mieszkasz w londynie banner

Ceny biletów kolejowych rosną dwukrotnie szybciej niż pensje

Brytyjczycy znają to uczucie, gdy coraz większa wypłata pozwala na coraz mniej podróży.

Ceny biletów kolejowych rosną dwukrotnie szybciej niż pensje
Ceny biletów kolejowych rosną dwukrotnie szybciej niż pensje

Statystyki przedstawione przez TUC po ujawnieniu planowanych kolejnych podwyżek cen biletów okresowych pokazują, że od 2010 roku ceny biletów kolejowych wzrosły o 25%. Pensje? Zaledwie o 12%. 

Ceny około połowy połączeń kolejowych są regulowane odgórnie. Dotyczy to zwłaszcza tych koniecznych do dojazdów do pracy. Głównie to ceny biletów okresowych na dojazdach do pracy, biletów powrotnych na długich trasach poza godzinami szczytu oraz biletów wewnątrz dużych miast.

Nieograniczone podwyżki dotyczą natomiast biletów kupowanych w celach rekreacyjnych. 

Jak to się dzieje, że pasażerowie płacą coraz więcej, natomiast jakość usług ulega systematycznemu pogorszeniu? Przewoźnicy lubią obwiniać za taki stan rzeczy coraz większe obciążenie infrastruktury. Z jednej strony jest to prawda. Z drugiej - nawet ceny biletów nie rosną w takim tempie jak dywidendy wypłacane udziałowcom - w ciągu ostatniego roku zwiększyły się one o 21% do w sumie 222 milionów funtów. 

Związki zawodowe obarczają winą złe przeprowadzenie prywatyzacji kolei. Według nich w pogoni za zyskiem przewoźnicy eksploatują infrastrukturę kolejową, w którą inwestowane są tylko środki państwowe. Część winy być może ponoszą za to laburzyści - każdy kandydat na stanowisko premiera z ramienia tej partii wskazuje, że jednym z jego celów jest renacjonalizacja kolei. Przewoźnicy mogą więc obawiać się, że inwestycje są w takiej sytuacji ekonomicznie nieuzasadnione - jeśli nie wytransferują zysków do swoich udziałowców jak najszybciej, później mogą nie mieć okazji tego zrobić.



Komentarze



Podobne artykuły


Transport

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama