mieszkasz w londynie banner

Ciche podwyżki, czyli jak płacimy tyle samo za coraz mniejsze opakowania (1)

Organizacja konsumencka Which? podała listę firm, które po cichu zmniejszają porcje swoich produktów w opakowaniu. Okazuje się to bardzo popularną praktyką.

Ciche podwyżki, czyli jak płacimy tyle samo za coraz mniejsze opakowania
Ciche podwyżki, czyli jak płacimy tyle samo za coraz mniejsze opakowania

Ogólna prawda o świecie jest taka, że rzeczy drożeją. Inflacja, czyli spadek wartości pieniądza, jest odzwierciedlana przez zmianę cen podstawowych produktów dla gospodarstwa domowego. Producenci jednak często nie chcą podnosić ceny, a zamiast tego zmniejszają porcję produktu w opakowaniu. Jest to obliczone na podwyższenie ceny produktu bez pokazywania tego klientowi.

Zwykłe zmniejszenie zawartości produktu czasami jednak mogłoby być nazbyt widoczne. Jeśli już producent decyduje się na taki krok, to będzie się starał zrobić to w nierzucający się w oczy sposób. Tak zrobiło na przykład Cadbury, kiedy postanowiło zmniejszyć ilość czekolady w batonie Dairy Milk. Kształt został zmieniony, zaokrąglenia i wypukłości dają przyjemniejsze wrażenie estetyczne. Żołądek już jednak tego miłego wrażenia nie podziela, ponieważ za tę samą cenę baton jest o 14% lżejszy:

Ciche podwyżki, czyli jak płacimy tyle samo za coraz mniejsze opakowania

Czasami, jeśli nie da się zmienić kształtu produktu, producenci decydują się na zmianę projektu opakowania. Liczą wówczas na to, że konsument nie zauważy faktu, że "coś tu nie gra". Tak zrobiła na przykład firma produkująca frytki Aunt Bessie's przeprojektowując worki, w których frytki są sprzedawane. Niby informacja o gramaturze jest w tym samym miejscu, ale została nieco ukryta - co dobrze widać na porównaniu graficznym:

Ciche podwyżki, czyli jak płacimy tyle samo za coraz mniejsze opakowania

Podobnie zrobił producent herbat Tetley - wykorzystał wcześniej obecny fragment graficzny, na którym nie było informacji o zawartości opakowania. Usunął natomiast element graficzny kojarzony z zawartością pudełka:

Ciche podwyżki, czyli jak płacimy tyle samo za coraz mniejsze opakowania

Producenci oczywiście podają szereg powodów, dla których ma to być działanie korzystne dla konsumenta - brak wzrostu ceny opakowania, dbanie o konsumentów poprzez pomaganie mu w przestrzeganiu zaleceń dietetycznych (to przy zmniejszaniu zawartości opakowań słodyczy). Niektórzy posunęli się nawet do stwierdzenia, że zmniejszając wagę produktu zmniejszyli też cenę, ale sklepy przywłaszczyły różnicę kosztem klientów, więc ci producenci są zasmuceni. Wszystko przecież z troski o konsumenta. Częściowo winę ponoszą też przyzwyczajenia konsumenckie. Nieustanne wojny cenowe między sieciami sprawiają, że konsumenci są przyzwyczajeni do znajdowania swoich ulubionych marek na przykład za funta. Jeżeli cena pójdzie do góry, to ci liczący funty pójdą kupić tam, gdzie pozostanie ona niezmieniona - przynajmniej dopóki nie porównają ile tak naprawdę gramów produktu dostają za tę cenę.

Nieco inną strategię zastosowało na przykład Tesco. Zmniejszyli oni wagę sosu "Tomato and mascarpone" o 25 gramów. Producent jednak najbardziej wyeksponował jednak informację o tym, że czas podgrzewania został skrócony o minutę. Równie dobrze widoczna liczba porcji nie została zmieniona - w końcu konsument nie poczuje różnicy 12,5 grama w żołądku:

Ciche podwyżki, czyli jak płacimy tyle samo za coraz mniejsze opakowania

Niektórzy producenci liczą jednak na to, że klienci po prostu nie zwrócą uwagi na zmiany. Cadbury, w związku z brakami kakaa na rynkach światowych, zmniejszyło liczbę Cream Eggs w tradycyjnie półtuzinowych opakowania do jedynie 5 sztuk aby uniknąć podnoszenia ceny przed Świętami Wielkiej Nocy:

Ciche podwyżki, czyli jak płacimy tyle samo za coraz mniejsze opakowania

Ten sam producent dla innego produktu, czekoladowych Fingers. Postanowili ukryć zmniejszenie liczby paluszków w opakowaniu poprzez... zwiększenie ceny. Usunięcie dwóch paluszków zamaskowali podwyżką ceny opakowania z funta do 1,5 funta:

Ciche podwyżki, czyli jak płacimy tyle samo za coraz mniejsze opakowania

Podobnie, chociaż w mniej przejrzysty sposób zadziałało obniżenie wagi kawy Percol fairtrade Guatemala z 227 do 200 gramów - producent obniżył ceny, ale w taki sposób, że w przeliczeniu na 100 gramów klient płaci więcej.

Przedstawiciele branży spożywczej są szczególnie narażeni na wahania cen produktów na rynku światowym. Nagłe złe zbiory kakaa mogą spowodować dużą podwyżkę cen surowca. Z drugiej strony nie pracują oni zgodnie z filozofią kanban i trzymają pewne zapasy surowców właśnie po to, aby niwelować zbyt duży wpływ wahania cen (filozofia kanban zakłada operowanie na ciągłych dostawach i płynnym przepływie towaru bez konieczności magazynowania).

Lista produktów, na które warto zwrócić uwagę, przedstawia się następująco:

  • Frytki Aunt Bessie's Homestyle Chips - redukcja wagi z 750 g do 700 g, czyli o 7%
  • Czekoladowe Fingers od Cadbury - redukcja wagi ze 125 do 114 gramów, czyli o 8,8%
  • Sos Tomato and Mascarpone od Tesco - redukcja wagi z 375 do 350 gramów, czyli o 6,6%
  • Cream Egg od Cadbury - redukcja z 6 do 5 sztuk w opakowaniu, czyli o 16,6%
  • HP Brown Sauce - redukcja z 454 do 450 gramów, czyli o 0,9%
  • Baton Mars - redukcja z 58 gramów do 51 gramów, czyli o 12%
  • Coca-Cola - producent wprowadził butelki 1,75 litra w cenie 2 litrów, czyli zmniejszył je o 12,5%
  • Chleb Hovis Best of Both - redukcja z 800 do 750 gramów, czyli o 6,25%
  • Baton Cadbury Dairy Milk - redukcja ze 140 do 120 gramów, czyli o 14,2%
  • Toblerone - zamiast 200 gramów otrzymujemy 170 za tę samą cenę, czyli 15% mniej
  • Sok Innocent Orange Smooth - producent leje do butelki 10% mniej, 900 mililitrów zamiast pełnego litra
  • Serek Philadelphia light - redukcja z 200 do 180 gramów, 10% mniej za tę samą cenę
  • Herbata Tetley Blend of Both - zamiast 80 torebek w opakowaniu jest 75, czyli 6,25% mniej
  • Kit Kat Chunky skurczył się o 8 gramów, obecnie waży tylko 40, czyli 16,6% mniej
  • Malteasers duże opakowanie - wcześniej było to 140 gramów, teraz jest 120, czyli o 14,2% mniej
  • Tuńczyk John West No Drain Tuna - redukcja ze 130 do 120 gramów, czyli o 7,6%
  • Proszek do prania Surf Essential Oils - były 2 kilogramy, jest 1,6 kg, 20% zostaje w magazynach producenta
  • Spray Ciff Actifizz - 700 mililitrów zamiast 750 oznacza redukcję o 6,6%
  • Spray Domestos - tak samo jak powyżej, 700 mililitrów zamiast 750
  • Mydło Imperial Leather - ważyło 125 gramów, obecnie waży już tylko 100, czyli płacimy tyle samo za 20% produktu mniej
  • Cheddar Cathedral City - było 400 gramów, jest 350, czyli redukcja o 12,5%
  • Ciasteczka McVitie's Digestive - były 332 gramy, jest 300, czyli 10% mniej
  • Sok Tropicana Orange & Raspberry - redukcja z litra do 850 mililitrów, czyli o 15%
  • Papier toaletowy Andrex - było 240 listków w rolce, teraz jest 221, czyli redukcja o 7,9%
  • Kawa Percol fairtrade Guatemala - redukcja z 227 do 200 gramów, czyli o 11,8%


Komentarze



Warto wiedzieć

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama