Pieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.ukPieniadze.org.uk

Dzięki wyborom May może wycofać się z obietnic Camerona: obietnice na nowe wybory

David Cameron miał plany, składał obietnice. Teraz, kiedy go już w partii nie ma, ich dotrzymanie stało się wyjątkowo kłopotliwe.

Cameron i May / Wikimedia
Cameron i May / Wikimedia

Sytuacja Wielkiej Brytanii zmieniła się diametralnie od czasu, gdy obietnice składał David Cameron. Ponieważ manifest wyborczy w UK faktycznie nakłada na zwycięską partię pewne obowiązki - ciążył on Theresie May niczym kamień u szyi. Przedterminowe wybory pozwolą jej przygotować nowy manifest, bardziej skrojony do jej celów politycznych.

Brexit

Nowy manifest będzie zawierał obietnicę wyjścia z Unii Europejskiej, być może nawet zapis, że stanie się do końca kadencji parlamentu. Przywrócenie kontroli nad granicami i wycofanie się ze wspólnego rynku to kolejne w miarę pewne obietnice, nie wiadomo jednak czy ostatecznie w dokumencie znajdzie się zapis dotyczący uwolnienia się spod jurysdykcji sądów europejskich - tak miało się stać, teraz jednak wiadomo, że UE będzie bardzo mocno w tej sprawie naciskać.

Imigracja

Poświęcenie idei wspólnego rynku pozwoli Theresie May zrealizować obietnicę ucięcia imigracji. Poprzedni manifest zawierał obietnicę pozostania w strefie wolnego handlu. Prawdopodobnie jednak porzucona zostanie retoryka Camerona o zbiciu imigracji do "dziesiątków tysięcy".

Reforma podatkowa

Poprzednia obietnica niepodnoszenia podatków została prawie złamana po ogłoszeniu podniesienia stawek national insurance. Rząd został zmuszony do wycofania się z tego zamiaru, prawdopodobnie jednak w nowym manifeście takiej obietnicy już nie zobaczymy. Partia pracy mocno naciska w kwestii podniesienia podatków dla bogatszej części społeczeństwa, dlatego jakieś ustępstwa ze strony Theresy May są prawdopodobne.

O konkrety jest jednak na razie trudno - i raczej tak pozostanie. Michael Fallon mówił dla ITV, że "torysi to partia niskich podatków", od razu dodał jednak, że kanclerz skarbu będzie starał się unikać zapisywania w manifeście konkretnych celów, ponieważ "to uniemożliwia reagowanie na zmieniające się warunki ekonomiczne".

Służba zdrowia

Obietnice podnoszenia wydatków na służbę zdrowia przechodzą przez gardła konserwatystów z dużym trudem. Laburzyści mają tu jednak dużo do ugrania w związku z obecnym kryzysem świadczeń zdrowotnych - bardzo prawdopodobne jest więc zawarcie obietnicy przekazania części, lub nawet całości, kwoty 350 milionów funtów tygodniowo na służbę zdrowia.

Oddzielną kwestią jest kurczący się budżet opieki społecznej - podczas gdy liczba wymagających opieki osób starszych rośnie. Wśród propozycji jest utworzenie limitu wydatków, powyżej którego koszty opieki będą pokrywane z budżetu; ubezpieczenie mające na celu jedynie opłacenie takiej opieki; trzecim pomysłem jest wprowadzenie dodatkowego podatku spadkowego - to jednak byłby zdecydowanie mało popularny ruch wśród prawego skrzydła konserwatystów.

Mieszkalnictwo

Milion nowych domów to trwająca obietnica, która zapewne nie zostanie zmieniona. Przeniesiony zostanie nacisk z umożliwienia kupna domu każdemu chętnemu, co marzyło się Cameronowi, na powiększenie liczby domów o przyjaznym czynszu.

Obrona narodowa i pomoc zagraniczna

Zobowiązanie wydawania 2% budżetu na zbrojenia zostanie utrzymane, taki jest wymóg NATO (sam wymóg jest w Europie traktowany dość luźno). Cameron ustalił poziom pomocy zagranicznej na 0,7% wpływów budżetowych, May zapowiedziała utrzymanie takiego limitu. Dziennikarze Guardiana dotarli do zarysu planu utworzenia "funduszu bezpieczeństwa" - 3% budżetu miałoby pokrywać oba powyższe cele, nie wiadomo więc jak ta kwestia zostanie rozwiązana w manifeście wyborczym.

Energia

Pomysł ograniczenia taryf energetycznych był w ostatnich latach jednym z najpopularniejszych projektów partii pracy. Theresa May postanowiła popłynąć na fali entuzjazmu uciskanych rachunkami i opowiada się jako gorąca zwolenniczka takiego rozwiązania.

Wbrew pozorom jednak wcale niekoniecznie musi to być dobre dla konsumentów. Nałożony limit będzie podlegać zmianom w tempie "biurokratycznym", a więc ceny może cechować duży bezwład. Analitycy mówią, że może to de facto zlikwidować konkurencję na tym rynku, wszyscy będą stosować identyczne stawki.

Emerytury

Sytuacja ekonomiczna emerytów jest w Wielkiej Brytanii coraz lepsza - dzieje się tak dzięki zasadzie potrójnego zamka gwarantującej wzrost emerytur o inflację, wzrost zarobków lub 2,5% - zależnie która z tych wartości będzie najwyższa. Już teraz jednak rodzina pracująca ma się średnio gorzej od emerytów, dlatego Theresa May przymierza się do zniesienia tej zasady. Problemem wizerunkowym i praktycznym dla konserwatystów okazało się, że pozostający w zatrudnieniu zostali dotknięci cięciami, a emeryci głównie czerpali korzyści.

Dodatkowe wolne?

Laburzyści, nieodmiennie walczący o poparcie klasy robotniczej, obiecują wprowadzenie większego poszanowania tradycji krajów wchodzących w skład Zjednoczonego Królestwa. Chcą ustanowienia 4 dodatkowych, ogólnokrajowych bank holidays, które będą przypadać w dni patronów narodów. Dla Irlandii byłby to więc dzień św. Patryka, dla Walii dzień św. Dawida (Dawid z Menevii, dla Anglii św. Jerzego, a dla Szkocji dzień św. Andrzeja. Być może torysi, którzy od pewnego czasu starają się przestać być partią najbogatszych, sięgną do populistycznego pomysłu Corbyna. Nie wiadomo jednak, czy te dni wolne miałyby przypadać już w ramach 28 dni ustawowego urlopu, czy też byłyby to 4 dni dodatkowe.

Downing Street co prawda wskazuje, że gdyby liderem był Jeremy Corbyn, to Brytyjczycy nigdy nie wstawaliby z łóżek - coraz popularniejszy jest też jednak pogląd, że dodatkowe przerwy w pracy zdecydowanie poprawiają efektywność.

Tagi: polityka



Komentarze



Warto wiedzieć

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama