mieszkasz w londynie banner

Zamknięcia i zalania stacji, odwołane pociągi: TfL nieco oszukiwało mówiąc, że jest gotowe (8)

Opady śniegu dały się we znaki bardzo wielu podróżującym - dzisiaj przed południem ma jeszcze popadać. 

Londyński śnieg / Flickr
Londyński śnieg / Flickr

Przedstawiciel Met Office poinformował, że opady śniegu powrócą dziś przed południem - będą jednak mniejsze niż wczorajsze. Po południu będzie raczej słonecznie. 

Wśród wczorajszych kłopotów Transport for London pojawiło się między innymi zalanie stacji Canary Wharf, co spowodowało konieczność ewakuowania stacji. Pociągi South West miały duże opóźnienia, zepsuł się pociąg zmierzający na Waterloo, co spowodowało opóźnienia dla tysięcy pasażerów. Pasażerowie podróżujący czerwoną nitką też nie mieli dobrego wieczoru - zepsuty pociąg na Holborn spowodował zamknięcie stacji Bank i Oxford Circus. 

Tłumy na stacjach były większe niż zwykle, sfrustrowani pasażerowie, z którymi rozmawiali reporterzy Evening Standard, złościli się głównie na nieudolność operatorów pobierających tak duże pieniądze za podróż. Matt McMaster mówił: "Odczucie było jakby śnieg padał dosłownie przez kwadrans. Myślałem sobie, że Kanadyjczycy nawet by nie mrugnęli radząc sobie z efektami takich krótkich opadów".

British Airways z kolei poradziło sobie z kłopotami profilaktycznie odwołując 80 lotów, jeszcze zanim na pasie startowym pojawił się choćby jeden płatek śniegu. Tutaj z kolei pasażerowie wspominali, że w Detroit samoloty startują w śnieżycy przy -10 stopniach Celsjusza i nie narusza to żadnych zasad bezpieczeństwa. A histeryczna reakcja pokazuje jedynie problem z niedostosowaniem mentalności do radzenia sobie z pogodą - jak stwierdził Frank Atton, który zamiast na nartach w Szwajcarii spędza noc w hotelu przy lotnisku.

Tagi: Transport



Komentarze



Podobne artykuły


Transport

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama