mieszkasz w londynie banner

Jak piją Anglicy

Dzień św. Patryka coraz bliżej. Anglicy przyjęli to irlandzkie święto jak swoje, z tej okazji warto dowiedzieć się paru rzeczy o zwyczajach obowiązujących w angielskich pubach. Kto kupuje kolejkę w pubie? Jak upijają się Anglicy? Co może pić kobieta z klasy robotniczej, a co mężczyzna z klasy średniej? Ile tak naprawdę piją Anglicy? To wszystko i wiele więcej - w poniższym artykule.

Jak piją Anglicy
Jak piją Anglicy

Porównanie spożywania alkoholu w Polsce i Anglii najlepiej zacząć od danych oficjalnych. WHO prognozuje, że spożycie czystego alkoholu (przez osoby mające 15 i więcej lat) w Polsce w 2015 roku wyniosło 11,5 litra, w Wielkiej Brytanii to natomiast 12 litrów.

Procentowo najwięcej spożywanego czystego alkoholu przypada w Polsce na piwo - 55%. Na drugim miejscu są mocne alkohole, które odpowiadają za około 1/3 wypijanego alkoholu. Wino to z kolei mniej niż 10% spożycia. W Wielkiej Brytanii z kolei piwo i wino stanowią około 1/3, nieco ponad 20% to mocne alkohole, resztę stanowią natomiast inne napoje alkoholowe, takie jak cydr.

Jak się pije w Anglii

Przejdźmy jednak do zwyczajów. Tutaj najbardziej manifestować się będą różnice - brytyjskie spożywanie alkoholu nieodłącznie wiąże się z kulturą pubów. Quizy, koncerty, więziotwórcza rola mniejszych pubów, stających się centrum życia okolicy faktycznie, a nie tylko z nazwy. W Polsce część z tych rzeczy brzmi jak abstrakcja. Przyjrzyjmy się im więc.

1. Wybór drinków

Można by pomyśleć, że każdy pije co chce. Jest to jednak dalekie od prawdy - najważniejsza tutaj jest przynależność do danej klasy oraz płeć. Jeżeli chodzi o różnorodność największy wybór mają kobiety z klasy robotniczej i niższej klasy średniej. Praktycznie wszystko jest akceptowalne - koktajle, likiery, wszelkie napoje bezalkoholowe, piwa, a także drinki gotowe (sprzedawane już zmieszane, jak na przykład Bacardi Breezer). 

Jedynym ograniczeniem dla tej kobiet z tych klas jest wielkość naczynia - picie z pintowych szklanek bywa postrzegane jako mało kobiece, często więc sięgają one po "połówki". Kobieta sięgająca po pintę piwa klasyfikowana jest bardziej jako kumpel, który przy okazji jest kobietą, a nie jako kobieta w rozumieniu partnerki. Taki "kumpel" naśladuje męskie wzorce picia i jest traktowany nieco inaczej - część kobiet preferuje ustawianie się w takiej roli, jednak nie wszystkie.

Nieco mniejszy wybór drinków przysługuje kobietom z klasy średniej i wyższej. Bardzo słodkie drinki i likiery postrzegane są jako nieco ordynarne lub pospolite (np. Bailey's wychodzi poza przyjęte schematy i budzi nieco zdziwienia). Poza tym do wyboru pozostają jednak wszelakie wina, mocne alkohole, sherry, cydry, piwa oraz napoje bezalkoholowe. Dla kobiet z tej grupy dużo bardziej dopuszczalne jest picie piwa pintami, szczególnie w przypadku młodszych kobiet (przykładem mogą być studentki). Studentki z wyższej klasy średniej wręcz wychodzą poza ramy zachowania jeżeli zamawiają piwo mniejsze niż pinta.

Jak piją Anglicy

Niewielki wybór drinków cechuje mężczyzn z klasy średniej i wyższej. Dla nich odpowiednie są jedynie piwa, mocne alkohole (także mieszane), wytrawne wino oraz napoje bezalkoholowe. Wszystkie słodkie i kremowe drinki postrzegane są jako zniewieściałe - niedozwolone jest zamawianie ich w pubie lub barze. Wyjątkiem są cocktail bary i przyjęcia - tam wpisują się one w kulturę danego miejsca.

Najmniejszy wybór napojów w pubie nie mają mężczyźni z klasy robotniczej - w grę wchodzi jedynie piwo i mocne alkohole. Zasady są nieco luźniejsze dla starszych mężczyzn, mogą oni bowiem zamawiać niektóre alkohole mieszane, jak na przykład gin z tonikiem - coś więcej to już ekstrawagancja.

Młodsze pokolenie pozwala jeszcze na zamawianie na przykład wódki z colą - ale tylko jeżeli w drinku jest odpowiednio dużo wódki.

2. Kto kupuje alkohol

Kupowanie alkoholu w grupie jest w Anglii opisane precyzyjnymi regułami. Przy czym "grupa pubowa" zaczyna się już od dwóch osób. Oczekiwanie i praktyka są takie, że jedna osoba idzie kupić kolejkę dla całego stolika. Nie jest to absolutnie dobrowolny gest altruistycznej natury - jest to społeczna norma. Po wypiciu tej kolejki po alkohol idzie następna osoba - i tak aż przejdzie całe "kółko". Wtedy proces zaczyna się od pierwszej osoby. 

Scenariusze przebywania w pubie są dwa - albo pije się przy barze, albo przy stoliku. Przy tej drugiej ewentualności kupujący kolejkę jest też kelnerem. Kupienie kolejki oznacza więc wyprawę do baru, kupienie alkoholu i przyniesienie go z powrotem. Jeżeli drinków do kupienia jest dużo czasami pomoc w niesieniu zgłasza inny uczestnik spotkania - nie jest to jednak wymagane, więc kupujący może być zmuszony do obycia paru wycieczek. Wysiłek przyniesienia piw jest równie ważny jak sam wydatek, jest to część rytuału.

Sprawiedliwość poniesionych na zakup piwa wydatków nie jest odmierzana z aptekarską dokładnością. Niektórzy w trakcie wyjścia do baru pójdą po kolejkę raz, inni dwa razy. W ciągu kilku wyjść pewna równość jest osiągana, natomiast martwienie się o to jest odbierane jako zachowanie skrajnie nieuprzejme.

Generalnie jakiekolwiek rozważania na temat sprawiedliwości zwyczaju, poniesionych nakładów, czy nawet smutek towarzyszący pójściu po następną kolejkę tworzy ryzyko ostracyzmu. Jeżeli jeden mężczyzna mówi o innym, że ten "nie kupił kolejki", to jest to jawna obraza. Warto więc pamiętać, że dla wpasowania się najlepiej wyrażać chęć zakupu kolejki dość wcześnie. Jeżeli dojdzie do sytuacji, w której kupujemy piwo, bo tylko my zostaliśmy, to nie będzie to szczególnie dobrze widziane.

Jak piją Anglicy

Ciekawostką z pogranicza psychologii jest fakt, że często proponujący pierwszą lub którąś z początkowych kolejek w ostatecznym rozrachunku wydają mniej - bowiem ich początkowa hojność nastraja pozostałych przyjaźnie i skłania ich do odwdzięczania się z nawiązką.

Kiedy należy iść po następne napoje? Z pewnością nie można czekać aż szklanki towarzyszy zabrzęczą pustym szkłem. Ogólną regułą, która jednak jest różnie egzekwowana, jest moment, w którym większość szklanek jest pusta w 3/4. 

Wyjątki od reguł

Odmawianie w Anglii tym różni się od odmawiania w Polsce, że w Anglii odmowa wypicia kolejki przyjmowana jest ze zrozumieniem (nie można jednak przy tym opowiadać o zaletach niepicia albo innych bzdurach z barowego punktu widzenia), a w Polsce wiadomo. Zbrodnią towarzyską jest jednak w Anglii odmowa kupna kolejki. Są jednak takie oferty drinka, których nie można odmówić - na przykład kufelek na pojednanie albo przyjacielski gest.

Wyjątek wielkich grup zachodzi wówczas, gdy kupno kolejki dla całej grupy groziłoby po prostu bankructwem. Nie jest to jednak powodem porzucenia tradycji kupowania kolejek - wielka grupa po prostu dzieli się na mniejsze, w których ten proces jest wznawiany. Nie ma żadnej sugestii w tym kierunku, nie ma kierownika podziałów - po prostu tak się dzieje.

Jak piją Anglicy

Wyjątek par - w niektórych grupach pary są traktowane jak jedna osoba jeżeli chodzi o kupowanie kolejki. Tylko mężczyzna jest wówczas zobligowany do pójścia po piwo. Przeważnie wyjątek ten pojawia się w grupach, w których mężczyźni mają więcej niż 40 lat.

Wyjątek kobiecy - w mieszanym towarzystwie kobiety dostosowują się do zwyczaju kupowania kolejek. W wyłącznie damskim towarzystwie jednak podejście do tego rytuału jest bardzo luźne, jest on rzadko stosowany.

Style upijania się Anglików

Badacze z University of Missouri-Columbia przetestowali kwestionariuszami osobowościowymi kilkaset osób. Wypełniali oni je dwukrotnie - na trzeźwo, a później po upiciu się. Dzięki temu udało się wyodrębnić 4 zasadnicze typy pijanych ludzi.

1. Ernest Hemingway 

Jak piją Anglicy

Znakomita większość osób wpada w tę kategorię. Hemingway mówił, że może wypić dowolną ilość whisky i nie staje się pijany. Osoby w typie Hemingwaya nie zmieniają się zbyt mocno po spożyciu alkoholu, pozostają w zasadzie sobą.

2. Mary Poppins

Jak piją Anglicy

Badacze odnieśli się tu do filmowej wersji słynnej niani, która jest miła i uprzejma. Te typy pijących upijają się na wesoło, robią się bardziej ekstrawertyczni i rzadko doświadczają problemów związanych ze spożywaniem alkoholu.

3. Dr Jekyll i Mr Hyde

Jak piją Anglicy

Ta kategoria z kolei po spożyciu zmienia się diametralnie staje się mniej odpowiedzialną grupą, nie posługującą się logicznym rozumowaniem podczas podejmowania decyzji. Stają się też wrodzy wobec otoczenia.

4. Nutty Professor

Jak piją Anglicy

Duża zmiana u tych osób jest z kolei raczej pozytywna - nieśmiali i zamknięci w sobie stają się towarzyscy i mocno ekstrawertyczni. Stają się też nieco bardziej lekkomyślni.



Komentarze



Warto wiedzieć

Anglia.today/reklama
ANGLIA.today
Anglia.today/firmy
Znajdź nas na facebook'u!
Anglia.today/reklama