Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

Bank cofnął decyzję o zamknięciu konta i naliczył 500 funtów kary - list czytelniczki

Problemy z bankami przeważnie wiążą się z brakami na koncie. Tym razem jednak problemem okazało się zbyt dużo środków.

Bank cofnął decyzję o zamknięciu konta i naliczył 500 funtów kary - list czytelniczki
Bank cofnął decyzję o zamknięciu konta i naliczył 500 funtów kary - list czytelniczki

Kłopoty Karoliny z bankiem zaczęły się w momencie, gdy zgłosiła się do niej agencja egzekucji wierzytelności. Po kilku rozmowach z przedstawicielami Barclays okazało się jednak, że sprawa zaczęła się prawie 10 lat temu. Karolina napisała nam w mailu:

Dostałam niedawno list od debt collection, że zalegam bankowi prawie 500 funtów. Sprawdziłam saldo na koncie, wszystko wyglądało w porządku - kiedy zadzwoniłam do firmy okazało się jednak, ze dług dotyczy Barclaysa, w którym konto zamknęłam z 10 lat temu. Na infolinii powiedziano mi, że nie mogą mi pomóc, ponieważ konto zostało zamknięte wiele lat temu i nie mają na ten temat informacji, poradzono mi pójście do lokalnego oddziału.

Poszłam do oddziału i tam dowiedziałam się, że konto jednak nie zostało zamknięte. Pracownik mówił, że z historii konta widzi, że nigdy nie miało ono zerowego bilansu, prawdopodobnie więc w momencie zamykania konta były na nim jakieś środki (w przypadku braku otrzymałabym wezwanie do spłaty), system więc nie pozwolił na zlikwidowanie rachunku. Od tamtej pory bank pobierał z konta opłaty i odsetki.

Kiedy zapytałam czemu nie dostałam żadnej informacji o ujemnym saldzie powiedziano mi, że pieniądze były pobierane z mojego 500-funtowego debetu, kiedy więc mieściłam się w jego granicach nie było żadnego problemu. Kiedy środki zaczęły się wyczerpywać rzekomo papierowe listy miały do mnie trafiać, jednak przeprowadzałam się kilka razy (za każdym razem zostawiając dyspozycję na poczcie) i nic takiego do mnie nie dotarło.

Opłaty wynosiły raptem kilka funtów, jednak przez wiele lat w końcu osiągnęły te 500 funtów. Oprócz udzielenia informacji nic nie udało mi się jednak uzyskać, bank poinformował mnie, że mój dług został przekazany innej firmie, więc nie mogą go umorzyć. Kontakt z agencją ściągającą pieniądze nic nie dał, oni twierdzą, że kupili istniejący dług, więc jest on w całości do zapłaty.

Dopiero kiedy zwróciłam się do Citizens Advice Bureau bank jakoś zareagował i odzyskał prawo do długu od agencji, następnie dług został umorzony. Dowiedziałam się jednak, że ślad w credit score "prawdopodobnie zostanie usunięty", jednak nie dostałam na to żadnych gwarancji.

Poradzono mi przede wszystkim zbieranie wszystkich decyzji ze strony banku w formie papierowej, w innym wypadku to tak naprawdę dobra wola banku, że postanowi uznać argumentację klienta.

Tagi: Finanse



Komentarze



Warto wiedzieć

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama