mieszkasz w londynie banner

7 błędów finansowych, których lepiej unikać w 2017 roku

Błędy i złe nawyki finansowe pogrążają budżet szybciej niż Hindenburg ideę dżentelmeńskiej powietrznej żeglugi transatlantyckiej.

7 błędów finansowych, których lepiej unikać w 2017 roku
7 błędów finansowych, których lepiej unikać w 2017 roku

Podejście finansów można z grubsza podzielić na aktywne, kiedy budujemy oszczędności, weryfikujemy rachunki, wybieramy tańszych dostawców mediów i generalnie poświęcamy czas na poprawę naszej sytuacji finansowej; oraz na pasywne, gdy po prostu wykluczamy pewne zachowania będące marnowaniem pieniędzy. Kto ma czas na te pierwsze ten już pewnie je wykonuje, zajmiemy się więc pasywnymi sposobami poprawienia stanu finansów.

1. Oszczędzanie pomimo długów

Specjaliści od oszczędzania, a także zdrowy rozsądek, zalecają posiadanie oszczędności równych przynajmniej trzy lub sześciomiesięcznej pensji. Taka kwota pozwoli sfinansować niespodziewaną awarię kotła, niespodziewaną redukcję w miejscu pracy, czy nadspodziewanie duże wyrównanie rozliczenia z elektrownią. 

Posiadanie większych oszczędności oczywiście też jest sensowne - ale to też moment, w którym trzeba spojrzeć na zobowiązania. Oszczędzanie w momencie posiadania oprocentowanych długów zawsze jest mniej korzystne finansowo od ich wcześniejszego spłacenia. 

Uzbieranie funduszu awaryjnego, spłata zobowiązań, dalsze oszczędności i inwestycje - to najbardziej optymalna droga do poprawy swojego stanu finansowego. Absolutnie nie należy pomijać w kosztów długu w planowaniu zabezpieczenia.

2. Drobne przekroczenia limitu karty

Banki w Wielkiej Brytanii najbardziej na świecie kochają nieuważnych konsumentów. Horrendalne opłaty za karty debetowe to coś, co może szybko pogrążyć nawet rozsądnie planowany budżet. Opłaty, odsetki, a do tego pogorszenie credit score - koszty braku uwagi mogą się za nami ciągnąć jako negatywne skutki przez wiele lat.

Czasami nie ma siły - musimy wydać pieniądze, których nie mamy. Dużo rozsądniej jest wówczas skontaktować się z bankiem w celu uzyskania planowanego debetu. 30 minut spędzone przed komputerem na poznaniu produktów finansowych pozwala przejść suchą stopą przez okres wzmożonych wydatków. Co prowadzi nas do kolejnego punktu.

3. Wybór odpowiednich produktów finansowych

Dług długowi nierówny - odpowiedni wybór produktu finansowego, dopasowanego do potrzeb, może być w praktyce bardzo korzystny. Przykładem może być karta kredytowa, która daje nieoprocentowany kredyt na ponad 50 dni, a do tego zapewnia kupującym dodatkowe zabezpieczenie zakupu, którego nie daje ani karta debetowa, ani płatność gotówką. Chodzi o odpowiedzialność banku za zakupy powyżej 100 funtów - jeśli produkt jest wadliwy, lub nie dotrze w ogóle, sklep czasami uchyla się od zobowiązania. Wówczas możemy zwrócić się do banku, który, jako współodpowiedzialny, zwraca pieniądze.

Najczęściej popełnianym błędem jest staranie się o kilka produktów kredytowych naraz. Składanie wniosków o takie, na które mamy niewielkie szanse, a także składanie kilku wniosków w celu porównania warunków działa tak naprawdę na naszą szkodę. Każde sprawdzenie zostawia ślad w naszej historii kredytowej, co z kolei wpływa na pogorszenie oferowanych nam przez bank warunków kredytowania.

Poszukując dodatkowych środków warto najpierw skorzystać z porównywarek, a także użyć "miękkich" weryfikacji zdolności kredytowych, które nie zostawiają śladów na naszej historii.

4. Nadubezpieczenie

Brak jakiegokolwiek ubezpieczenia potrafi ściąć z nóg nawet osoby solidnie podchodzące do finansów. Kuzynem braku ubezpieczenia jest nadmierne ubezpieczanie się. Działa ono subtelniej, powoli drenując kieszenie - w praktyce jednak w dłuższym okresie czasu jest tak samo, albo nawet bardziej kosztowne.

Najczęściej powodem nadmiernego ubezpieczenia jest przeoczenie oferty przygotowanej przez bank. Wiele kont i kart kredytowych ma zaszyte dodatkowe pakiety - czy to assistance na drodze, czy ubezpieczenie podróżne, czy też dodatkowa gwarancja na telefon. Podobnie kwestia ubezpieczenia na życie - zupełnie inne kwoty będą potrzebne małżonkowi gdy rodzinny dom jest obciążony hipoteką, a zupełnie inne gdy jest już w całości spłacony. Z pewnością nie są to rzeczy, które warto zostawiać własnemu biegowi, wymagają pewnego, okresowego dozoru.

5. Zbyt dużo miesiąca na koniec pieniędzy

Brak budżetu to oczywisty błąd. Jego naprawienia wymaga jednak zbyt wiele działania na ramy tego artykułu, dlatego poradą dotyczącą tego problemu jest po prostu trzymanie się tygodniowych budżetów. Wypłata minus rachunki i ewentualne oszczędności, a później podzielenie tego przez liczbę tygodni, na które wypłata ma wystarczyć. Proste, a może zdziałać cuda - chociażby przez fakt, że nawet przekraczając budżet jesteśmy mniej narażeni na sytuację, gdy pierwszy tydzień pochłania pieniądze mające wystarczyć na cały miesiąc, większa świadomość faktycznie dostępnej gotówki pozwala nieco się ograniczyć.

6. Spłaty minimalne

Wymagana minimalna spłata karty kredytowej działa na wiele osób magicznie: informuje, że oddanie zaledwie 5% kwoty jest akceptowalnym rozwiązaniem. Tymczasem wystawcy karty tylko na to czekają - jeśli bowiem nie spłacimy chociaż części zadłużenia na koniec okresu rozliczeniowego, to bank naliczy nam odsetki za całą kwotę od momentu, gdy wydaliśmy pieniądze. Oznacza to, że 54 dni nieoprocentowanego kredytu zmienia się nagle w dwa miesiące wysoko oprocentowanej pożyczki. 

Nawet jeśli sytuacja zmusza nas do utrzymania pewnej części zadłużenia na karcie - zdecydowanie lepiej jest spłacić największą możliwą część zadłużenia, narastające przez wiele okresów rozliczeniowych odsetki potrafią pogrążyć nawet najlepiej zarabiających. 

7. Odpuszczanie należnych nam pieniędzy

Wielka Brytania oferuje wiele możliwości uzyskania dodatków lub powiększenia kwoty wolnej od podatku, z których wiele uprawnionych osób po prostu nie korzysta. Szacunkowo około 10 miliardów funtów przeznaczonych na wypłaty świadczeń dla osób uprawnionych nigdy nie zostaje odebrane. Co więcej - osoby nie występujące na przykład o child benefit tracą podwójnie - nie tylko nie otrzymują środków, które im się należą, ale także tracą rządowe wpłaty na National Insurance, co z kolei wpływa negatywnie na wysokość ich świadczeń emerytalnych.

Inną kwestią są odliczenia od podatku - tak prosta rzecz jak praca w uniformie, który trzeba prac samodzielnie, już uprawnia do otrzymania pewnego zwrotu podatku. Truizmem jest, że nieznajomość prawa szkodzi. Dokładnie tak samo działa to w przypadku przepisów dotyczących świadczeń i odliczeń. 



Komentarze


Warto wiedzieć

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama