważne, ponieważ Polska, jako jeden z niewielu krajów, wymogi te spełnia (co z resztą podkreślił Trump w jednym z wystąpień podczas kampanii). Wzmocnienie NATO w regionie z pewnością zadziała jako czynnik stabilizujący.

Koniec politycznej poprawności?

Sytuacja polityki europejskiej wygląda tak, że o pewnych rzeczach nie ma w zasadzie dyskusji. Trump z pewnością nie jest znany z ulegania politycznej poprawności - pojawia się więc szansa, że tematy tabu zaczną być omawiane nieco naokoło, w odniesieniu do sytuacji USA. Czy zdejmie to knebel - zobaczymy, jednak jeśli jedno z najbardziej wpływowych państw świata zmieni kurs dyskursu publicznego, to z pewnością wywrze to wpływ na inne kraje.

Krytykowane za skrajność rządy Prawa i Sprawiedliwości pod nową administracją amerykańską nie będą tworzyć takich barier politycznych w kontaktach między Polską a USA. Zmiana bowiem oznacza wymianę niechętnych polskiej polityce środowisk i doradców. Wskazywany jest fakt, że rozmowy będą dużo bardziej bezpośrednie - chociaż niekoniecznie oznacza to, że będziemy słyszeć to, co byśmy chcieli.

Ostatnie tygodnie kampanii wyborczej przebiegały pod łagodzeniem poglądów na temat osób już osiedlonych w USA - w dalszym ciągu jednak Trump chce ostro traktować osoby usiłujące się nielegalnie przedostać do kraju. 

Polityka na Bliskim Wschodzie

Nowy prezydent USA podkreśla rolę Turcji w stabilizacji regionu. Nie ukrywa zamiaru zacieśniania współpracy militarnej. Zdecydowanie popiera dążenia Izraela, chce za to ochłodzić stosunki z Iranem i Arabią Saudyjską. Wskazuje on, że dywersyfikacja źródeł energii pozwala ograniczać wpływy Saudów w USA. 

Trump chce porozumienia z Rosją w sprawie zwalczania Państwa Islamskiego, które postrzega, podobnie jak Rosja, jako główny problem traktując Assada jako kwestię poboczną. Z całą pewnością rozpocznie on naciski na Radę Bezpieczeństwa Narodów Zjednoczonych mające na celu nakładanie sankcji na każdy kraj wspierający radykalną wersję islamu. 

Jego poglądy wobec islamizacji dobrze pokazuje petycja podpisana w Wielkiej Brytanii przez ponad pół miliona osób - w związku z jego wypowiedziami o islamie zbierający podpisy chcieli uchwalenia dla niego zakazu wjazdu.  



Komentarze



Polityka

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama